habibi_sun
05.07.12, 08:04
21 czerwca ugryzł mnie kleszcz który jak się okazało był zarazony borelioza :-(
wiem, ze samo nosicielstwo kleszcza nie jest jednoznaczne z zarazeniem mnie ( kleszcz był wczepiony we mnie od 3 do 12 godzin - nie jestem w stanie zawezic tego okresu)
od poniedziałku - a wiec 12 dni poźniej - pojawiła sie gorączka ok. 39-39.5 stopniaz drgawkami z zimna a po zazyciu sodkow przeciwgoraczkowych silne poty ( co w tym upałach i 27 stopniach w mieszkaniu chyba nie dziwi). Goraczka pojawiła sie w poniedziałkowe popoludnie, wtorek popołudniu i w srode nad ranem. Bez dodatkowych objawów. Nie pojawił sie póki co rumień ( wiem ze nie musi). Lekarz pierwszego kontaktu przepisał mi antybiotyk
AzitroLek 500 - 6 dawek ( raz na dobę)
pytanie brzmi - kiedy i jakie badania moge zrobic zeby potwierdzic/wykluczyc zakazenie? czy odczekac po antybiotyku i ile? za tydzien wyjzdzam na wakacje wolałabym juz cos wiedziec...
i napiszcie mi jeszcze raz duzymi literami - jezeli kleszcz mnie dziabnał 21 czerwca to moge juz zrobic ELISA czy jeszcze czekac