Dodaj do ulubionych

KONIEC FIBROMIALGII

08.12.07, 15:26
Ukochany zabrał mnie do Bogdana Szymczyszyna.Zrobił mi badanie
RYODORAKU I zastosował akupunkturę.TO DZIAŁA!!!!!!!!!!POLECAM...
Obserwuj wątek
    • myalgan Re: KONIEC FIBROMIALGII 11.12.07, 02:33
      ok pan doktorek zareklamowany
      dzieki
      jak ktos skorzysta napewno to napisze
      duzych liter uzywamy bardzi zadko ok
      an
      pozdrawiam
      • marcello188 Re: KONIEC FIBROMIALGII 11.12.07, 14:05
        Pan doktorek jest bezcenny.Ja sama jestem jego pacjętką.Mnie pomógł
        i jestem zadowolona,silniejsza i nie mam depresji. Czasem pomagają
        proste i stare zabiegi.
        • ewax100 Re: KONIEC FIBROMIALGII 11.12.07, 15:51
          Sorry ale nie ma potrzeby pisać dużymi literami.
          • migotka1958 Re: KONIEC FIBROMIALGII 11.01.08, 22:54
            Witam ciesze sie ze moge kontaktowac sie z osobami u ktorych stwierdzono
            fibromialgie................ja stracilam nadzieje ze pozbede sie tej wstretnej
            choroby.Ale przeczytalam o akupunkturze mam taki aparacik.Ale nie znam punktow
            zebym go stosowala, jezeli mozna bardzo bym prosila o przeslanie mapki punktow ,
            dziekuje i pozdrawiam
            • jolanta534 Re: KONIEC FIBROMIALGII 12.01.08, 14:04

              www.akupunktura.katowice.pl/meridiany.html tu masz przykład
              pozdrawiam Jola.
            • marcello188 Re: KONIEC FIBROMIALGII 15.01.08, 21:24
              moja droga,nie mam pojęcia o punktach.ja miałam pinezki w uszach
              przez dwa tygodnie,i punkty na dłoniach,głowie,łokciach,nogach.Czuję
              się super.mam siłę i noce mam senne.pozdrawiam.
              • jolanta534 Re: KONIEC FIBROMIALGII 16.01.08, 12:56

                Halo!Moderatorzy zróbcie cos z tym "kimś" tak przeszczęsliwym,bo
                robi mi sie niedobrze,chociaz z natury jestem optymistką,pozdrawiam
                Jola.
                • myalgan Re: KONIEC FIBROMIALGII 17.01.08, 02:38
                  no
                  :)
                  • marcello188 Re: KONIEC FIBROMIALGII 17.01.08, 21:08
                    ja też czekam na wiosenkę,ale w tym roku pierwszy raz nie mam
                    depresji.chodzę na solarium raz w tygodniu,lubię pływać,ale pózniej
                    wszystko mnie boli.pozdrawiam.
                • marcello188 Re: KONIEC FIBROMIALGII 17.01.08, 20:54
                  widać można mieć ribromialgię i być szczęśliwą,dzieki
                  akupunkturze.Pozdrawiam.
                  • jolac171 Re: KONIEC FIBROMIALGII 21.01.08, 19:43
                    Taka jesteś szczęśliwa, to napisz swoją historię, jak my wszystkie ,
                    ze szczegółami.Jak się zaczęła choroba i jakimi konkretnie lekami i
                    sposobami sie leczyłaś.Samo napisanie ,że jestes ozdrowiona w
                    cudowny sposób z choroby, na którą nie ma jeszcze ani leków ani
                    nawet porządnej diagnozy, nie jest wiarygodne i trąci cokolwiek
                    ofanatyzm.
                    • marcello188 Re: KONIEC FIBROMIALGII 26.02.08, 16:12
                      Więc piszę swoją historię-byłam juz u wszystkich
                      specjalistów,okulista,kardiolog,reumatolog,neurolog,gastrolog-
                      itd ,wszyscy znajdowali tylko choroby,przepisywali recepty,a ja
                      trułam swój organizm.Miałam depresję-brałam różne psychotropy,aż w
                      końcu nie wiedziałam co sie ze mną dzieje.Postanowiłam wszystko
                      rzucić i pomalutku zaczynałam żyć bez żadnych,leków.Było ciężko,ale
                      postawiłam na pływalnie,jogę pierwszego stopnia.Jeszcze wtedy nie
                      wiedziałam ze mam fibromialgie,ale poznałam kogoś kto ja ma i
                      otworzyły mi sie oczy.Wszystkie objawy sie zgadzały,więc poszłam do
                      mojej Pani doktor pierwszego kontaktu i poprosiłam aby znalazła w
                      domu objawy tej choroby i przeanalizowała moja historię choroby.Po
                      dwóch tygodniach potwierdziła diagnozę.I tak sobie żyłam i
                      cierpiałam z powodu bóli raz tego,a raz tamtego,czekając kiedy mi
                      przejdzie.Trafiłam na dr,szymczyszyna i po akupunkturze uspokoił sie
                      mój organizm.Czuje się b.dobrze nie ważne czym to trąci,ważne,że
                      pomogło.Pozdrawiam i życzę chwili bez dolegliwości.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka