Dodaj do ulubionych

Artykuły.

07.02.05, 18:55
Grzybica pochwy to najczęstsza przyczyna wizyt u ginekologa kobiet
miesiączkujących - około 75% kobiet przynajmniej raz w życiu ma incydent
zapalenia dróg rodnych na tym tle, u około połowy stwierdza się okresowe
zakażenie nawracające.

Oto kilka bezspornych faktów, które polecam do przeczytania kobietom,
zwłaszcza tym, które nie wiedzą, skąd się ta grzybica u nich wzięła, czy
zarażają swoich najbliższych, w tym np.dzieci, czy należy wtedy podejrzewać
męża itd.

Przede wszystkim powinny to przeczytać kobiety, u których radykalna kuracja
grzybicy pochwy nie udaje się i które uważają, że są źle leczone - mają złych
lekarzy, nie działają na nie leki itp.

Dane statystyczne świadczą, że nie jest to więc choroba rzadka, a wprost
przeciwnie - i dlatego wydawać by się mogło, że nie powinna mieć żadnych
niewyjaśnionych kwestii - niestety jest ich bardzo dużo.

W rozpatrywaniu zakażenia grzybicą pochwy należy przede wszystkim odejść od
prostego rozumowania "są grzyby w pochwie - jestem chora - należy się ich
pozbyć - będę zdrowa".

Takie rozumowanie w przypadku grzybicy zawodzi.

Pochwa stanowi doskonałe środowisko rozwoju mikroorganizmów - jest tu
łączność ze środowiskiem zewnętrznym, panuje stała temperatura i wilgotność,
itp. - niemożliwe więc, by nie była zupełnie jałowa. Byłoby to zresztą nawet
z pewnych względów niekorzystne. Flora bakteryjna uznawana "klasycznie" za
prawidłową to wyłącznie tzw. pałeczki Doderleina, (Lactobacillus
acidophilus), zwane "stróżem czystości pochwy". Bakterie te produkują kwas
mlekowy, tworzący barierę biologiczną zapobiegającą namnażaniu się w pochwie
innych chorobotwórczych bakterii.

Wniosek - stan prawidłowy to brak w posiewach bakteryjnych czegokolwiek
oprócz bakterii Doderleina, a wszelkie odstępstwa od tego stanu powinny być
traktowane jako choroba i leczone.
Jednak jest to rozumowanie uproszczone i nieprawidłowe.

W rzeczywistości prawidłowa flora bakteryjna zupełnie zdrowej kobiety może
mieć liczne bakterie uważane powszechnie za chorobotwórcze - gronkowiec
złocisty, Streptocoocus agalactiae, Enterococcus species, Gardnerella
vaginalis, czy bakterie kałowe typu Escherichia coli! Bakterie te u wielu
kobiet bytują w ich dolnych odcinkach dróg rodnych i nic się z tego powodu z
tymi kobietami nie dzieje - nie mają żadnych dolegliwości czy objawów
chorobowych!
Są po prostu zdrowe!
Wytłumaczenie tego zjawiska jest nadal niejasne.

Podobnie jest jeśli chodzi o grzyby - 15-20% kobiet ma w pochwie
chorobotwórcze szczepy grzybów bez jakichkolwiek objawów wymagających
leczenia.
To również jest niejasne dla współczesnej medycyny, tym niemniej jest bez
najmniejszych wątpliwości wielokrotnie stwierdzanym faktem, podobnie jak
niezmiernie różna osobnicza wrażliwość kobiet na zakażenia - próbowano nawet
doświadczalnie zakażać ochotniczki i nie wszystkie z nich ulegały zakażeniom.

Istnieje też grupa kobiet szczególnie wrażliwych - 5% pacjentek będzie miało
stale ciężkie infekcje grzybicze bez względu na sposób leczenia, zachowanie
zasad higieny, wstrzemięźliwości seksualnej itp. itp. Współczesna medycyna
jest tu bezradna - infekcje te są nie do trwałego wyleczenia.

Paradoksalnych danych medycznych związanych z grzybica pochwy jest więcej -
np. u 25% kobiet po całkowitym wyleczeniu, ( potwierdzonym ujemnymi posiewami
i brakiem jakichkolwiek dolegliwości ) już po miesiącu dochodzi do wzrostu w
hodowlach z posiewów treści pochwowej tych samych szczepów grzyba, jakie były
poprzednio, choć bez objawów zapalnych.

Wytłumaczeniem tych paradoksów może być jedynie to, że prawdopodobnie
istnieje kilka nieznanych do tej pory czynników modyfikujących odporność
kobiety na infekcję grzybiczą.

Niejasne jest także samo źródło zakażenia grzybicą.

Wbrew pozorom stosunki seksualne nie są najważniejszym i najczęstszym źródłem
infekcji, podobnie jak błędy higieniczne, czyli np. korzystanie z czyjegoś
ręcznika, publicznej ubikacji itp. Nie można całkowicie wykluczyć tej drogi,
ale najbardziej prawdopodobne w powtarzających się, bezskutecznie leczonych
infekcjach jest stałe "autozakażanie się" szczepami grzybiczymi pochodzącymi
z dolnego odcinka własnego przewodu pokarmowego, czyli praktycznie zakażenie
szerzy się "przez ciągłość" z okolic odbytu do pochwy. Ten sposób szerzenia
się nie ma związku z jakimikolwiek zaniedbaniami higienicznymi kobiety, a
jedynie dowodzi osłabienia zdolności samoobrony organizmu.

Spore zamieszanie panuje także w praktycznych aspektach farmakologicznego
leczenia grzybic. Współczesne leki przeciwgrzybicze są teoretycznie
znakomite - nie spotyka się na nie oporności w warunkach hodowli
laboratoryjnych i w posiewach wykonywanych w trakcie leczenia - wyjątkiem są
szczepy oporne obserwowane wyłącznie w zaawansowanych przypadkach kobiet
chorych na AIDS, nigdy u pozostałych. Leki te powinny więc w sposób doskonały
i trwały usuwać infekcje grzybicze, a jednak tak się nie dzieje, co może
stwierdzić olbrzymia liczba kobiet.

Ilość stwierdzanych infekcji grzybiczych od wielu lat nie zmienia się, a od
czasu wprowadzenia do leczenia pierwszego skutecznego leku
przeciwgrzybiczego - Nystatyny -wyraźnego przełomu nie ma.
Badania nowych leków p-grzybiczych nie idą już w kierunku wyszukiwania nowych
związków chemicznych niszczących komórki grzyba, ale takich, które będą
wpływać na układ odpornościowy środowiska pochwy.

