Dodaj do ulubionych

Wynik badania histo-pat

IP: *.wroclaw.mm.pl 27.10.04, 11:06
Własnie odebrałam wynik badania hist-pat pęcherzyka żółciowego. Mój pan
doktor rozchorował się i na interpretację muszę poczekać do przyszłego
tygodnia. Co oznacza wynik:

Peri-et cholecystitis chronica fibrosans sine neoplasmate.

Proszę o pomoc i z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Wynik badania histo-pat IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 27.10.04, 11:21
      Przewlekle zwlokniajace zapalenie pecherzyka zolciowego i tkanek wokol
      pecherzyka bez nowotworu.
      • Gość: Majka Doki! jakbyś był taki dobry... IP: *.wroclaw.mm.pl 27.10.04, 11:46
        Doki! Jakbyś był tak uprzejmy i powiedział mi coś więcej..
        Rozumiem, że to dobrze, że w końcu pozbawiono mnie tego pęcherzyka! Moja
        tułaczka po szpitalach trwała od początku września i dopiero w trzecim z nich
        usunięto mi ten pęcherzyk. Nie bardzo pojmuje dlaczego w każdym z nich mówiono
        mi że stan zapalny już jest "wyciszony" i teraz mogę sobie spokojnie czekać na
        termin (odległy) laparoskopii!
        No dobra czasu nie cofnę. Pęcherzyk wycięty. Ale czy noszenie takiego
        spróchniałego pęcherzyka nie zaszkodziło mi w jakiś sposób? Mam na mysli to
        moje duże osłabienie po zabiegu (to mnie mocno bolał bark po laparoskopii i
        pisałam że jestem słabiuteńka).
        I jeszcze co oznacza to "tkanek wokół pęcherzyka"? Czy to chodzi o przewody?
        • Gość: Doki Re: Doki! jakbyś był taki dobry... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 27.10.04, 12:22
          > Nie bardzo pojmuje dlaczego w każdym z nich mówiono
          > mi że stan zapalny już jest "wyciszony" i teraz mogę sobie spokojnie czekać na
          > termin (odległy) laparoskopii!

          Dlatego, ze tak w istocie bylo. Ostry stan zapalny minal, zostal przewlekly, a
          to nie jest wskazanie do pilnej interwencji. Mozna z tym chodzic latami- do
          kolejnego zaostrzenia. Ze stan zapalny zostal "wyciszony" nie oznacza, ze zostal
          zlikwidowany. To byl rodzaj "zawieszenia broni" w tej wojnie. Jak w Iraku- obie
          uzbrojone po zeby strony stoja naprzeciw siebie, ale chwilowo nie padaja trupy i
          nie ma pozarow, tylko gdzieniegdzie snuja sie dymy i jecza ranni w ostatniej bitwie.

          > Ale czy noszenie takiego spróchniałego pęcherzyka nie zaszkodziło mi w jakiś
          sposób?

          Moze troche... przewlekly stan zapalny zdrowy nie jest, a i operacja staje sie
          coraz trudniejsza.
          Choc mysle, ze Twoje klopoty z pecherzykiem zaczely sie duzo wczesniej niz przed
          dwoma miesiacami. Wskazuje na to przymiotnik "zwlokniajacy". Zwloknienie to
          jedna z mozliwych reakcji organizmu na stan zapalny, polegajaca wlasnie na
          wytworzeniu zbitej, wloknistej tkanki, ktora odgranicza zapalnie zmieniony
          narzad od otoczenia. Na zwloknienie trzeba jednak troche czasu, liczonego co
          najmniej w miesiacach.

          > I jeszcze co oznacza to "tkanek wokół pęcherzyka"? Czy to chodzi o przewody?

          Gdy w badaniu mikroskopowym mowa o zapaleniu pecherzyka, to patolog ma na mysli
          naciek zapalny przede wszystkim w sluzowce i ewentualnie w blonie miesniowej
          pecherzyka. Z zewnatrz pecherzyk jest otoczony tkanka laczna i czesciowo
          otrzewna. Te "tkanki otaczajace" to wlasnie tkanki, ktore anatomicznie juz do
          pecherzyka nie naleza, ale za z nim trwale zwiazane i jako jeden blok usuwane w
          czasie operacji. To znaczy, ze stan zapalny przelazl przez cala sciane
          pecherzyka i obejmuje takze najblizsze otoczenie. Praktyczne znaczenie tego jest
          niewielkie, przypuszczalnie jest tak wlasciwie zawsze. Gdy np mowa o zapaleniu
          wyrostka robaczkowego, to tez w wyniku badania mikroskopowego stoi
          "periappendicitis"- zapalenie okolowyrostkowe, ale ono rownie dobrze moze byc
          wynikiem mechanicznego podraznienia wyrostka podczas operacji.
          • Gość: Majka Re: Doki! jakbyś był taki dobry... IP: *.wroclaw.mm.pl 27.10.04, 14:25
            No to jeszcze jedno pytanie o zwłóknienia.
            Napisałeś Doki, że
            > Zwloknienie to jedna z mozliwych reakcji organizmu na stan zapalny,
            > polegajaca wlasnie na wytworzeniu zbitej, wloknistej tkanki,
            > ktora odgranicza zapalnie zmieniony narzad od otoczenia.

            Kiedyś na opisie do zdjęcia rtg płuc miałam napisane własnie że są tam widoczne
            jakieś zwłóknienia. Czy to oznacza, ze z moimi płucami może być coś nie tak??
            • Gość: Doki Re: Doki! jakbyś był taki dobry... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 27.10.04, 14:29
              > jakieś zwłóknienia. Czy to oznacza, ze z moimi płucami może być coś nie tak??

              Niekoniecznie. Ogniskowe zwloknienia pluc sa zwykle albo pozostalosciami po
              przebytym zapaleniu pluc (takze gruzliczym), albo skutkami wdychania roznego
              rodzaju pylow, czyli w sumie "objawem zuzycia".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka