darekocur
26.04.14, 14:31
Od zeszłego roku zmagam się z dolegliwościami ze strony ścięgna Achillesa, prawie rok temu objaw przeszedł (gdy nosiłem rozsznurowane), obuwie w pracy podobne jak wojskowe buty typu "opinacze" bardzo twarde szczególnie z tyłu.
Ale pod koniec 2013 dolegliwość wróciła z początku pod postacią lekkiego kłucia, dużo w tym obuwiu chodziłem, 2 grudniu 2013r. w galerii handlowej kupiłem zimowe obuwie w promocji chińskiej produkcji za 89zł, dużo spacerowałem w tym obuwiu po kilka km, prócz tego cały rok rekreacyjnie jeździłem rowerem.
Chciałem do specjalisty ortopedy wybrać się już w grudniu zeszłego roku ale wydawało się że przejdzie i nie poszedłem, a ból był taki sam, pod koniec stycznia nasilił się, aż wyskoczyło na wysokości guza piętowego "uwypuklenie"- stan zapalny, problem jeszcze większy bo przy każdym siedzeniu robiła się bolesna sztywność.
Rano po wstaniu, lub po siedzeniu ruszyć z miejsca nie mogłem.
Obecnie jestem 3 tydzień na zwolnieniu, praktycznie z domu nie wychodzę na spacery, tyle tylko co na rehabilitację, do lekarza, w poniedziałek koniec pierwszej serii fizykoterapii (10 zabiegów -laser, jonizacja).
Teraz ok. dwóch tygodni przerwy, jeszcze wcześniej miałem rehabilitacje do 14 marca seria 10 zabiegów (laser, pole magnetyczne, fonofreza), nie przyniosło większego efektu być może dlatego że nie byłem na zwolnieniu, do pracy rowerem jeździłem, praca co prawda lekka ale też trzeba chodzić, obuwie w tej pracy za twarde, ortopeda zabronił mi takiego nosić i nie będę podważał jego słów.
Obecnie widzę poprawę, ponieważ wcześniej nie mogłem bez utykania chodzić, jednak po wstaniu gdy się siedzi pierwsze kroki utykam, po rozruszaniu krok staje się płynniejszy, ale jakbym miał dalej gdzieś iść byłoby gorzej przy ponownym spoczynku i wstaniu (znowu z miejsca bym nie ruszył).
Nie wiem czy fizjoterapeuci zdecydują o kolejnej serii zabiegów fizykoterapii czy fala uderzeniowa.
I kiedy USG można wykonać?