Dodatkowo leczenie grzybicy komplikuje fakt, że grzyby w warunkach dla siebie
niekorzystnych (np. przy podjęciu przez kobietę leczenia) przechodzą w postać
przetrwalnikową, oporną na leczenie i mogą długo przebywać w niej do chwili
zaistnienia korzystnych dla siebie warunków rozwoju. I odwrotnie - z fazy
przetrwalnikowej, "uśpionej" mogą przejść w tzw. postać micelialną, czynną, z
pełnymi objawami infekcji i są dowody, że dotyczy to 15-20% wszystkich
kobiet!

Nieznane są bodźce prowadzące od przejścia z fazy przetrwalnikowej do
czynnej. Udowodniony jest na to wpływ cukrzycy, środków antykoncepcyjnych,
antybiotyków, leczenia sterydami nadnerczowymi, niedoborów żelaza i witamin,
otyłości, niektórych dezodorantów, niewłaściwej higieny, a nawet
tak "egzotycznych" czynników jak noszenie ciasnej bielizny czy długie
przebywanie na słońcu. Czynniki te są jednak zbyt różnorodne, zbyt odległe od
siebie, by uznać je za ostateczne i końcowe - wyraźnie brakuje tu wspólnego
elementu, jakiejś klamry spinającej je i dającej odpowiedź, co rzeczywiście
powoduje rozwinięcie się czynnej infekcji.

Typowe objawy grzybicy to swędzenie, pieczenie oraz upławy w
charakterystycznej postaci przypominające serek homogenizowany. Jednak nie
zawsze choroba przebiega typowo, zwłaszcza przy zakażeniach przewlekłych -
dolegliwości nie są wtedy zbyt dokuczliwe, raz pojawiają się, raz znikają,
mają różne nasilenie, upławy nie są stale obecne, często objawy wydają się
bardziej dotyczyć dróg moczowych - pieczenie przy jego oddawaniu, uczucie nie
do końca opróżnionego pęcherza po skończonej mikcji, częste chodzenie do
ubikacji, oddawanie moczu porcjami itp.
Obraz choroby staje się niejasny, mało charakterystyczny, co powoduje, że
kobieta nie zawsze idzie ze swoimi dolegliwościami do ginekologa, często
stara się wyleczyć "środkami domowymi" lub nie leczy się wcale, sądząc, że
wszystko jakoś tak samo minie.

Jednym z podstawowych błędów, jakie często robią kobiety są
tzw. "nasiadówki", bardzo często z rumianku. A to doskonały środek na
rozwinięcie się objawów infekcji, spełniający swą rolę w leczeniu grzybicy
wyłącznie w tym sensie, że kobieta, która go zastosuje ma tak olbrzymie
dolegliwości, że przestaje sama eksperymentować z "leczeniem" i szybko udaje
się do lekarza.

Problem postępowania w wypadkach stałych lub nawracających infekcji jest
trudny.
Kobiety nie godzą się z sytuacją (co oczywiście zrozumiałe), że często nie
można i
Obserwuj wątek
    • maszrumka C.d. 07.02.05, 18:58
      Problem postępowania w wypadkach stałych lub nawracających infekcji jest
      trudny.
      Kobiety nie godzą się z sytuacją (co oczywiście zrozumiałe), że często nie
      można ich do końca wyleczyć, że jeśli nawet pod wpływem leków infekcja mija, to
      nie ma gwarancji, że nie pojawi się znowu za jakiś czas. Zmieniają lekarzy,
      leki, w sposób przesadny dbają o swoją higienę, niestety nic to często nie
      daje - infekcje powracają. Szukają winnych, często oskarżają swoich partnerów,
      niewytłumaczalne jest dla nich to, że nie są w stanie usunąć infekcji
      grzybiczej, skoro jest to stosunkowo proste przy infekcjach bakteryjnych.

      Wobec wszelkich trudności w leczeniu bardzo istotne staje się przestrzeganie
      zasad postępowania, które zmniejszają ryzyko rozwinięcia się ostrej,
      pełnoobjawowej postaci zapalenia grzybiczego pochwy. Należy:

      - wykluczyć na wstępie istnienie w/w chorób towarzyszących grzybicom lub
      zmodyfikować ich leczenie (tam gdzie się da!)
      - stwierdzić, czy nie ma trwałej deformacji krocza - czy nie doszło do
      rozejścia się tkanek po porodzie, czy nie ma nawet niewielkiego obniżenia
      narządu rodnego, czy nie ma zewnętrznych żylaków odbytu
      - likwidować wszelkie bakteryjne stany zapalne pochwy, wykluczyć istnienie
      wszelkich zmian nabłonka szyjki macicy, w tym ektopii gruczołowej
      - unikać nadmiernej wilgotności okolicy narządów płciowych - nie można ubierać
      się zbyt ciepło
      - higienę krocza po oddaniu stolca zawsze przeprowadzać od przodu ku tyłowi,
      gdyż zmniejsza to ryzyko przeniesienia grzybów z okolicy odbytu na srom
      - nie czekać z rozpoczęciem leczenia - kobieta powinna sama już przy pierwszych
      niewielkich objawach zastosować krem p-grzybiczy
      - antybiotyki - po ich zastosowaniu bezpieczniej od razu zastosować
      profilaktyczne leki p-grzybicze
      - w okresie przedmiesiączkowym profilaktycznie wkładać przez kilka dni do
      pochwy środki zawierające pałeczki Doderleina
      - można zastosować do 1-2 g doustnie witaminę C jako środek zakwaszający pochwę
      (jest tam wydzielana po podaniu doustnym)
      - można stosować przy rozpoczynających się dolegliwościach płukanki z octu - 1-
      2 łyżki rozpuszczone w 1 litrze wody, ale nie dłużej niż przez 5 dni
      - unikać środków chemicznych zwiększających nawilżanie pochwy - gdy jest taka
      potrzeba używać wyłącznie środków typu wazelina, tłuszcz roślinny lub olej
      mineralny
      - stosunki tylko w prezerwatywie, pokrytej naturalnym środkiem j.w.
      - utrzymywać właściwe, kwaśne środowisko pochwy, okresowo je kontrolować,
      choćby papierkiem lakmusowym w domu lub pH-metrem w gabinecie lekarskim.
      Stwierdzenie odchyleń w zakresie pH pochwy (norma 3,6-4,5 jednostek pH) nawet
      bez cech infekcji powinno być sygnałem ostrzegawczym i należy wtedy dążyć do
      przywrócenia prawidłowej biocenozy pochwy.

