Gość: MALINA
IP: 212.126.14.*
30.08.04, 18:13
Witam! Mam problem: kanalowe leczenie ząbka (6 prawa górna) nie powiodło się
(zauważono minimalne zmiany i zalecono mi usunięcie zęba jeśli działoby się
coś niedobrego (dosłownie)). No i się zaczęło... Sobota rano: ból nie do
zniesienia i opuchlizna taka, że jednym okiem nie widziałam nic poza swoim
policzkiem; wizyta u dentysty; usunięcie zęba (straszna sprawa, bo nie dawał
za wygraną i musiał najpierw zostać połamany na części!); stwierdzenie
ropniaka (okazało się, że to 3 takie cuda w dziąśle- dwa WYRWANE na miejscu i
jeden pozostawiony kontra antybiotyki); przepisany antybiotyk i jeden z
najsilniejszych leków przeciwbólowych dostępnych na receptę; dalej obietnica,
że antybiotyk zacznie działać najpóźniej po 48h i lipa, nic, bez zmian; ból
okrutny i opuchnięte dziąsło. Co to znaczy? Ile jeszcze muszę czekać, żeby
wyglądać normalnie? A może dzieje się coś złego?