loglog012
08.02.12, 18:52
Rozpoczęłam studia. Jednakże musiałam je przerwać z uwagi, że objawy, które stopniowo się nasilały uniemożliwiały mi naukę. Utrudniona koncentracja, chaos myśli, ucisk w okolicach skroni, zawroty głowy, zmęczenie, lękliwość. Obraz z daleka stał się zamazany, okulista nie stwierdził żadnej wady wzroku (zaledwie -0,25). Oprócz tego, poczucie pustki w głowie, mam wrażenie,że wszystkie bodźce i informacje docierają do mnie w opóźnionym tempie. Straciłam zdolność wiązania faktów z wiedzą. Wróciłam do domu. Lekarz pierwszego kontaktu zalecił psychologa i psychiatrę. Nie wiem, co o tym wszystkim mam myśleć. Dzisiaj mama poprosiła mnie o wyprasowanie ubrań, wyprasowałam, tyle że nie to, co trzeba. Nie powiązałam tego, że pranie wisiało w łazience, mimo że dwa dni temu sama wyciskałam wodę ze swetra, żeby nie kapało podczas kąpieli... Jestem tym wszystkim bardzo zmęczona i zirytowana. Chcę normalnie się uczyć, bez takich problemów. Staram się zdrowo odżywiać, ćwiczę jogę. Byłam na pierwszej wizycie u psychologa. Nic na razie nie wiadomo. Usłyszałam tylko, że to depresja.