Dodaj do ulubionych

Grypa a antybiotyk

28.01.15, 20:58
Mam grype stwierdzona przez lekarza.Zanim do niego poszlam leczylam sie trzy dni sama , ale musialam isc do pracy. Dwa dni temu poczulam sie w nocy tak zle (bol gardla i uszy typowy przy anginie , na ktora latami chorowalam) i pękłam, wziełam antybiotyk. Niby troche lepiej sie poczulam, ale dzisiaj znowu skoczyla goraczka i juz nie wie, czy brac dalej, jak kazala lekarka (bo nie wolno przerywac), a z drugiej strony czytalam,ze antybiotyk blokuje wytwarzanie p/cial. Gardlo nie boli, z nosa cieknie woda, jak to przy grypie, stan podgoraczkowy, nie wiem co robic! Zeby sie porzadnie wypocic powinnam wziac aspiryne, a sie boje, bo zazywam antybiotyk. Mial ktos kiedys podobna sytuacje?
Obserwuj wątek
        • saqigar Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 00:05
          To ci powie na pewno lekarz, ktory ci ten antybiotyk przepisal. Ale jak nie bylo infekcji bakteryjnej, to pewnie mozesz, bo nie ma sie co na ten antybiotyk uodpornic :).
          • molly_wither Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 12:33
            Lekarka slyszac,ze zazylam juz antybiotyk zapisala mi cale opakowanie takiego samego.Powiedziala,ze jak juz zaczelam brac to musze brac jeszcze przez kilka dni. Tyle,ze to nie moja lekarka byla, ale jakas mloda siksa dopiero co po studiach. Efekt jest taki,ze wczoraj mialam caly czas wysoka goraczke, dzisiaj mam normalna temperature,ale objawy grypy nie ustapily.Gdzies czytalam,ze antybiotyk blokuje p/ciala do wali z wirusem, i mam takie wrazenie,ze to sie wlasnie dzieje. Normalnie szybko wychodze z infekcji. Boje sie,ze jesli odstawie antybiotyk to owszem, infekcje wirusowa zwalcze, ale rozszaleja sie bakterie, a wtedy to juz dluzsza choroba!
            saqigar napisał:

            > To ci powie na pewno lekarz, ktory ci ten antybiotyk przepisal. Ale jak nie byl
            > o infekcji bakteryjnej, to pewnie mozesz, bo nie ma sie co na ten antybiotyk uo
            > dpornic :).
    • panmd Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 00:50
      Czym prędzej usuń się z puli genowej za bycie przygłupem. To chyba jest jedyne rozwiązanie. A antybiotyk jak już wzięłaś, jak na przygłupa przystało, to dobierz do końca. Wtedy odsetek bakterii opornych, które pozostaną po kuracji ma szansę być mniejszy.
      • molly_wither Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 12:36
        Zdazylam sie juz zaznajomic z twoja kultura czytajac inne wpisy. Oto,nie jestem zwolennczka antybiotykoterapii. Musze pracowac, nie moglam sobie pozowolic nzwolnienie, dlatego siegnelam po antybiotyk. I nie bede juz wiecej z toba wchodzic w polemike, bo jestes dla mnie za chamski.

        panmd napisał:

        > Czym prędzej usuń się z puli genowej za bycie przygłupem. To chyba jest jedyne
        > rozwiązanie. A antybiotyk jak już wzięłaś, jak na przygłupa przystało, to dobie
        > rz do końca. Wtedy odsetek bakterii opornych, które pozostaną po kuracji ma sza
        > nsę być mniejszy.
        • nawalonych7krasnali Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 13:47
          mogłaś równie dobrze wypić wode z pralki - pomogłaby na grypę tyle co antybiotyk. Nawet jakby pomagał to objawy nie ustąpiłyby tak szybko, a w pracy nie ma nic bardziej irytującego od chorego współpracownika zarażającego innych.
          • molly_wither Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 16:36
            Po wodzie z pralki gardlo nie przestaloby bolec, a dzieki antybiotykowi mam chociaz gardlo z glowy.
            Moze u was tak, u mnie nawet szef przychodzi z grypa do pracy i nikogo to nie dziwi.
            nawalonych7krasnali napisał:

