piasia
15.03.02, 08:37
kto to miał, ten wie, jak bolesna, acz drobna jest to przypadłość.
Ja się ratuję stosując naprzemiennie Amol, krople propolisowe i tzw. "fiolet".
Aphtin jest mało skuteczny, a Amol, choć piecze makabrycznie, to potem zieczula
i mozna coś zjeść bez popiskiwania z bólu.
Czy znacie jakąś inną dobrą metodę?