      Należy także pamiętać, że paradoksalnie zlikwidowanie innych czynników
      powodujących niegrzybicze zapalenie pochwy np. rzęsistkowicy może wywołać
      pełnoobjawową grzybicę - stąd konieczność uświadomienia pacjentki o
      możliwym "dwuetapowym" leczeniu jej dolegliwości.


      Źródło
    • maszrumka Infekcje pochwy 07.02.05, 19:15
      Infekcje pochwy
      Najczestsza przyczyna infekcji pochwy jest grzybica-efekt przerostu Candida
      albicans (bakterii zwykle obecnej w pochwie, przewodzie pokarmowym i jamie
      ustnej w bezpiecznych ilosciach ). Niektore kobiety rzadko maja problem z ta
      dolegliwoscia.I nne zapadaja na nia bardzo czesto.


      Potencjalne przyczyny
      **zmiany hormonalne zw. z ciaza badz nawet przed okresem
      **przyjmowanie hormonow badz pigulki antykoncepcyjnej
      **antybiotyki i sterydy
      **wysoki poziom cukru we krwi
      **czesty seks (szczegolnie przy malej wilgotnosci pochwy)
      **plukanie pochwy
      **gorace, dlugie kapiele
      **stosowanie produktow higieny intymnej
      **depresja, stres, zmeczenie
      **niestrawnosc
      **powracajace infekcje skory (liszaje, grzybica stop)
      **oslabienie systemu po przebytej chorobie




      Metody leczenia i zapobiegania
      **wlasciwa higiena osobista-dokladne mycie pochwy czysta woda i osuszanie po
      kapieli
      lub prysznicu
      **bawelniana bielizna
      **podcieranie sie od przodu do tylu
      **unikanie obcislych spodni, legginsow, rajstop itp
      **czesta zmiana bielizny-zwlaszcza po wysilku fizycznym
      **uzywanie bezzapachowych podpasek i ich czesta zmiana
      **unikanie piany do kapieli, srodkow higieny intymnej, mydla i innych srodkow
      chemicznych
      **unikanie dlugich , goracych kapieli, mokrego kostiumu kapielowego
      **prysznic po plywaniu na basenie-by usunac chlor.
      **przyjmuj antybiotyki tylko wtedy gdy jest to naprawde konieczne i tylko przy
      infekcjach
      bakteryjnych(NIE wirusowych)
      **zdrowa dieta-ograniczenie ilosci cukru i pokarmow macznych.
      **wlaczenie do diety jogurtu naturalnego-poprawiajacego flore bakteryjna
      **aplikowanie jugurtu do wewnatrz pochwy
      **plukanie pochwy roztworem octu winnego:1 lyzeczka octu winnego na 1 szkl
      wody./raz dziennie
      **acidophilus-tabletki zawierajace naturalne enzymy regulujace flore bakteryjna
      **2-3 krople Olejku z drzewa herbacianego rozcienczone w 1 litrze wody-nalezy
      sie podmywac
      2-3 razy dziennie
      **podmywanie sie wywarem z rumianku, rozmarynu, gorzknika kanadyjskiego lub
      tymianku
      (nie w czasie ciazy).
      **dostepne sa rowniez kremy dopochwowe na bazie gorzknika kanadyjskiego i
      nagietka badz
      drzewa herbacianego


      Dieta
      Nalezy ograniczyc lub unikac:
      **cukrow prostych-m in zaw w owocach, sokach owocowych, suszonych owocach
      **innych cukrow i slodyczy
      **alkoholu
      **pokarmow macznych
      **serow
      **octu winnego
      **bialego pieczywa
      **sosu sojowego


      Zaleca sie jedzenie:
      **ryb, miesa
      **warzyw w duzych ilosciach
      **nasion zboz.
      **orzechow
      **sporadycznie jajek
      **jogurtu naturalnego
      **tluszczow:masla, olejow z zimnego wytloku


      Źródło
    • maszrumka Bakteryjne zakażenia pochwy 07.02.05, 19:21
      Bakteryjne zakażenie pochwy
      artykuł dr n. med. Katarzyny Skórzewskiej

      Jedną z najczęstszych przyczyn skłaniających kobietę do wizyty u lekarza
      ginekologa są zakażenia pochwy. Występują one u 60-80% kobiet zgłaszających
      dolegliwości typu upławy czy świąd. W zależności od czynnika wywołującego
      chorobę zakażenia pochwy dzielimy na trzy grupy:



      rzęsistkowicę, którą powoduje pierwotniak, rzęsistek pochwowy (Trichomonas
      vaginalis),
      grzybicze zapalenie pochwy wywołane przez drożdżaki (Candida sp.)
      bakteryjne zakażenie pochwy, czyli bacterial vaginosis (BV).
      Bacterial vaginosis

      Zakażenie bakteryjne (BV) nie jest właściwie zapaleniem pochwy, ale zaburzeniem
      równowagi między ilością poszczególnych rodzajów bakterii, stanowiących
      fizjologiczne środowisko pochwy. Z nieznanych dotychczas powodów,
      prawdopodobnie w wyniku zmniejszonej odporności ustroju oraz zaburzeń
      immunologicznych dochodzi, wówczas do nadmiernego mnożenia się bakterii,
      zwłaszcza beztlenowych, takich jak Mobiluncus, Mycoplasma, Ureaplasma i
      Gardnerella. W bacterial vaginosis w pochwie jest 1000 - krotnie więcej tych
      bakterii niż w stanach prawidłowych, przy czym jedynie 1/10 stanowią bakterie
      tlenowe.

      Czynnikami predysponującymi do rozwoju bakteryjnego zakażenia pochwy są: młody
      wiek kobiety, zaburzenia miesiączkowania, stosowanie tamponów dopochwowych
      podczas krwawień miesiączkowych, płukanie pochwy (np. po stosunku) preparatami
      do higieny intymnej oraz częste zmiany partnerów seksualnych, choć BV nie jest
      uważane za chorobę przenoszoną drogą płciową.


      Rozpoznanie

      Rozpoznanie bakteryjnego zakażenia pochwy polega na stwierdzeniu trzech spośród
      czterech charakterystycznych objawów, takich jak:


      jednorodnej wydzieliny pochwowej z niewielką ilością leukocytów (krwinek
      białych niszczących bakterie),
      odczyn pochwy pH > 4,5 (badanie papierkiem lakmusowym),
      specyficzny, rybi zapach, wzmagający się po stosunku płciowym oraz po dodaniu
      do wydzieliny pochwowej wodorotlenku potasu (KOH),
      obecność clue cells (komórek jeżowych) w preparacie mikroskopowym, tj. komórek
      nabłonka opłaszczonych bakteriami w sposób przypominający kolce jeża.
      Nie stwierdza się natomiast pieczenia czy swędzenia pochwy i sromu.

      Należy podkreślić, że badanie czystości pochwy ani posiew bakteryjny nie mają
      żadnego znaczenia w rozpoznawaniu zakażeń pochwy. Obecnie zalecanym badaniem
      jest ocena ekosystemu pochwy, czyli pH, woni, obecności komórek jeżowych,
      rzęsistków i komórek drożdży.


      Leczenie

      Niezwykle istotne jest prawidłowe rozpoznawanie i leczenie bacterial vaginosis,
      bowiem mimo często niewielkich dolegliwości przewlekłe zakażenie z czasem może
      powodować poważne powikłania. Zaliczamy do nich: zwiększone ryzyko wystąpienia
      poronienia, przedwczesnego pęknięcia błon płodowych i porodu przedwczesnego, a
      także zapalenie błony śluzowej macicy oraz przydatków, nawracające zapalenia
      dróg moczowych i powikłania pooperacyjne.

      Leczenie polega na zastosowaniu doustnie lub dopochwowo antybiotyków,
      zwalczających bakterie beztlenowe. Uznane jest miejscowe stosowanie przez 7 dni
      kremu z klindamycyną (Dalacin vaginal cream) lub ogólnie metronidazolu
      jednorazowo lub przez 7 dni. Próbowano zmniejszać pH pochwy przez zastosowanie
      globulek zawierających witaminę C, jednak nie przyniosło to spodziewanych
      rezultatów.

      Niezwykle ważne jest leczenie kobiet ciężarnych, bowiem rozpoczęcie terapii w
      momencie stwierdzenia zakażenia bakteryjnego pięciokrotnie zmniejsza częstość
      występowania porodów przedwczesnych i związanych z tym powikłań. Stąd np. w
      Niemczech pacjentki będące w ciąży prowadzą samokontrolę. Dwa razy w tygodniu
      badają pH (rękawiczką z papierkiem lakmusowym przykładanym do ściany pochwy) i
      porównują ze wzorcem. W przypadku wzrostu pH powyżej 4,5 zgłaszają się do
      lekarza prowadzącego i podejmują leczenie.

      W Polsce problem zakażenia bakteryjnego pochwy jest mało znany i rzadko
      podejmowany, mimo że na podstawie badań przeprowadzonych w kilku ośrodkach
      stwierdza się występowanie BV bez objawów klinicznych u 15% kobiet.

      Bacterial vaginosis nie jest chorobą przenoszoną drogą płciową, stąd mężczyzna,
      u którego podczas stosunku dojdzie do kolonizacji cewki moczowej przez bakterie
      partnerki, nie może zarazić innej kobiety. Przy stosunku z następną partnerką
      bakterie te zostaną zniszczone przez prawidłowe mechanizmy obronne oraz
      nadtlenek wodoru produkowany przez pałeczki kwasu mlekowego w pochwie zdrowej
      kobiety.


      ******************************* ******************************* ***************

      Na tej stronie jest
      cały artykuł i tabelka z opisem objawów przy różnych schorzeniach pochwy. Nie
      wklejam jej, bo i tak by nie wyszła.
    • maszrumka Re: Artykuły. 07.02.05, 19:25
      Intymna grzybica
      Gdy kobiet skarżą się na świąd, pieczenie w miejscach intymnych, białe serowate
      upławy, a także ból przy oddawaniu moczu, to może oznaczać, że nastąpiło
      zakażenie ich narządów płciowych drożdżakami.

      Drożdżaki są stale obecne w przewodzie pokarmowym. W przypadku kobiet dość
      łatwo przedostają się z jelit na błony śluzowe narządów płciowych. Przyczyną
      takich zmian mogą być: osłabiona odporność, kuracja antybiotykowa, stresy,
      nieprawidłowa dieta albo zaburzenia hormonalne.

      W tym przypadku leczenie domowe może być mało skuteczne i czasem prowadzi do
      powstawania nadżerek. Dlatego w przypadku pierwszych symptomów najlepiej od
      razu udać się do lekarza. Zwykle leczenie rozpoczyna się od podania preparatu
      przeciwgrzybicznego. Jeśli on nie powoduje poprawy lekarze najczęściej zalecają
      wykonanie mykogramu, które ocenia wrażliwość grzybów na poszczególne leki.
      Dopiero po poznaniu jego wyników dobiera właściwy lek.

      Jak się ustrzec przed nawrotem grzybicy:

      - Należy wzmocnić odporność - spożywamy produkty z dużą ilością witamin i
      mikroelementów
      - Wdrażamy się do regularnych ćwiczeń, które pomagają walczyć ze stresem.
      - Rezygnujemy ze słodyczy i węglowodanów, bo są fantastyczną pożywką dla
      grzybów.
      - Pijemy napary z kwiatów jasnoty białej, rumianku i liści mącznicy lekarskiej
      o działaniu przeciwgrzybicznym.
      - Rezygnujemy ze stosowania intymnych dezodorantów
      - Nosimy przewiewną bawełnianą bieliznę
      - Do podmywania okolicy intymnej stosujemy napar z szałwii i rumianku.
      • maszrumka Co z tym rumiankiem??? 07.02.05, 19:29
        Bo już któryś artykuł wklejam, w którym polecane są nasiadówki z rumianku, a
        tymczasem w tym pierwszym w wątku zdecydowanie są odradzane, cyt:

        >>Jednym z podstawowych błędów, jakie często robią kobiety są
        tzw. "nasiadówki", bardzo często z rumianku. A to doskonały środek na
        rozwinięcie się objawów infekcji, spełniający swą rolę w leczeniu grzybicy
        wyłącznie w tym sensie, że kobieta, która go zastosuje ma tak olbrzymie
        dolegliwości, że przestaje sama eksperymentować z "leczeniem" i szybko udaje
        się do lekarza.<<


        No więc jak to jest w końcu? Ja nie stosowałam nigdy rumianku, raczej jeśli
        już, to Vagosan, który takoż efektu nie przynosił, więc nie wiem w końcu, jak
        to jest...
    • maszrumka Dokuczliwa grzybica 07.02.05, 19:44
      Grzybice pochwy stanowią ok. 20 proc.
      wszystkich infekcji narządów rodnych.
      Wywołują je przeważnie drożdżaki.
      Najczęstsze objawy infekcji to świąd,
      pieczenie (zwłaszcza przy oddawaniu moczu),
      obrzęk, zaczerwienienie śluzówki,
      ból przy stosunku i charakterystyczne
      twarożkowate upławy.