            > mogłaś równie dobrze wypić wode z pralki - pomogłaby na grypę tyle co antybioty
            > k. Nawet jakby pomagał to objawy nie ustąpiłyby tak szybko, a w pracy nie ma ni
            > c bardziej irytującego od chorego współpracownika zarażającego innych.
    • go-jab Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 05:40
      Przy grypie z nosa nie leci... Przy przeziebieniu owszem... A ten antybiotyk to jakis lekarz przepisal? Jak tak to bym sie jego zapytala... Jak brany na wlasna reke Bo akurat byl w apteczce to nic innego nie pozostaje jak pogratulowac...
      • molly_wither Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 12:38
        dziekuje.

        go-jab napisała:

        > Przy grypie z nosa nie leci... Przy przeziebieniu owszem... A ten antybiotyk to
        > jakis lekarz przepisal? Jak tak to bym sie jego zapytala... Jak brany na wlasn
        > a reke Bo akurat byl w apteczce to nic innego nie pozostaje jak pogratulowac...
        >
          • molly_wither Re: Do gojab 29.01.15, 16:37
            Dlaczego odpisujesz na post skierowany do innej osoby?

            nawalonych7krasnali napisał:

            > na drugi raz nie idź do lekarza, a zdiagnozuj się na forum.... a recepte przyśl
            > ą Ci mejlem.
        • go-jab Re: Do gojab 29.01.15, 16:27
          Na jakiej podstawie? Wymaz z nosa na obecnosc wirusa byl?
          Czy to tylko "polska grypa" diagnozowana po objawach? Czyli zwykle przeziebienie?
          • molly_wither Re: Do gojab 29.01.15, 16:38
            Zapytaj lekarke.
            go-jab napisała:

            > Na jakiej podstawie? Wymaz z nosa na obecnosc wirusa byl?
            > Czy to tylko "polska grypa" diagnozowana po objawach? Czyli zwykle przeziebieni
            > e?
            >
      • snajper55 Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 13:10
        go-jab napisała:

        > Przy grypie z nosa nie leci... Przy przeziebieniu owszem... A ten antybiotyk to
        > jakis lekarz przepisal? Jak tak to bym sie jego zapytala... Jak brany na wlasn
        > a reke Bo akurat byl w apteczce to nic innego nie pozostaje jak pogratulowac...

        Na własną rękę zaczęła brać i teraz na własną rękę brać przestanie. To dzięki takim mamy coraz więcej szczepów bakteryjnych odpornych na antybiotyki.

        S.
          • snajper55 Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 22:46
            nawalonych7krasnali napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > To dzięki t
            > > akim mamy coraz więcej szczepów bakteryjnych odpornych na antybiotyki.
            > >
            >
            >
            > mowa jest o grypie, więc daruj sobie szczepy bakterii...

            Uważasz, że ona nie ma w organizmie żadnych bakterii?

            S.
        • molly_wither Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 16:40
          Biorac pod uwage ,ze ostatni antybiotyk wzielam z 10 lat temu.... Ale widze,ze tu wiekszosc powinna cos wziac na nerwy i zmienic forum na "Psychologia". Po co tu siedzicie i piszecie,jesli nie macie nic madrego ludziom do przekazania?

          snajper55 napisał:

          > go-jab napisała:
          >
          > > Przy grypie z nosa nie leci... Przy przeziebieniu owszem... A ten antybio
          > tyk to
          > > jakis lekarz przepisal? Jak tak to bym sie jego zapytala... Jak brany na
          > wlasn
          > > a reke Bo akurat byl w apteczce to nic innego nie pozostaje jak pogratulo
          > wac...
          >
          > Na własną rękę zaczęła brać i teraz na własną rękę brać przestanie. To dzięki t
          > akim mamy coraz więcej szczepów bakteryjnych odpornych na antybiotyki.
          >
          > S.
          • go-jab Re: Grypa a antybiotyk 29.01.15, 17:01
            Piszemy Bo pytaja... A I wiedze (wbrew pozorom) warta przekazania dalej maja, wiec sie nia dziela... Zdrowia zycze I stalowych nerwow, niezbednych przy korzystaniu z forum, rowniez :)
            • molly_wither Re: Grypa a antybiotyk 30.01.15, 16:17
              Dziekuje, terapia dziala. Goraczka minela, grypa zwalczona, dalej biore antybiotyk, zgodnie z zaleceniem, zeby nie rozwinela sie infekcja bakteryjna. Niepotrzebnie wpadlam w histerie:)
              go-jab napisała:

              > Piszemy Bo pytaja... A I wiedze (wbrew pozorom) warta przekazania dalej maja, w
              > iec sie nia dziela... Zdrowia zycze I stalowych nerwow, niezbednych przy korzys
              > taniu z forum, rowniez :)
              >
    • molly_wither Przeziebienie a antybiotyk 29.01.15, 12:45
      Jesli wiec to nie jest grypa , jak zdiagnozowala jedna z forumek (czyli zna sie lepiej niz moja lekarka) to w takim razie dobrze ze zazylam dumox, bo zaczelo mnie bolec gardlo , a u mnie wszystkie przeziebienia koncza sie angina:)
      • panmd Re: Przeziebienie a antybiotyk 29.01.15, 23:18
        Dobra robota, Asie medycyny. Podziękują Ci przyszłe( i nawet obecne) pokolenia ciężko chorych, septycznych pacjentów, za to, że przez takich Asów jak Ty leczących się antybiotykami z forów oni umierają na zakażenia uogólnione szczepami opornymi.
        Poklep się ode mnie po plecach za dobrze wykonaną robotę!
        • saqigar Re: Przeziebienie a antybiotyk 30.01.15, 00:25
          Bez przesady (i chamówy przy okazji). Na twoje spostrzezenie zapracowalo kilka pokolen, a powyzszy przypadek jest tylko ziarnem piasku na pustyni. U mnie tez infekcje wirusowe najczesciej koncza sie nadkazeniem bakteryjnym i czasem bylbym wdzieczny za przepisanie antybiotyku na czas, a nie po 1,5 tygodnia.
          • primum_non Re: Przeziebienie a antybiotyk 01.12.21, 19:00
            to nie jest o konkretnej chorobie. Fakty są inne. Trudno mi napisać, czy kiedykolwiek mam przeziębienie, bo nie choruję. W ciągu ostatnich 10 lat nigdy nie stosuję antybiotyku. Wiec przyczyna jest, może być inna, na przykład błędy odporności. Także ja ostatnio nie używam szalika itp. Zimą brakuje w Polsce witaminy D prawie wszystkim, bo jest ciemno, dzień krotki, a ludzie chodzą całkiem ubrani i krótko. Istniejące wirusy mogą atakować intensywnie po wyziębieniu. Lekarce po 3 szczepieniach koronawirus przechodził po ciepłej kawie.
        • molly_wither Re: Przeziebienie a antybiotyk 30.01.15, 16:18
          Rozczaruje cie,jestem juz prawie zdrowa. I nie klamie.

          panmd napisał:

          > Dobra robota, Asie medycyny. Podziękują Ci przyszłe( i nawet obecne) pokolenia
          > ciężko chorych, septycznych pacjentów, za to, że przez takich Asów jak Ty leczą
          > cych się antybiotykami z forów oni umierają na zakażenia uogólnione szczepami o
          > pornymi.
          > Poklep się ode mnie po plecach za dobrze wykonaną robotę!
    • kol.3 Re: Grypa a antybiotyk 30.01.15, 08:09
      Przede wszystkim daj sobie czas na wyzdrowienie, wyleż się, wygrzej, bo miotasz się jak szalona i chciałabyś aby Ci wszystkie objawy od ręki ustąpiły. Wzięłaś antybiotyk, to wybierz do końca ale jak będziesz latać do pracy to on Ci guzik pomoże.
      Jak wydrowiejesz to w sezonie grypowym pij porto, doskonały środek przeciw infekcjom.
      • molly_wither Re: Grypa a antybiotyk 30.01.15, 16:21
        Dzieki za fajny wpis. Dzisiaj rano stal sie cud,wirus mnie opuscil:)))) Ale antybiotyk biore jeszcze przez trzy dni, bo boje sie anginy. I pomaga. W poniedziale zastanowie sie czy pojsc jeszcze po kilka dni zwolnienia.Ps. Porto? Pomysle, preferuje wytrawne czerwone.

        kol.3 napisała:

        > Przede wszystkim daj sobie czas na wyzdrowienie, wyleż się, wygrzej, bo miotasz
        > się jak szalona i chciałabyś aby Ci wszystkie objawy od ręki ustąpiły. Wzięłaś
        > antybiotyk, to wybierz do końca ale jak będziesz latać do pracy to on Ci guzi
        > k pomoże.
        > Jak wydrowiejesz to w sezonie grypowym pij porto, doskonały środek przeciw in
        > fekcjom.
        • kol.3 Re: Grypa a antybiotyk 31.01.15, 08:47
          Porto jest słodkie wzmocnione ma ok 19 proc. silnie rozgrzewa. Mnie przechodzą po porto wszelkie bóle gardła. Najlepiej smakuje od października do marca. W lecie odpada.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka