mate-och
05.06.14, 09:35
Witam!
Piszę tu ponieważ może ktoś w końcu podpowie co mi tak naprawdę dolega. Na początku chciałem zastrzec, że byłem u lekarza i zrobiłem wszystkie potrzebne badania - a diagnozy dalej nie ma.
Moje problemy zaczęły się w tamtym roku, kłuciem w prawym boku (na zakończeniu żeber). Pracowałem wtedy fizycznie, więc uznałem że to nadciągnięcie/przeciążenie etc. Po jakimś czasie doszedł dodatkowy objaw - biegunki. Następowały skokami, tak że przez parę dni było ok, a potem znowu nie mogłem wyjść z toalety. Zaniepokojony tym faktem udałem się do lekarza pierwszego kontaktu, który skierował mnie na badanie USG. Badanie nie wykazało niczego (wszystko w normie). Uspokojony wróciłem do domu i co dziwne, do końca roku 2013 obyło się bez większych problemów. Nawrót nastąpił w tym roku w styczniu. Dodatkowym objawem jest promieniowanie (tak myślę?) w dolnych okolicach kręgosłupa. To jest tylko moje przypuszczenie, zresztą wszystko powiedziałem lekarzowi - specjaliście.
Udałem się do lekarza specjalisty - gastrologa. Ten mnie dokładnie przebadał, przeprowadził wywiad i powiedziałem mu wszystko co teraz piszę. Zrobił USG, które tak jak poprzednio nie wykazało niczego niepokojącego (oprócz małych zmian po bezobjawowym zapaleniu pęcherza, bądź też podobnej choroby - nie pamiętam). Zlecił szereg badań na pasożyty, lamblie, cukier, pomiary wątrobowe itd. Oczywiście żadnych niepokojących zmian nie znaleziono. Zmieniłem dietę, nie poskutkowało to nic. Zmieniłem pracę, która nie obciąża tak mojego organizmu. A objawy dalej są, przychodzą falami - raz jest pare tygodni super, regularne wypróżnienia a potem znowu to samo. Niezależnie od diety, zjem pizzę - nic mi nie jest, a w okresie kiedy mam częste wypróżnienia znowu latam do wc bez względu czy zjem kisiel czy ryż czy suchą bułkę. Lekarz zasugerował zespół jelita drażliwego - którego leczy się objawowo. Sam już nie wiem, może tu znajdę jakieś sugestie co powinienem dalej robić. Pomysły mi się skończyły.
Dodam, że problemy są zazwyczaj rano do południa - rzadko w nocy i po kilkakrotnym wypróżnieniu dają ulgę, aż do następnego dnia. No chyba że to jest dobry okres, wtedy nie ma zupełnie problemu.