Gość: kuba
IP: *.proxnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl
08.09.04, 17:36
nie wiem od czego zacząć... nie potrafię się wziąć za siebie, na nic nie mam ochoty, ciągłe huśtawki nastroju (chociaż nie, udaję tylko pogodnego faceta co strasznie mnie męczy...), brak apetytu, niechęć do wszystkiego... brak mi siły by cokolwiek zaczynać; znajomości, jakieś czynności, cokolwiek co pozowliłoby mi zapomnieć o... sam nie wiem, przede mną studia, nie wiem czy dam radę przy takim stanie odpowiednio się do nich zabrać (nie, to nie jest stres przed, ten stan trwa już bardzo długo), chęć ucieczki w nieznane, w ciszę...