paskudnica
07.07.04, 23:06
No wlasnie... zalatwilam sobie kolano, tzn. przeciazylam, bo za duzo polazilam po gorkach i teraz mnie boli od jakiegos tygodnia.. Konkretniej jak chodze, to czuje jak mi cos tam chrupie, jak zginam to mnie boli, a jak pochodze za duzo (staram sie unikac, ale troche musze) to potem juz zupelnie nie moge chodzic i przy kazdym ruchu wyje z bolu... boli prawie jak by bylo skrecone (nie wiem w sumie, kolana nigdy nie mialam skreconego tylko lokiec ;-)), ale wszelkie gwaltowne urazy wykluczone, nic nie jest obrzekniete i wyglada OK. Mozna cos na to poradzic? Jedyne co mi przychodzi do glowy to nosic opaske i mozliwie duzo siedzec na pupie. A ja chce na rower! :D
Bede wdzieczna za wszelkie sugestie.
Paskuda