kyrob
21.06.14, 18:01
szukając odpowiedzi oczywiście trafiam jedynie na szkodliwe działanie alkoholu ale wciąż nurtuje mnie dlaczego na mnie działa w taki sposób. Samo picie niekoniecznie pomaga i odpręża. Po wypiciu psychicznie dość często czuję się gorzej. Natomiast następnego dnia, nawet jak przesadziłem i jest kac, czuję się dużo lepiej. Mam więcej energii, chęci do życia i pozytywnego nastawienia do świata. Nie jestem tak bardzo zmęczony jak zwykle, mam więcej siły i tak się nie męczę. I to występuje dzień po piciu, czasami trochę dłużej.
Jako nałogowy hipochondryk szukam rozwiązania dla swojego stanu zdrowia. Depresja, borelioza, candida a może na coś innego działa w ten sposób alko ?
Po piciu rzadko jestem chory i nigdy nie mam potrzeby wypicia jeszcze więcej.