kokoszyszka
15.10.18, 03:50
Mam 23 lata, kobieta. Od ponad miesiaca męczy mnie biegunka. Zaczelo sie od bólu po prawej dolnej stronie brzucha. Bol byl naprawde mocny wiec poszlam do lekarza . Mieszkam w Holandii wiec kazali mi lezec w lozku i dali mi paracetamol. Bol stawal sie coraz mocniejszy w ciagu nocy,wiec moj chlopak pojechal ze mna na doraźną, tam lekarz zbadal mi cisnienie, mocz i crp. Crp bylo lekko podwyzszone a w moczu bylo troche bakterii. Musialam rano pojsc do lekarza domowego po skierowanie do szpitala, pani doktor takze sprawdzila crp i mocz, crp takie samo i mniej bakterii w moczu. Pojechalam do szpitala, w ktorym mieli mi wykonac USG jamy brzuszej. Po 6 godzinach siedzenia w poczekalni zostalo zbadane cisnienie,krew i mocz. Ponoc mialam dobre wyniki( w holandii nie daja wynikow do reki, wszystko jest w komputerze. Kiedys zapytalam lekarza czy moglby mi wydrukowac to sie oburzyl.) USG nie zostalo wykonane poniewaz stwierdzili, ze wszystko jet ze mną ok. W pierwszym tygodniu biegunki byly obszerne koloru zielono/pomaranczowego. Nie wazne co zjadlam to zaraz ze mnie wychodzilo... Mialam takze piekący ból w podbrzuszu, jedyne co mi pomoglo to nifuroksazyd ktory moja mama zostawila w holandii. Biegunki ciagle nie ustaja, w tamtym tygodniu byly strzepiaste, caly czas sa pomaranczowe, czasem jasny pomarancz, czasem bardzo ciemny(zawsze jest w nich duzo przezroczystego śluzu i niestrawionych kawalkow jedzenia). Od zeszlego tygodnia moj mocz zmienil kolor na pomaranczowy, nie wazne ile plynow wypijam. Schudlam ponad 11kg od wystapienia pierwszej biegunki. Po 2 tygodniach znowu bylam u lekarza, dali mi zwykly stoperan.. . W tym tygodniu poraz pierwszy mialam biegunke z krwia. Zaczelo sie od tego, że zjadlam kawalek chleba z ziarnami slonecznika, mialam bardzo silne bole brzucha cala noc. Siedzialam na toalecie i czulam ze chce sie wyproznic ale nie moge, jak juz do tego doszlo to bylo strasznie duzo krwi w kale. Nastepnego dnia poszlam do lekarza, nie dal mi zadnych lekow ale sprawdzil mocz(nic nie wykazalo), pobrali krew i kal. Musze czekac w tym momencie na wyniki krwi 3 dni, a na kał tydzien. Od jakiegos czasu miewam takze lekkie bole pod prawym zebrem, od 3 dni sie lekko nasiliły ale boli to tylko czasami. Dzisiaj natomiast mialam zielona biegunke (bardzo wodnistą) z duza iloscia krwi. Podczas calego miesiaca nie wymiotowalam ani razu, zdarzalo sie, że mnie zamdliło ale bardzo rzadko. Nie mam takze goraczki (bardziej lekkie oslabienie) a cisnienie jest ok. Jeżeli ktokolwiek byl by mi w stanie pomoc, byla bym bardzo wdzięczna. Osobiscie podejrzewam, cos z woreczkiem żolciowym ale sama nie wiem. Nigdy nie wypowiadalam sie wczesniej na zadnym forum, ale jest ze mna badzo kiepsko i juz sama nie wiem co robic. Nie wiem takze czy ma to cokolwiek zwiazanego z biegunka ale w ciagu tego miesiaca dostalam takze bakteryjnego zapalenia spojowek(dostalam antybiotyk i juz prawie przeszlo wszystko). Przepraszam za błedy w pisowni, ale nie mam nawet sily utrzymac telefonu, z gory dziekuje