      Od pewnego czasu bezskutecznie walczę z grzybicą pochwy. Wszelkie kuracje
      pomagają tylko na jakiś czas. Co może być tego powodem? (Anna 22 lata)
      Wiek autorki listu może sugerować, że jej kłopoty zbiegły się w czasie z
      rozpoczęciem współżycia. Grzybice najczęściej przenoszą się drogą płciową i
      często przytrafiają się młodym, aktywnym seksualnie kobietom. Trudno je
      zwalczyć, gdy kobieta leczy się sama, ukrywając ten fakt przed partnerem, lub
      gdy on nie jest jej wierny. Grzybicy mogą również sprzyjać stosunki z użyciem
      prezerwatywy, która czasem powoduje mikrootarcia lub wywołuje uczulenie na
      lateks - towarzyszący temu stan zapalny ułatwia rozwój grzybów. Ale przyczyn
      tej uciążliwej dolegliwości jest więcej. Często, nawet nieświadomie, same
      przyczyniamy się do jej powstania.



      Przykre dolegliwości
      Choroba występuje nagle. Charakterystyczne jest bardzo dokuczliwe swędzenie,
      pieczenie, nawet palenie w intymnym miejscu. Błona śluzowa narządów płciowych
      jest zaczerwieniona i obrzęknięta. Pojawiają się upławy. Są białawe, gęste lub
      wodniste, bez zapachu. Czasem określa się je jako serowate. Może wystąpić ból
      przy siusianiu spowodowany stanem zapalnym śluzówki i skóry. Dolegliwości są
      często tak dokuczliwe, że skłaniają kobiety do szybkiej wizyty u lekarza
      ginekologa.




      Przede wszystkim higiena
      Wstyd przyznać, ale jedną z częstszych przyczyn infekcji grzybicznych jest
      niedostateczna lub niewłaściwa higiena okolic narządów płciowych. Grzyby
      znakomicie czują się w wilgotnych, rzadko zmienianych ręcznikach, gąbkach do
      mycia i bieliźnie. Ich namnażanie ułatwia również noszenie zbyt obcisłych
      majtek (zwłaszcza ze sztucznych włókien) i spodni - bo słaby przepływ
      powietrza, wilgoć, ciepło i drobne otarcia to idealne środowisko dla rozwoju
      drożdży. Grzybice powstają także wskutek nadużywania nieodpowiednich środków
      myjących (np. mydeł perfumowanych), stosowania irygacji bez zaleceń lekarza,
      podcierania się w kierunku od odbytnicy w stronę pochwy.




      Co im sprzyja?
      Grzybice pochwy występują zwłaszcza:

      U kobiet chorujących na cukrzycę - często grzybica jest pierwszym objawem tej
      choroby, gdyż podwyższony poziom cukru we krwi ułatwia namnażanie się drożdży;
      Jako efekt zmian hormonalnych i odczynu pochwy przed miesiączką; zwykle po
      menstruacji objawy ustępują;
      Po menopauzie, gdy błona śluzowa narządów rodnych staje się coraz cieńsza,
      bardziej sucha i podatna na mikrourazy;
      U kobiet stosujących pewne praktyki seksualne, np. wibratory;
      Po infekcjach, szczególnie leczonych antybiotykami, które niszczą naturalną
      florę bakteryjną pochwy, ułatwiając rozwój drobnoustrojom chorobotwórczym.
      Ciąża - układ immunologiczny kobiety jest osłabiony, ponieważ musi się
      dostosować do obecności płodu. Dochodzi wtedy do rozpulchnienia tkanek narządów
      płciowych i zwiększenia w ich nabłonku ilości glikogenu, a równocześnie maleje
      kwaśność pochwy.
      Niedobór witamin i żelaza.
      Podrażnienia i urazy pochwy.
      Otyłość oraz niewłaściwa dieta.
      Noszenie bielizny z włókien sztucznych, co powoduje nadmierną wilgotność i
      ciepłotę w kroczu.
      Niektórym kobietom grzybice przytrafiają się wyjątkowo często.
      Najprawdopodobniej jest to spowodowane nieprawidłowością w funkcjonowaniu
      układu odpornościowego - organizm nie produkuje dostatecznej ilości przeciwciał
      zwalczających grzyby. Osoby te powinny mówić lekarzom o swej skłonności, by
      brali to pod uwagę, zlecając kuracje antybiotykowe. Nierzadko zdarza się
      również, że kobieta żali się na dokuczliwe objawy grzybicy, mimo iż badania
      mikrobiologiczne wskazują, że w pochwie nie ma już śladu drożdży.
      Taka "grzybica" ma wówczas podłoże psychogenne - może być np. przejawem nerwicy.



      Jak nie dopuścić do drożdżycy pochwy?


      Nigdy nie pożyczaj ręcznika ani innym, ani od innych.
      Jeden ręcznik przeznacz tylko do celów intymnych.
      Zrezygnuj z myjki i gąbki. W ich drobnych oczkach mogą gromadzić się i rozwijać
      bakterie oraz grzyby.
      Myj intymne miejsca od przodu ku tyłowi, aby nie zainfekować pochwy
      drobnoustrojami z okolic odbytu.
      Noś niezbyt obcisłą bieliznę z włókien naturalnych. Sztuczne tkaniny nie
      przepuszczające powietrza są powodem wilgotności i nadmiernego ciepła w
      miejscach intymnych, co sprzyja rozwojowi grzybicy.
      Pierz bieliznę w delikatnych środkach, najlepiej płatkach mydlanych. Potem
      dokładnie ją płucz. Resztki środków piorących mogą podrażniać delikatną skórę i
      sprzyjać zakażeniom.
      Do mycia intymnych miejsc używaj specjalnie przeznaczonych do tego celu
      kosmetyków (płyny do higieny intymnej). Mają one odczyn podobny do naturalnego
      środowiska pochwy. Zwykłe mydła i kąpiele w piance mogą zaburzać naturalnie
      kwaśny odczyn pochwy i sprzyjać zakażeniom.
      Zapomnij o irygacji pochwy (chyba, że zaleci ci ją lekarz). Niszczy jej
      naturalną florę bakteryjną. Wyjałowiona śluzówka pochwy jest znacznie
      podatniejsza na różne infekcje, na czele z grzybicą.
      Często jedz sery, jogurty i kefiry, zawierające żywe kultury bakterii.
      W podróży, w czasie menstruacji lub jeśli nie masz przez dłuższy czas w ciągu
      dnia dostępu do łazienki, używaj chusteczek do higieny intymnej. Przed wyjazdem
      kup w aptece jednorazowe nakładki na muszlę klozetową.
      Jeśli cierpisz z powodu nawracających infekcji pochwy, zrezygnuj ze stosowania
      tamponów i pigułek antykoncepcyjnych. Zbadaj stężenie glukozy we krwi (być może
      masz cukrzycę) i poziom hormonów tarczycy. Cukier jest doskonałą pożywką dla
      drożdżaków.



      Jak leczyć?
      W walce z grzybami stosuje się kremy i dopochwowe tabletki zwalczające drożdże,
      także leki doustne. Zawsze tez leczeniu powinien poddać się partner, nawet
      jeśli nie dostrzega u siebie symptomów choroby. Jeśli kuracja nie przynosi
      rezultatów, wykonuje się badanie wydzieliny z pochwy i na tej podstawie dobiera
      leki. Grzybicę pochwy trzeba leczyć, gdyż zaniedbana może się przenieść do
      wyższych odcinków dróg rodnych i moczowych. Skutkiem tego są bóle w podbrzuszu,
      upławy, a nawet trudności w zajściu w ciążę, wskutek powstania zrostów
      pozapalnych. Aby uniknąć nawrotu infekcji, można zapobiegawczo raz w tygodniu
      stosować dopochwowo Lactovaginal - lek zawierający pałeczki kwasu mlekowego,
      czyli pożyteczne bakterie zakwaszające środowisko w pochwie.

      Jeśli grzybica dopadnie cię na urlopie, gdy nie masz szans szybko skonsultować
      się z lekarzem, spróbuj sobie pomóc domowymi sposobami:

      Za pomocą irygatora lub gumowej gruszki wypłucz pochwę roztworem wody i soku
      cytrynowego - do szklanki ciepłej przegotowanej wody dodaj 2 łyżeczki soku z
      cytryny lub rozpuść w niej tabletkę witaminy C. Jeśli nie masz irygatora,
      umieść na kilka godzin w pochwie tampon gazy lub waty namoczonej w tym
      roztworze.
      Wypędzluj pochwę wodnym (nie alkoholowym) roztworem gencjany.
      Posmaruj ujście pochwy olejem naturalnym (np. z oliwek), parafinowym lub
      wazeliną - złagodzi to świąd i pieczenie.
      Powstrzymaj się na kilka dni od współżycia.


      Żródło
    • maszrumka Etiopatogeneza grzybicy i sposoby zakażenia 08.02.05, 15:38
      Grzyby są organizmami szeroko rozpowszechnionymi w przyrodzie, jednak spośród
      ponad 250 tysięcy gatunków grzybów zaledwie około 200 może być potencjalnie
      patogennych dla człowieka. Pewne gatunki grzybów mogą również zasiedlać
      organizm człowieka jako saprofity, czyli nieszkodliwe pasożyty, nie wywołujące
      objawów chorobowych.

      Grzyby wraz z pokarmem dostają się do przewodu pokarmowego i znajdowane są w
      jamie ustnej u około 50% zdrowej populacji oraz u 30% populacji w jelicie
      cienkim. Podobnie jest w narządach płciowych. W prawidłowej florze bakteryjnej
      pochwy dominują bakterie kwasu mlekowego (Lactobacillus acidophilus), które
      zapewniają właściwe pochwie, kwaśne pH zabezpieczające przed inwazją bakterii
      chorobotwórczych i innych patogenów.

      Stwierdzono jednak, że u dużego odsetka zdrowych klinicznie kobiet w
      wydzielinie pochwowej obecne są liczne bakterie uważane powszechnie za
      chorobotwórcze, na przykład Staphylococcus aureus, Gardnerella vaginalis,
      Streptocoocus agalactiae, Enterococcus species, Escherichia coli. U około 20%
      kobiet stwierdza się w pochwie obecność potencjalnie chorobotwórczych szczepów
      grzybów bez jakichkolwiek objawów patologicznych.
      Nie do końca wiadomo, dlaczego tak się dzieje, ale stan taki uważa się za
      prawidłowy i dopóki nie pojawią się objawy zakażenia, czy to grzybiczego, czy
      bakteryjnego, bezobjawowe nosicielki nie wymagają żadnego leczenia.

      Grzybem odpowiedzialnym za większość zakażeń narządów płciowych jest Candida
      albicans (80 –92% przypadków), pozostałe zakażenia w dużej części wywoływane są
      przez Candida glabrata, a w dalszej kolejności Trichophyton oraz Pityriasis
      versicolor.

      Do niedawna sadzono, że główną drogą przenoszenia zakażeń grzybiczych narządów
      płciowych są kontakty seksualne. W świetle najnowszej wiedzy wygląda to jednak
      nieco inaczej. Otóż nie ma pewnych dowodów na to, że mężczyzna może przenosić
      zakażenie grzybicze na kobietę. Z całą pewnością możliwa jest natomiast
      transmisja infekcji grzybiczej w przeciwnym kierunku, to jest z kobiety na
      mężczyznę, gdyż obserwowano zapalenie żołędzi prącia u mężczyzn odbywających
      stosunki z partnerkami chorymi na kandydozę pochwy.

      Tak więc do zakażenia grzybiczego nie musi bezwarunkowo dojść podczas kontaktu
      płciowego, gdyż okazuje się, że wystąpienie grzybicy w dużym stopniu zależy od
      predyspozycji organizmu i wrażliwości osobniczej. W pewnych sprzyjających
      sytuacjach grzyby na co dzień bytujące w środowisku pochwy jako saprofity stają
      się patogenami wywołującymi objawy zakażenia. Przyczyną takich zmian może być
      ciąża, cukrzyca, osłabiona odporność, kuracja antybiotykowa, stres, zaburzenia
      hormonalne.

      W nawracających, bezskutecznie leczonych grzybicach pochwy i sromu droga
      zakażenia poprzez kontakty płciowe nie jest bez znaczenia, ale najbardziej
      prawdopodobną przyczyną choroby jest zakażanie się szczepami grzybów
      pochodzących z własnego przewodu pokarmowego, które z łatwością dostają się z
      okolic odbytu do pochwy. Ten sposób szerzenia się nie ma związku z
      jakimikolwiek zaniedbaniami higienicznymi kobiety, a jedynie dowodzi osłabienia
      układu odpornościowego
    • maszrumka Czynniki sprzyjające występowaniu oraz zapobiegani 08.02.05, 15:41
      Czynniki sprzyjające występowaniu oraz zapobieganie kandydozie pochwy i sromu

      Praktycznie u każdej kobiety, szczególnie współżyjącej seksualnie, może dojść
      do zakażenia grzybiczego. Istnieją jednak stany, które predysponują do
      wystąpienia objawów kandydozy, gdyż wyjątkowo sprzyjają rozwojowi grzybów.

      Wśród chorób ogólnoustrojowych, którym często towarzyszy kandydoza pochwy na
      pierwszym miejscu należy wymienić cukrzycę. Namnażaniu grzybów sprzyja
      podwyższony poziom cukru, który jest dla nich doskonałą pożywką. Nawracająca
      grzybica narządów płciowych może być pierwszym objawem cukrzycy, dlatego przy
      nieskutecznym leczeniu kandydozy zawsze należy ją brać pod uwagę. Istotną rolę
      w zapobieganiu kandydozy odgrywa także prawidłowe wyrównanie metaboliczne
      cukrzycy. Ponadto zakażenia grzybicze występują w stanach zaburzeń odporności,
      na przykład u nosicieli wirusa HIV. U tych pacjentów istnieje ryzyko rozwoju
      grzybicy uogólnionej, dlatego w okresach podwyższonego ryzyka stosuje się
      leczenie zapobiegawcze.

      Na grzybicę narządów płciowych częściej narażone są także osoby po
      przeszczepach, przyjmujące leki immunosupresyjne, czy też poddane długotrwałej
      sterydoterapii. Na co dzień dosyć często spotyka się kandydozę pochwy po
      kuracjach antybiotykowych. Antybiotyki oprócz bakterii chorobotwórczych
      eliminują też bakterie saprofityczne, które zapewniają kwaśny odczyn pochwy
      zapobiegający rozmnażaniu szkodliwych patogenów. Stwarza to dobre warunki do
      namnażania grzybów.

      Rozwojowi zakażenia grzybiczego sprzyjają hormony płciowe, szczególnie
      gestageny. W związku z tym grzybica narządów płciowych szczególnie często
      występuje u kobiet ciężarnych (przewaga gestagenów), u kobiet stosujących
      środki hormonalne hamujące owulację, częściej pojawia się także w drugiej fazie
      cyklu, przed miesiączką. W ciąży dodatkowym czynnikiem sprzyjającym grzybicy są
      zmiany w układzie immunologicznym, podwyższona zawartość glikogenu w
      rozpulchnionych komórkach nabłonka pochwy oraz podwyższone pH środowiska
      pochwy, ułatwiające rozwój grzybów i innych patogenów.
      Drugim stanem fizjologicznym, w którym grzybica może występować częściej jest
      okres menopauzy. Błona śluzowa narządów rodnych staje się cienka, sucha i
      bardziej podatna na mikrourazy, a tym samym na zakażenia.
      Nie do końca poznane są czynniki powodujące przejście grzybów z fazy
      przetrwalnikowej do czynnej. Z całą pewnością jednak ma na to wpływ niedobór
      żelaza i witamin, otyłość, noszenie zbyt obcisłej bielizny, zwłaszcza ze
      sztucznych włókien - słaby przepływ powietrza, wilgoć, ciepło i drobne otarcia
      to idealne środowisko dla rozwoju drożdży.

      Sposoby zapobiegania zapaleniom grzybiczym pochwy. Na pierwszym miejscu należy
      wymienić prawidłowe nawyki higieniczne, tak więc:
      - nigdy nie korzystać z cudzych ręczników, myjek, bielizny;
      - najlepiej zrezygnować z używania gąbek i myjek, gdyż są one stale wilgotne,
      co stwarza warunki do rozwoju grzybów;
      - higienę krocza po oddaniu stolca zawsze przeprowadzać od przedsionka pochwy
      ku tyłowi, gdyż zmniejsza to ryzyko przeniesienia grzybów z okolicy odbytu na
      srom;
      - nie stosować do higieny intymnej drażniących mydeł zapachowych, a specjalnie
      przeznaczone do tego celu kosmetyki (płyny do higieny intymnej), mają one
      odczyn podobny do naturalnego środowiska pochwy, natomiast zwykłe mydła mogą
      zaburzać naturalnie kwaśny odczyn pochwy;
      - nie używać perfumowanych wkładek;
      - nie stosować dezodorantów intymnych;
      - nosić przewiewną bieliznę z naturalnych włókien;

      Ponadto przy nawracających zakażeniach grzybiczych pochwy warto wzmocnić ogólna
      odporność organizmu spożywając produkty bogate w witaminy i mikroelementy oraz
      jogurty i kefiry, zawierające żywe kultury bakterii. W celu zakwaszenia
      środowiska pochwy można profilaktycznie zażywać witaminę C, a w okresie
      przedmiesiączkowym profilaktycznie stosować przez kilka dni preparat
      przywracający prawidłową biocenozę pochwy, np. Laktowaginal.

      Źródło
      • maszrumka Piśmiennictwo: 08.02.05, 15:42
        Piśmiennictwo:
        1. Daniels D., Forster G., Wytyczne postępowania w kandydozie sromu i pochwy.
        Medycyna Praktyczna, Ginekologia i Położnictwo 2003; 4 (26): 19-24
        2. Rex J.H., Walsh J.D., Filler S.G., Pappas P.G., Dismukes W.E., Edwards J.E.,
        Leczenie kandydozy. Medycyna Praktyczna 2001, 9 (127): 119-135
        3. Martius G., Breckwoldt M., Pfeiderer A.: Ginekologia i położnictwo, U&P 1997
        4. Pisarski T.: Położnictwo i ginekologia, PZWL 1998
        5. Eckert L.O., Hawes S.E., Stevens C.E., Koutsky L.A., Eschenbach D.A., Holmes
        K.K.: Vulvovaginal candidiasis: clinical manifestation, risc factors,
        management algorithm. Obstet, Gynecol., 1998; 92: 757-765
        6. Dziubek Z.: Choroby zakaźne i pasożytni ze, PZWL 1999
        7. Arzouni JP, Bouilloux JP, de Mouy D i wsp. Genital infections in women, in
        community practice. Comparison of two studies, 1987 and 2002. Med Mal Infect.
        2004 Feb;34(2):92-6.
        8. Retzer DR. Chronic vulvovaginal candidiasis. N Engl J Med. 2004 Dec 9;351
        (24):2554-6.
        9. Spence D. Candidiasis (vulvovaginal). Clin Evid. 2003 Dec;(10):2044-57.
        10. French L, Horton J, Matousek M. Abnormal vaginal discharge: what does and
        does not work in treating underlying causes. J Fam Pract. 2004 Nov;53(11):890-4.
    • maszrumka Leczenie grzybicy narządów płciowych 08.02.05, 15:59
      Leczenie kandydozy ma na celu szybkie usunięcie objawów zakażenia grzybiczego,
      szczególnie nieprzyjemnego świądu i upławów. W leczeniu grzybicy podstawową
      rolę odgrywają fungicydy, czyli leki przeciwgrzybicze.

      Wrażliwość grzybów na leki przeciwgrzybicze można przewidzieć na podstawie
      znajomości gatunku, jednak w praktyce wrażliwość poszczególnych szczepów nie
      zawsze odpowiada wzorcom. Nierzadko powoduje to trudności w uzyskaniu
      satysfakcjonujących wyników leczenia. Zastosowanie leków przeciwgrzybiczych
      powoduje ustępowanie objawów zapalenia pochwy w ciągu 48 – 72 godzin, całkowite
      wyeliminowanie komórek grzyba ze środowiska pochwy trwa nieco dłużej, 3 – 7
      dni.

      Podstawową rolę w leczeniu kandydozy pochwy i sromu odgrywają pochodne azolowe
      (klotrimazol, ekonazol, tiokonazol, mykonazol, terkonazol, ketokonazol,
      flukonazol, fentikonazol, itrakonazol). Leki z tej grupy dają poprawę kliniczną
      oraz ujemne posiewy w kierunku grzybów w około 80 – 95% przypadków grzybicy
      pochwy i sromu.

      Zastosowanie znajduje także nystatyna, która była pierwszym skutecznym lekiem
      przeciwgrzybiczym, wskaźnik wyleczeń ocenia się na 70 – 90%. Preparaty
      przeciwgrzybicze dostępne są w postaci globulek dopochwowych, kremów oraz
      tabletek doustnych (preparaty doustne przeciwwskazane są u ciężarnych). W
      przypadku niepowikłanej grzybicy pochwy najczęściej stosowany jest klotrimazol
      w postaci globulek, które zakłada się głęboko do pochwy na noc przez 3 – 7 dni.
      Niektórzy producenci leków zalecają kurację jednorazową dawką leku, jednak
      takie postępowanie mimo ustąpienia klinicznych objawów choroby nie zawsze
      powoduje rzeczywistą eradykację grzyba ze środowiska pochwy. Kandydozę
      powikłaną, czyli nawrotową, o dużym nasileniu, której często towarzyszą
      zaburzenia odporności (związane z cukrzycą, zakażenie wirusem HIV, długotrwała
      sterydoterapia) leczymy intensywniej.

      Przede wszystkim należy usunąć czynniki usposabiające do występowania grzybicy,
      na przykład wyrównać cukrzycę lub maksymalnie zmniejszyć dawkę zażywanych
      kortykosteroidów, a następnie zastosować 2-tygodniowe leczenie indukcyjne
      miejscowymi lub ogólnymi lekami przeciwgrzybiczymi, które powinno być
      kontynuowane przez kolejnych 6 miesięcy w formie terapii podtrzymującej. W
      leczeniu podtrzymującym można zastosować np. flukonazol w dawce 150 mg doustnie
      raz w tygodniu lub ketokonazol w ilości 100 mg raz dziennie lub dowolny
      preparat działający miejscowo stosowany codziennie. W rzadkich przypadkach
      obserwowano nadwrażliwość na azole, która przejawiała się zapaleniem wątroby, z
      tego powodu podczas długotrwałej terapii tymi lekami zaleca się comiesięczną
      kontrolę czynności wątroby.

      W zakażeniach wywołanych przez gatunki Candida inne niż Candida albicans leki
      azolowe są nieskuteczne. Zaleca się wówczas kwas borowy w postaci kapsułek
      żelatynowych w dawce 600 mg stosowany dopochwowo przez 14 dni. Ponadto przy
      braku efektów leczenia wykonuje się tzw. mykogram, który ocenia wrażliwość
      grzybów na konkretne fungicydy, umożliwia to wybranie leku najsilniej
      działającego na dany szczep grzyba.

      W warunkach laboratoryjnych praktycznie nie stwierdza się oporności grzybów z
      rodzaju Candida na stosowane fungicydy, teoretycznie więc leczenie powinno być
      wysoce skuteczne. Tymczasem w praktyce leczenie grzybic, szczególnie
      nawracających, nie zawsze daje oczekiwane efekty. Często zdarza się, że objawy
      ustępują na krótko i powracają natychmiast po zaprzestaniu leczenia, co
      potwierdza duża liczba pacjentek poszukująca skutecznego leku na grzybicę
      pochwy. Być może związane jest to ze stałym autozakażaniem się grzybami
      pochodzącymi z własnego przewodu pokarmowego. Leczenie dodatkowo utrudnia fakt,
      iż grzyby w warunkach niesprzyjających mogą tworzyć formy przetrwalnikowe,
      które są oporne na leki przeciwgrzybicze i uaktywniają się ponownie w warunkach
      bardziej sprzyjających ich rozwojowi.

      Jeśli partner osoby chorej nie wykazuje objawów zakażenia grzybiczego, nie jest
      konieczne jego leczenie. Przy obecności objawów zakażenia grzybiczego,
      najczęściej w postaci zapalenia żołędzi prącia, stosuje się zewnętrznie kremy
      zawierające leki przeciwgrzybicze.

      Grzybicy pochwy nie można pozostawić bez leczenia, gdyż zaniedbana może być
      przyczyną powikłań w postaci stanów zapalnych wyższych odcinków dróg rodnych, w
      tym przydatków, co może skutkować powstaniem zrostów zapalnych i w skrajnych
      przypadkach doprowadzić nawet do niepłodności.

      Źródło-kliknij-'gościnnie'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka