Dodaj do ulubionych

Migdaly, ropne!

28.07.04, 13:47
Witam i prosze o opinie! Od 2 lat mam problem, ktory niestety dopiero
niedawno sobie uswiadomilam. Od 2 lat kilka razy w roku mam dolegliwosci w
postaci pieczenia w gardle, uczucia suchosci i obserwuje przy tym "ropny
nalot" na mogdalach. Bylam raz z tym u lekarza i pani doktor kazala mi ssac
cukierki, by zapobiegac wysuszaniu sluzowki, stwierdzial brak goraczki i
odeslala do domu. Stany te przychodzily i odchodzily, ja ssalam cukeirki, az
do pewnej anginy (przed 2 miesiacami), ktora powalila mnie totalnie i w jej
efekcie przez 2 tygodnie zazywalam antybiotyk. Mialam goraczke i nie moglam
sie poruszyc, wiec udalam sie do lekarza,a ten zrobil mi wyklad na temat
niebezpieczenstwa jakie niosa ze soba takie nieleczone infekcje. Kazal sie
zglosic we wrzesniu, chce zrobic mi jakas kuracje podnoszaca odpornosc, gdyz
powiedzial, ze w prawdzie w moim wieku nie potrzebe mi sa migdaly, ale on nie
jest zwolennikiem ich usuwania. Dopiero jesli kuracja nic nie da, da mi
skierowanie na zabieg. I moje pytanie - w dniu dzisiejszym (od kilku) jest to
samo, czyli grudki ropy bez goraczki i lekki bol; co robic? Biec do
laryngologa na konsultacje, czekac czy rzadac usuniecia migdalow? Co
radzicie? Moj szef twierdzi, iz lekarze (z calym szacunkiem dla przynajmniej
niektorych lekarzy!) beda chcieli mnie "leczyc", bo z tego maja pieniadze,
usuniecie migdalow bedzie niedochodowe. Poradzcie prosze co robic!
Z gory dziekuje i pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • boroweczka1 Re: Migdaly, ropne! 28.07.04, 13:53
      Chcialam jeszcze dodac, ze mieszkam za granica, a moj wiek jest "daleki" od
      dzieciecego :)
      Papa!
    • Gość: anulabrzydula Re: Migdaly, ropne! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 14:06
      hej!dwa lata to jeszcze nic...ja juz w sumie nie pamiętam ile lat mam problemy
      z tymi nieszczęsnymi migdałami...Ale nie mam zamiaru ich usuwać i nikomu tego
      nie radze a nawet zabraniam :)byłam juz u wieeeelu lekarzy i brałam wieeeele
      leków...Juz nie raz mi mówili żeby migdałki usunąć ale ja sie nie dałam a mama
      serwuje mi cały czas jakieś wynalazki :> typu ziółka i takie tam...i w sumie to
      dobra rzecz bo juz jakis czas nie narzekam na migdaly...na pewno nie będą juz
      takie malutkie jak kiedyś :( ale da sie do tego przyzwyczaić...A i antybiotyków
      za duzo tez nie polecam bo bardzo osłabiają odpornosc a Ty masz ja przeciez
      podobno poprawic :)usniecie migdalow to pozbycie sie z nimi problemow ale wtedy
      dopiero zaczna sie inne....gorsze...teraz choruja tylko one a po usunieciu
      wszystkie bakterusy i inne zwierzatka wedruja po calym organizmie a szczegolnie
      podobaja im sie np stawy...no czyli usuwaniu migdalow mowimy stanowcze nie! :)
      pozdrawiam i zycze zdrowka :)
      • boroweczka1 Re: Migdaly, ropne! 28.07.04, 14:11
        Dzieki za szybki odzew! Aha, ciekawe co piszesz anulabrzydula! Mnie lekarz
        tlumaczyl, ze te "bakterusy i inne zwierzatka" wlasnie z chorych migdalow
        atakuja stawy, zastawki serca, nadnercza. To mi teraz do myslenia dalas.
        Ciekawe jakie inni maja doswiaczenia.
        dzieki i pozdrowka!
        • Gość: anulabrzydula Re: Migdaly, ropne! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 14:34
          no tez...ale teraz jako taka ochrona jest a co bedzie bez migdalow?gdzies to
          wszystko musi sie podziac :/ a nie beda atakowac jak sie bedzie z nimi
          walczyc...ja sama juz glupialam jak kazdy lekarz mowil co innego...ale i sama
          troche poczytalam i usuniecie migdalow to naprawde ostatecznosc
          ostatecznosci :) i kazdy lekarz mi to powtarzal...a roznili sie tym ze widzieli
          ja w innych momentach...
      • Gość: starlette Re: Migdaly, ropne! IP: *.acn.waw.pl 29.07.04, 10:15
        Nie masz racji delikatnie mówiac a niedelikatnie to bzdury opowiadasz
    • Gość: S. Re: Migdaly, ropne! IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.07.04, 14:47
      Jeżeli masz ropne migdały to naprawdę najlepszym rozwiązaniem będzie wycięcie
      ich.Wierz mi,że gorsze powikłania są po częstych anginach niż po usunięciu.Ja
      migdały wycięłam 13 lat temu i nie choruję,nigdy nie miałam zapalenia oskrzeli
      czy płuc tak jak niektórzy mówią,że po wycięciu będzie się dopiero chorować-
      bzdura.Zapalenie stawów właśnie miałam dzięki anginom,groziło mi też zapalenie
      mięśnia sercowego.Od lekarzy coraz więcej właśnie się słyszy,że nie ma co
      trzymać takiego siedliska bakterii jakim są ropne midgały.Pozdrawiam
      • Gość: anulabrzydula Re: Migdaly, ropne! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 15:02
        loj :/ no ja nie mam chyba ropnych wiec chyba sie nie mam co wypowiadac...ale
        mimo wszystko najpierw proponuje poleczyc te migdaly nie tylko cukierkami...
        • boroweczka1 Re: Migdaly, ropne! 28.07.04, 15:14
          Czym leczyc jak nie wlasnie antybiotykiem, a branie go co 2 miesiace to raczej
          niezbyt zdrowe i normalne. Jednak bez goraczki, a ja tej przynajmniej teraz nie
          mam, lekarz nie bedzie mi ich leczyl. Chore to wszystko! Nie chce zadnych
          kuracji zwiekszajacych odpornosc, to nic nie da i nie chce tez efektow
          nieleczonych angin (o ile ten stan, bez goraczki to nagina) w postaci problemow
          z innymi narzadami. Inna kwestia - dlaczego u dzieci tak szybko i chetnie sie
          je usuwa, a u doroslych mniej? Chyba jednak dzis wybiore sie do laryngologa.
          Dzieki bardzo!
          Pa!
          • Gość: anulabrzydula Re: Migdaly, ropne! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 15:53
            skoro lekarz nie chce leczyc bez goraczki to moze lepiej zmienic lekarza :> ja
            tez nie chcialam leczyc tylko usunac bo mi sie wydawalo ze w ten sposob bede
            miala z nimi w koncu swiety spokoj...ale posluchalam troche znajomych...i
            zmienilam zdanie...fakt jest duzo osob...moze nawet wiekszosc? ktorzy w zaden
            sposob na tym nie ucierpieli a nawet w koncu im ulzylo...ale nie wszystkim to
            pomoglo...bynajmniej :/..."moda" na usuwanie migdalow juz minela...moze dlatego
            ze teraz jest wiecej mozliwosci leczenia?moze jakies szczepionki?pare miesiecy
            temu wzielam 3 serie antybiotykow i to ledwo ledwo mi pomoglo...ale od tamtej
            pory plucze gardlo roznymi ziolami,biore szczepionke i jakos nie choruje...w
            takim razie chyba mi to pomaga...ale widze ze raczej wolisz wyciac wiec juz nie
            namawiam...moze w Twoim wypadku to jest juz ta ostatecznosc:/ nie wiem...Twoj
            wybor
      • boroweczka1 Re: Migdaly, ropne! 28.07.04, 15:05
        Dzieki za odpowiedz! Czyli jednak usuniecie! Wlasnie tych powiklan sie boje,
        tych rzutow na miesien sercowy itp. A anulabrydula pisze, ze usuniecie to
        ostatecznosc?!
        Pozdrawiam!
    • Gość: afera Re: Migdaly, ropne! IP: *.bait.pl / *.bait.pl 28.07.04, 16:57
      boroweczka? a czy Ty wiesz czym sie odroznia migdalek (tzw.trzeci migdal od
      migdalow?).Pytam, bo pisalas, ze dzieciom to sie bez problemu migdaly
      usuwa...Dzieciom sie i owszem usuwa....ale wlasnie trzeci migdal.
      poczytaj jskie moga byc konsekwencje usuniecia migdalow..
      to nie takie hop siup....dobrze sie zastanow..
      • Gość: misiaaa Re: Migdaly, ropne! IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 18:11
        moja córka usunęła wszystkie migdały w wieku 9 lat i teraz wcale nie
        choruje /obecnie ma 16 lat/, jestem b.zadowolona i żałuję, ze zwlekałam z tą
        decyzją kilka lat.Dziecko tylko się męczyło a teraz jest spokój.
        • ayme propolis 28.07.04, 21:43
          mialam to samo co Wy.bralam antybiotyk np w lutym ,potem kwietniu,czerwcu
          latem orzerwa i znowu we wrzesniu listopadzie na migdaly!praktycznie co 2
          miesiace.wycinac mi tu nie chcieli wiec sama znalazlam w internecie wiadomosc
          o "urte pensil "tzw w Dani ziolowej penicylinie mieszance propolisu z echinacea
          i innymi ziolami .biore 2 kapsulki 3 razy dziennie i po 2 miesiacach zauwazylam
          ze jest lepiej mam blade ,mniejsze migdaly ,grudki zniknely ,moge pic zimne, i
          nie musze w maju nosic szalika.teraz juz minelo 7 miesiecy i jest ok.popytajcie
          moze i w Polsce jest cos z propolisem i ziolami .pozdrawiam !
          • Gość: agata Re: propolis IP: 80.48.245.* 29.07.04, 08:55
            ,ożesz podac nazwę tego preparatu i producenta może to jest do dostania w
            Polsce pod inna nazwa handlową?
            • Gość: Maria Re: propolis IP: *.flatrate.dk 29.07.04, 10:01
              Dunska nazwa to "Urte pensil".

              Zawiera:
              - Folia Fraxini -lisc jesionu
              - echinacea
              - propolis
              - kozieradkia (lekarska) pospolita
              - pieciornik kurze ziele
              - polonicznik nagi

              Uwagi producenta:
              widoczne dzialanie po ½-3 dobach, w czasie kuracji ograniczyc/wykluczyc kawe,
              sery i cukier/slodycze.

              Moja uwaga :w Danii medycyna naturalna zaleca wykluczac mleko /produkty
              mleczne w przypadkach chorob drog oddechowych.
      • boroweczka1 Re: Migdaly, ropne! 29.07.04, 11:02
        Wyobraz sobie afera, ze doskonale znam roznice pomiedzy trzecim migdalkiem, a
        para "tych drugich". Mam synka, ktory miewal bardzo czeste zapalenia ucha
        srodkowego i pediatra uczepil sie trzeciego migdalka, ktory nawiasem mowiac nie
        byl problemem. Inna rzecz "para migdalkow", te tez sie usuwa u dzieci (teraz
        sie znowu odchodzi od tej mody), tylko, ze w tym przypadku sprawa jest godna
        zastanowienia, bo dzieciom sa one potrzebne, mnie w moim 30-stym roku zycia nie.
        dzieki za troske! Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka