Dodaj do ulubionych

Tasiemiec- pomocy

05.12.14, 10:07
Witam, dołączyłam do tej grupy ponieważ nie mam już siły walczyć ze swoją chorobą. Od pół roku wiem, że mam tasiemca. Zaatakował wątrobę, mam torbiele, jedna umiejscowiła się tuż za gałką oczną,i w mózgu, do tego potworne bóle głowy. Najgorsze są bóle mięśni, które sprawiają, że mam problemy z chodzeniem. Mam 24 lata i moje życie zamieniło się w koszmar, straciłam chłopaka i nie mam nikogo, z kim mogłabym o tym porozmawiać.Całe dnie nie wstaje z łóżka, bo nie mam siły. Mam myśli samobójcze, i szczerze wątpię że kiedyś wyzdrowieje. Miesiącami muszę czekać na kolejne zabiegi wycinania torbieli. Ta choroba napawa mnie obrzydzeniem. Do tego błędy lekarskie, początkowo zła diagnoza i nieskuteczna terapia. Początkowo brałam leki na uspokojenie, ale mało co pomagają, nadal mam świadomość tego co się dzieje i nie mogę spać po nocach. Proszę o rady jak nie zwariować.
Obserwuj wątek
    • wami41 Re: Tasiemiec- pomocy 05.12.14, 18:14
      A jak myslisz, przypuszczasz gdzie i w jaki sposob moglas go "zlapac"?
      • wami41 Re: Tasiemiec- pomocy 05.12.14, 18:16
        Nie wiem czy to pracuje na tasiemca ale slyszalem, ze powinno sie zjadac (rano na pusty zoladek) swieze ziarna dyni przez 3 dni a potem zazyc olej rycynowy na przeczyszczenie. Podobno dziala na pasozyty przewodu pokoarmowego.
        • stokrotka-666 Re: Tasiemiec- pomocy 06.12.14, 09:03
          Próbowałam już wszystkiego, pestek z dyni, czosnku, kapusty, ziółek, tabletek, probiotyków itp. Najbardziej skuteczna była jak dla mnie głodówka, ale bardzo krótko na niej wytrzymywałam. Jestem i tak już osobą bardzo szczupłą, próbowałam zrezygnować z wszelkich węglowodanów, ale wtedy pojawiły się mdłości i zawroty głowy. Może ktoś też boryka się z takim problemem ???
          P.S. Jeżeli chodzi o źródło zakażenia, to w sumie jest już to dla mnie bez znaczenia, chciałabym wiedzieć jak się tego pozbyć, byłam u wielu lekarzy ale mało co mi pomogli, tasiemiec to choroba odzwierzęca, mam w domu tylko kota, z mięsa jem tylko drób, dbam o higienę,
          • wami41 Re: Pestki z dyni, maja byc swieze 06.12.14, 20:48
            nie suszone i to maja byc stosowane przez kilka dni. Potem olej rycynowy na przeczyszczenie i to podobno pracuje.
    • stokrotka-666 Re: Tasiemiec- pomocy 07.12.14, 21:59
      czytałam już dawno temu o tym lekarzu, ale do warszawy mam 500 km, muszę szukać bliżej, bo nie dam rady, nie mam tam rodziny ani znajomych, a ciężko by mi było tam się leczyć, bo zapewne na 1 wizycie by się nie skończyło
      • fionka21 Re: Tasiemiec- pomocy 08.12.14, 10:37
        Jak uważasz, ale wiem, że z parazytami i zoonozami (chorobami odzwierzącymi) jest problem i niewielu lekarzy leczy je dobrze. W Polsce jest paru.

        Oczywiście, że każdy zakaźnik jakieś leczenie zaordynuje, ale ja mam na myśli leczenie skuteczne ;)

        Znam wiele osób, które leczą sie dłuuuugo w odległych miastach.

        Tak jest nie tylko Polsce. W USA latają samolotami do lekarza na drugi kraniec Ameryki :D
        • stokrotka-666 Re: Tasiemiec- pomocy 08.12.14, 11:46
          Problem w tym że mnie nie stać, skończyłam studia, nie mam pracy i pieniędzy, leczę się na nfz, i dlatego tak dłuuugo cierpie i ciągnie się to w nieskończoność, zresztą kto i i gdzie mnie teraz zatrudni, jak mam anemie i złe wyniki i ogólnie ledwo żyje
          • stokrotka-666 Re: Tasiemiec- pomocy 08.12.14, 11:49
            a może znacie jakiś lekarzy z rzeszowa lub lublina, w lbl byłam już w kliniece chorób zakaźnych i poradni, nie pomogli, nie wiem co robić, za 2 dni idę na zabieg usuwania jednej z torbieli, może po jej wycięciu dowiem się jaki gatunek jest to tasiemca i w końcu wdrążą odpowiednie leczenie
            • bassia13 Re: Tasiemiec- pomocy 12.12.14, 18:54
              Jesli tworza sie torbiele to moze to byc bablowiec...W jaki sposob zdiagnozowali Ci tego tasiemca..W Polsce nie ma zadnego zarejestrowanego leku na tasiemca...W takim kraju zyjemy.Powinnas sprowadzic sobie cesol dziala na zwyklego tasiemca ,,a bablowca I inne tego typu lek Alinia.
    • margolcia_63 Re: Tasiemiec- pomocy 14.12.14, 23:06
      No nie!
      Jeśli to jest tasiemiec, który się rozlazł i otorbił to absolutnie nie powinno się go truć chałupniczo! To grozi śmiercią. Może to być bąblowiec, ale nie koniecznie. Takie "coś" może być umiejscowione w newralgicznych punktach ciała, więc kuracja powinna być przeprowadzona pod osłoną sterydów, może też antybiotyków. Z takich stworów powstaje mnóstwo toksyn, one są niebezpieczne, bo mogą wywołać potężny stan zapalny. Jest całkowita pewność, że te dwie torbiele to wszystko co masz w cystach. Jak Ci ich szukali?
      Jedynie z przewodu pokarmowego możesz próbować go wykurzyć jakimiś domowymi sposobami.

      Wg. mnie dzwoń do swojego oddziału NFZ, ze zapytaniem-skargą. Mnie doradzili jak dzwoniłam z interwencją ws. sąsiadki, że powinna brać zaświadczenia od lekarza, że dalsze leczenie jest niepotrzebne a w twoim przypadku może, że leczenie może poczekać - wymyśl coś.

      Z dr.Ozimkiem możesz próbować nawiązać kontakt mailowy, może on Ci doradzi, zainteresuje się twoim przypadkiem i jakoś da się zdalnie, jak masz diagnozę. Chyba nikogo takiego jak on nie ma w PL. Nawet jak nie ma u nas leków to może jakiś import docelowy, ale lecz to pod fachowym okiem.
    • annadzban Re: Tasiemiec- pomocy 22.05.16, 21:50
      z tajlandi mozna zamowic leki na pasozyty bezpronlemu . google
      • lolik1980 Re: Tasiemiec- pomocy 19.04.20, 22:38
        Wypilam z 30 tabletek prazykwantela..
        Nie pomogło! Jesli tasiemiec uzbrojony i przyczepil sie w innym organie niz pokarmowy lub jelitowy to żadne tabletki nie pomogą
    • lolik1980 Re: Tasiemiec- pomocy 19.04.20, 22:41
      Mozna nawiązac z Tobą kontakt po za forum?
      Mam tasiemca juz 3 lata. Zaczelam walke miesiac temu. Powoli wracam do życia
      • miloszimateusz Re: Tasiemiec- pomocy 21.08.20, 14:29
        Dajcie proszę znać jak walczyć z tym dziadostwem. Syn też to ma.
      • sylwix7 Re: Tasiemiec- pomocy 12.10.20, 12:05
        hej, udało Ci się to zwalczyć? ja już od roku walczę i nic :(
      • sylwix7 Re: Tasiemiec- pomocy 12.10.20, 12:06
        Jakimi lekami się leczysz?
      • ken-ya Re: Tasiemiec- pomocy 15.10.20, 00:16
        Kup ksiazki Huldy Clark i , jak nie znasz angielskiego to poszukaj kogos kto ci bedzie troche tlumaczyl. Ja na podstawie jej ksiazek ulozylam lek na pasozyty -w tym tasiemca. Wyprubowalam na sobie i swoich 7malych psach. Pasozyty po dwuch miesiacach O. Nie ma glizd , tasiemca ,robakow sercowych Ogulnie Pasozyty blizko zeru.Nigdy nie wyzbedziesz sie ich raz na zawsze, Chociaz Hulda opisala ze miala pacjeta meszczyzne w srednim wieku co nie mial pasozytow. Lekarze, weterynarze - duzo z nich nieuczciwi ludzie . ale trafiaja sie rodzynki.Kiedys rozmawialam z profesorem na uniwerstytecie wroclawskim z profesorem co uczyl lekarzy ,to powiedzial ze czesto ma w klasie studentow co szkoda pieniedzy ,tych co rodzice na nich placa.i ze czesto na cala klase rokuje tylko 1-2 studentow ze z niego bedzie dobry lekarz.To teraz pomysl ile lekarzy trzeba przezucic zeby trafic na tego dobrego?
        • koziorozka Re: Tasiemiec- pomocy 17.10.20, 16:54
          ken-ya napisał(a):
          > Kup ksiazki Huldy Clark
          -------------------------
          O Huldzie Clark i pasożytach radzę najpierw przeczytać po polsku np. to
          dziecisawazne.pl/doglebne-oczyszczanie-zamiast-odrobaczania/
          • snajper55 Re: Tasiemiec- pomocy 18.10.20, 21:23
            koziorozka napisała:

            > ken-ya napisał(a):
            > > Kup ksiazki Huldy Clark
            > -------------------------
            > O Huldzie Clark i pasożytach radzę najpierw przeczytać po polsku np. to
            > dziecisawazne.pl/doglebne-oczyszczanie-zamiast-odrobaczania/

            Piękne:

            "Sama Hulda Clark, prekursorka mody na odrobaczanie, padła, jak się wydaje, ofiarą metody, w którą tak wierzyła. Autorka „Leku na wszystkie choroby”, „Leku na wszystkie postacie raka” zachorowała na raka układu odporności i zmarła w wyniku powikłań. Jej tragiczna śmierć nie świadczy o tym (jak niektórzy twierdzą), że była oszustką. Po prostu pomyliła się. "

            Tak, tak. Mylą się także ci, którzy sprzedają tombak jako złoto, czy ci "leczący" homeopatią czy innymi bredniami. Zadziwiające jest także to, że dzięki takiemu "myleniu się" tłuką na tym myleniu niezła kasę.

            S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka