makaz32
30.09.14, 18:15
Witam. Próbuje znaleźć osoby, które borykają się z podobnym problemem do mojego i może znają przyczynę i wiedzą jak leczyć taką chorobę. W skrócie: od 6 lat choruje na hipokaliemie i hiperprolaktynemie. Wcześniej przez 6 lat brałam tabletki antykoncepcyjna, po ich odstawieniu nie dostałam miesiączki - po podaniu bromergonu wróciły, wtedy też zaczęły się problemy z potasem. Pierwszy raz spadek w listopadzie 2008, potem kwiecień 2009, czerwiec 2009, sierpień 2011 oraz maj 2014 (w 37 tygodniu ciąży). Spadek potasu przebiega zawsze w ten sam sposób w późnych godzinach wieczornych nagle dostaje migotanie przedsionków. Szpital - diagnoza spadek potasu na poziomie między 3,1-3,4. po kroplówce w ciągu paru godzin praca serca się normalizuje i wracam do domu. Przy migotaniu ciśnienie prawidłowe, saturacja też. Funkcjonuje na tyle dobrze, że sama dojadę do szpitala.
Od tych 6 lat przyjmuje potas Kaldyum 6 tabletek dziennie oraz magne B6 - również 6 tabletek dziennie. Spadku potasu nie odczuwam za wyjątkiem migotania nie odczuwam w żaden sposób, nie mam zawrotów głowy, nie bolą mnie mięśnie, nie jestem zmęczona.
Miałam robione badania w klinice endokrynologii: wszystkie badania w normie:
- jonogram poza potasem, hormony tarczycy, nadnerczy, kortyzol, dobowa zbiórka moczu, aldosteron
- ciśnienie w normie 120/70
- echo serca w porządku
- byłam w poradni zaburzeń rytmu serca - wszystko ok
- nefrolog wraz z usg nadnerczy ok
Mimo suplementacji potasu i tak okresowo spada i dostaje zawsze wtedy migotanie przedsionków. Już sama nie wiem gdzie szukać przyczyn. Przy suplementacji jw. potas waha się w granicach 3,7-4,2.
Jedynie podwyższona prolaktyna - leczenie 0,5 tabletki parlodelu 2,5mg.
Jeżeli ktoś jest mi w stanie pomóc... ta choroba powoduje że boję się normalnie żyć o wyjazdach nie wspomnę.
-