Dodaj do ulubionych

Problemy po alkoholu

25.02.12, 23:26
Witam, mój mąż dziś na imprezie rodzinnej przesadził z alkoholem.. przed chwilą wymiotował, nie będę wnikać w szczegóły ale to był armagedon, na koniec wszedł do wanny i dostał drgawek, umyłam go, zmieniłam pościel i położyłam go spać nie wiem jednak co dalej robić. Nigdy tak się nie upił, żebym musiała po nim sprzątać. Czy mam przy nim czuwać? Co mogę mu podać? jutro odcierpi swoje na kacu, ale nie chcę żeby w nocy mi się zadusił albo coś.. :(
Obserwuj wątek
    • go-jab Re: Problemy po alkoholu 26.02.12, 05:03
      mloda mezatka? ;)
      widzisz... ja polecam hafcik, bo przynajmniej czesci alkoholu sie w ten sposob pozbedzie...
      z tym ze ja bym go zostawila takiego obrzyganego w wannie - glowe bedzie mial wyzej niz reszte wiec zmniejszy to szanse na zachlysniecie sie... no i rano bedzie mu latwiej po sobie posprzatac :)
      • dov.es Re: Problemy po alkoholu 26.02.12, 10:35
        Nie taka młoda ;) mąż raczej stroni od alkoholu, wczoraj niestety dorwała go ta część rodziny, która jest strasznie namolna... jakoś przeżyliśmy tą noc, teraz jest mu strasznie głupio - a niech będzie ;)
        • mel.la Re: Problemy po alkoholu 26.02.12, 11:16

          Herbata z cytryna i miodem
          jajka ( chodzi glownie o zoltka) najlepiej jajecznica
          sok pomidorowy
          banany
        • rotkaeppchen1 Re: Problemy po alkoholu 26.02.12, 18:07
          Maz jest sam sobie winien. Skoro stroni od alkoholu, to po kiego pil? Ja nie pije w ogole bo nie lubie i nie potrzebuje, wiele razy mnie namawiano, za kazdym razem bez powodzenia. Ok, moge wypic jakis koktajl, dla smaku ale to zupelnie co innego. Moze maz sie czegos nauczy dzieki temu doswiadczeniu :-)
          • tacx Re: Problemy po alkoholu 02.03.12, 08:43
            > Maz jest sam sobie winien. Skoro stroni od alkoholu, to po kiego pil?
            Pewnie stroni po temu że już wie jak jego organizm reaguje na libacyje. Sam tak mam tyle że ja moge pic i pic i po mnie nie widac do czasu gdy nie zacznie się trzeźwienie. Wtedy to est właśnie armageddon - i wpadam w objęcia najlepszej kochanki - muszli klozetowej. Nigdy nie zawiedzie, nie zdradzi, przyjmie każde świństwo które na nią zrzucę. Posprząta, wyczyści , d odpocząć trzęsącemu sie w spazmach ciału podczas gdy rodzina domaga się mej krwi. najwierniejsza kochanka z wiernych.
            Dlatego też unikam nadmiernej konsumpcji. mam lampkę która mi mówi żeby z bastować bo po prostu szkoda następnego dnia. I jest dobrze.
        • snajper55 Re: Problemy po alkoholu 26.02.12, 18:25
          dov.es napisała:

          > Nie taka młoda ;) mąż raczej stroni od alkoholu, wczoraj niestety dorwała go t
          > a część rodziny, która jest strasznie namolna... jakoś przeżyliśmy tą noc, tera
          > z jest mu strasznie głupio - a niech będzie ;)

          Dobrze, że ta namolna część rodziny nie daje sobie w żyłę lub kresek nie wciąga. Mąż mógłby się na śmierć zaćpać. Dla rodziny.

          S.
    • d.o.s.i.a Re: Problemy po alkoholu 26.02.12, 13:37
      Najlepszy kefirek. Drgawki sa od zaburzonej gospodarki elektrolitowej, wiec jakis napoj izotoniczny by sie przydal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka