Dodaj do ulubionych

Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany refluk

12.10.21, 20:00
Czy jeśli mam tylko flegmę w nosie i gardle, problemy z oddychaniem i zgagę (z objawów somatycznych), ale objawy nie nasilają się od jedzenia bądź leżenia, to nadal mogę mieć refluks? Jak wy to macie/mieliście? Bo lekarze nie wiedzą co mi jest, ale podejrzewają nerwicę i refluks (ale to tylko przypuszczenia, bo nie byłam jeszcze u lekarzy, którzy zajmują się tymi chorobami), a ja powątpiewam w refluks, bo np. nie mam palącego bólu w okolicach mostka czy przełyku, tylko w gardle (ale podejrzewam, że to od wysysania flegmy z gardła, robię to bo nie mogę się jej pozbyć przez sam kaszel czy chrząkanie) i objawy nie nasilają się po posiłku albo jak leżę. Czasem mam też inne objawy refluksu, takie jak czkawka, cofanie się treści z żołądka albo odbijanie się (jedzeniem które ostatnio jadłam) ale rzadko i nie wiem czy to jest ponad normę. Według mnie jeśli jedzenie nie wpływa na moje dolegliwości, to refluks należy wykluczyć, mam rację?
Obserwuj wątek
    • jatakniesmialogram Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 13.10.21, 02:35
      Nie chcę czytać o tym jak działa refluks, bo to mnie brzydzi. Wolę żeby mi ktoś po prostu powiedział czy go mogę mieć bez nasilania się objawów podczas jedzenia. A nerwicę chętnie bym leczyła, ale jeszcze nie mogę. Nic nie piję, skąd pomysł, że piję?
      • sp9tcu [...] 13.10.21, 02:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jatakniesmialogram Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 13.10.21, 23:26
          Co?
    • sector152 Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 13.10.21, 21:45
      Ja choruje na refluks od 4 lat i mogę ci powiedzieć ze swojego doświadczenia, że twoje objawy w wysokim stopniu wskazują na refluks. Przede wszystkim istnieje refluks gardłowo-krtaniowy i żołądkowo-przełykowy. Ja cierpię na gardłowo-krtaniowy, który daje właśnie takie objawy jak opisałaś i też przez długi czas miałem problemy z jego zdiagnozowaniem i nie dowierzałem, że to może być refluks bo nie są to typowe objawy dla zwykłego refluksu.

      Nawet zrobiłem sobie gastroskopie po miesiącu występowania dolegliwości i nie miałem żadnej przepukliny rozworu przełykowego, ani mocno zaczerwionego przełyku (czyli głównych obrazów klinicznych refluksu) do tego leczyłem się pózniej przez kilka miesięcy IPP w dużych dawkach, Esoxx One, lekami którymi leczy się typowo refluks i nie dawały mi kompletnie żadnej poprawy (chociaż leki w przypadku refluksu pomagają na prawdę rzadko, więc to akurat nic dziwnego). I po około pół roku chorowania na refluks, chociaż miałem często zgagę, flegmę itp - dalej nie dowierzałem, że to może być refluks, bo przecież gastroskopia nic nie wykazała, leki nie pomagają, a objawy się są typowe...

      Jednak objawy ciągle występowały, a ja wykonywałem szeregi różnych badań, które nic nie wykazywały.
      Teraz dam ci wydaję mi się złotą radę jak samemu zdiagnozować czy na pewno chorujesz na refluks i jak ja to ostatecznie zrobiłem. Zdecydowałem się przejść na diete, przez cały miesiąc piłem tylko wodę (zero alkoholu, soków, papierosów itp) oraz praktycznie codziennie jadłem to samo niesolone i nieprzyprawione niczym ziemniaki + kotlet np mielony, schabowy itp również niczym nie przyprawiany, zero soli innych przypraw. Na kolacje jakaś jajecznica (ważne żeby nic nie doprawiać i nie solić). Zero słodkiego, owoców, mało warzyw, nic czym można by drażnić gardło. Nawet paste do zębów kupiłem sobie bez smakową, bez fluoru (Enzycal Zero). Do tego jedzenie co najmniej 4 godziny przerwy po poprzednim posiłku, mniejszymi porcjami, niejedzenie przed spaniem i głowa uniesiona wyżej podczas spania. Było ciężko, bo jedzenie smakowało jak karton, ale też warto. Po miesiącu takiej kuracji gardło jakby magicznie odżyło, znikęły wszystkie objawy, jak flegma, zgaga itp. Po półtorej miesiąca dopóki jadłem to co wcześniej napisałem gardło się zregenerowało, a ja szczęśliwy myślałem, że się wyleczyłem. Więc zacząłem znowu niezdrowo się odżywiać, jeść fast foody, mocno doprawione rzeczy, pić soki i przez dwa-trzy następne tygodnie było ok, aż tym jedzeniem nie podrażniłem znowu gardła i objawy zaczeły powoli wracać uporczywa zgaga, felgma itp. Wtedy już mniej więcej zrozumiałem, że jednak choruje na refluks tylko ten nietypowy ,czyli gardłowo-krtaniowy. Znowu wróciłem do swojej diety jedzenia rzeczy bez soli, niedoprawionych i samej wody i objawy znowu magicznie zniknęły i za każdym razem jak sobie folguje to powoli zaczynają wracać. I tak w kółko. Ale pociesze się, że z czasem trwania refluksu i stosowaniu mojej diety, za każdym razem kiedy ją przerywam i zaczynam podjać niezdrowo, to objawy są coraz mniejsze - mniejsze zgadki, chrypka i flegma. Więc w moim przypadku można powiedzieć, że czas leczy rany i refluks powoli się wycofuje. Prawodpobnie nie zniknie nigdy na 100%, ale od czasu kiedy się zaczał,a do dizsiaj (Jak wiem jak sobie z nim radzić) żyje mi się dużo bardziej komfortowo i refluks jest dużo mniej uciążliwy, na tyle, że praktycznie o nim nie pamiętam. Po prostu stosuje na przeminie moja diete, żeby zregnerować gardło, pożniej sobie podjadam troche niezdrowych rzeczy i za nim zaczyna się uporczywa zgaga, to zmieniam diete na tą zdrowo i niedopuszczam do niemiłych objaów. (Trzeba to wyczuć) W refluksie chodzi głównie o to by nauczyć się co nam podrażnia gardło i jak najmniej jeść tych produktów, to wymaga czasu i cierpliwości, ale moim zdaniem jest najlepszą metoda walki z refluksem. Dlatego tak ważne jest żeby przez okres minimum miesiąca wprowadzić moją diete (nic nie doprawiać, bez soli, jeść to samo, pić wode, zero słodkiego, owoców itp) żeby gardło się zregenerowało, a póżniej powoli wprowadzać rzeczy przyprawione, troche słodkiego itp i obserować co dzieje się z naszym gardłem. Na zregenrowanym gardle najlepiej to sprawdzać, bo jak mamy już podrażnione, to nawet jak pijemy wodę to wziąć mamy wrażenie że nawet ona nam schodzi, a tak na prawdę jest to złudne.

      Wiem, że bardzo się rozpisałem, ale też wiem jak refluks moze uprzykrzać życie i chcę bardzo pomóc, tym którzy mają jego początki, dlatego każdemu choremu życze by jak najszybciej znalazł swój złoty środek i jak najmniej męczył się z tymi uporczywymi dolegliwościami.
      • koziorozka refluks 14.10.21, 19:16
        Sector152 - dzięki za rewelacyjny post :)
        Czasem mam wrażenie, że na forum pojawiają się głównie ludzie, którzy wierzą w magiczną pigułkę, że ktoś (lekarz) ma magiczną różdżkę, wie wszystko.
        Nie pamiętają (nie wiedzą?), że każdy z nas jest inny, że mamy nieco odmienne objawy, że trochę inaczej reagujemy na ten sam lek. Że nie jesteśmy identycznymi robotami.
        Powodzenia w jak najlepszym opanowaniu refluksu!
      • jatakniesmialogram Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 20.10.21, 04:23
        Nie ma szans, by coś nieprzyprawionego przeszło mi przez usta... Poza tym ja sobie sama nie robię jedzenia, a moja mama nigdy by nie gotowała dla mnie osobno tego wszystkiego.
        Co masz na myśli z tym, że woda ci schodzi?
        Ja ogólnie pierwsze co zaczęłam odczuwać to to że coś mam w nosie i to było już ok. 10 lat temu, pamiętam że zawsze przed snem musiałam wydmuchać nos (zanim się położyłam, żebyście sobie nie pomyśleli że to od leżenia) i nic z niego nie wychodziło, to był pierwszy lekki objaw tego co mam teraz mega rozwinięte. I wspomnę, że wtedy jeszcze nawet nie wiedziałam co to zgaga, bo nigdy jej nie miałam i chyba dopiero rok, 2 lata później dostałam pierwszej zgagi, co sie nie powtarzało przez długi czas.
        A wiesz może coś o tym, jak wygląda refluks wywołany nerwicą lękową? U mnie to się podejrzewa
      • teresa1953 Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 25.06.23, 11:28
        Widzę, że dyskusja trwała dawno, ale może Pan to przeczyta 🤗Mam refluks, zdiagnozowany. Wtedy kiedy lekarz go stwierdził, zalecił pantaprazol. I biorę go co rano od ...4 lat. Kiedy biorę nie mam żadnych objawów, ale coraz częściej słyszę, czytam, że jest beee i ze nie powinno się go d stosować tak długo. Jakiś miesiąc temu chciałam sprawdzić co będzie jak przestanę go brać. Podrażniło gardło, wdała się potężna chrypa i kaszel. Trzymało do niedawna. Moje pytanie dotyczy tego, czy rzeczywiście nie powinnam tak długo zazywać pantaprazolu ?
        • koziorozka Pantoprazol i refluks 25.06.23, 15:39
          teresa1953 napisała:
          > czy rzeczywiście nie powinnam tak długo zazywać pantaprazolu ?
          -------------------
          Jak ci pomaga, to go bierz i raz na pół roku sprawdź próby wątrobowe (ALT, AST, ALP, GGTP i bilirubina)
          • koziorozka Re: Pantoprazol i refluks 25.06.23, 15:42
            Zapomniałam. Jak odstawiasz pantoprazol to koniecznie s t o p n i o w o
    • sector152 Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 13.10.21, 21:54
      Dopisze jeszcze, że jeśli ty bądź ktoś inny zainteresowany chciałby porozmawiać o refluksie, jak z nim walczyć, co najlepiej stosować, czego nie stosować itp. To chętnie służę wszystkim swoim kilkuletnim intesywnym doświadczeniem walki z refluksem, które doprowadziło mnie do stanu, w którym dzisiaj objawy refluksu są dla mnie praktycznie niezauważalne.
      • jatakniesmialogram Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 20.10.21, 04:55
        Mam jeszcze pytanie o to gdzie czujesz flegmę - czy np. jak masz odruch wymiotny i cofa ci się trochę śliny czy nawet tego co niedawno wypiłeś/zjadłeś, to wtedy ci sie ta flegma razem z tym cofa i już masz czyste gardło po tym, czy może to nie wpływa na to co ci w gardle przeszkadza i tam pozostaje? Jak w ogóle tworzy się flegma w refluksie i w którym miejscu? Albo czy masz utrudnione oddychanie? Osłabienie? Uczucie dyskomfortu np. w klatce piersiowej albo np. rękach?
        • sector152 Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 18.11.21, 00:28
          Wybacz, że odpisuje tak późno ale byłem na urlopie.
          Jeśli chodzi o wodę, miałem na myśli, ze mi szkodzi, nie schodzi. Chyba walnąłem jakąś literówkę.

          Jeśli chodzi o jedzenie nieprzyprawionego, to faktycznie początki były ciężkie i też jedzenie nie przechodziło mi przez gardło, ale w końcu się przyzwyczaiłem i po kilku miesiącach przestało mi przeszkadzać. Są gorsze rzeczy niż nieprzyprawione jedzenie, dlatego nie przejmowałbym się tym tak bardzo, a najpierw spróbował.
          Faktycznie jeśli gotują ci rodzice, to będzie kłopotliwe, ale nie podawałbym się na starcie. Na twoim miejscu kupiłbym sobie kilka kg zmieniaków i np mięso mielone, ugotował ziemniaki i ulepił kilka mielonych (to nie jest trudne i zajmuje kilka chwil) Oczywiście nic nie przyprawiasz a obiadów masz później na kilka dni, a jajecznice czy kanapki z serem chyba umiesz zrobić na śniadanie czy kolacje. Z sera polecam Goude, bo ma najmniej soli. Warto się przmeczyć i jeś to samo chociaż przed te 2-3tyg, bo moment w ktorym przychodzi ulga jest niesamowity i znów zachciewa się żyć. Niestety zdiagnozowanie nietypowego refluksu jest ciężkie i wymaga poświęceń. Lepiej sprawdzić to w takim sposób, niż przez gastroskopię, która też niekoniecznie zawsze ten refluks wykazuje. Generalnie nie ma 100% metody diagnozowana refluksu, więc albo zastoujesz jakiś sposób, albo będziesz męczyć się długi czas. Chociaż tak czy inaczej gastroskopia predzej czy póżniej jest potrzebna by oceniać stan naszego przełyku i żołądka, więc nie można jej unikać.

          Każdy refluks jest inny, dlatego ja na przykład nie mam utrudnionego oddychania, osłabienia. Uczucie dyskomfortu w klatce, to jedynie pieczenie, w rękach również go nie mam. Podejrzewam, że niektóre dodatkowe objawy mogą u ciebie występować faktycznie na tle nerwowym i to nic dziwnego. Ja głównie odczuwam flegme, jak pije dużo soków, (dlatego spróbuj pić wodę) czuje się tak jakbym był chory zalega mi w górnej cześci gardła i jak przełykam slinie to spływa i zaraz pojawia się na nowo. Oprócz tego po słodkim zaczyna mnie mulić, zbiera mi się na wymioty, chociaż nie wymiotuje. To tak ogólnie z moich głównych objawów oprócz zgagi. Tylko pamiętaj, że refluks jest mocno indywidualny, jedni kaszlą, drudzy mają chrypkę, a jeszcze inny mają wszystko na raz. Także zamiast skupiać się na flegmie i jakiś pojedyńczych objawach (bo nic ci to nie da), skup się na tym by znaleźć przyczynę, a by to zrobić musisz najpierw spróbwać wyleczyć swoje gardło (najlepiej przed dietę, tak jak pisałem wcześniej) i przy okazji udać się do gastrologa.

          • jatakniesmialogram Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 18.11.21, 17:52
            Teraz biorę Texibax od jakiegoś czasu i od momentu kiedy po raz pierwszy przyjęłam tę tabletkę nie miałam ani razu zgagi. Więc mam pytanie: czy polecana przez ciebie dieta pomaga tylko na zgagę? Flegmę i utrudnione oddychanie mam nadal, więc może to jednak nie od refluksu te 2 objawy? Bo zgaga to był najmniejszy mój problem, prawie w ogóle mi nie przeszkadzała, a flegma i utrudnione oddychanie to moje największe utrapienie, zaraz obok dyskomfortu na skórze (nie, to nie pieczenie, pieczenia w ogóle nie mam, mój dyskomfort odczuwam tak, jakbym dotykała kogoś innego, a nie siebie i wszystko bardziej czuję) i osłabienia. Ja mam flegmę niezależnie od tego co jem i piję, np. soków w ogóle nie piję, tylko słabą herbatę cały czas praktycznie. Wody bez dodatków bym nie przełknęła, poza tym jesienią i zimą nigdy nie piję niczego co nie jest ciepłe. Mi flegma nie spływa jak przełykam, czasem ją czuję przy przełykaniu, ale rusza się trochę tylko przy chrząkaniu, kaszlu i takim wysysywaniu jej z gardła/nosa (bo w nosie też ją mam, ale przez nos nie chce wyjść, musze ją sprowadzac przez wysysanie do gardła, tak jakbym coś miała w tym nosie na przeszkodzie, laryngolog stwierdziła że mam obrzęk małżowin nosowych dolnych, ale to nie jest przyczyną problemów z oddychaniem). Mnie nie mdli prawie w ogóle. Chrypki nie mam.
            Jak na nietypowy refluks to masz dość typowe objawy... A ja nie
            • sector152 Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 20.11.21, 03:57
              Skoro lekarz wypisał ci Texibax, to najwidoczniej też ma podejrzenia, że cierpisz na refluks. Tylko leki na refluks mają to do siebie, że często tak jak u ciebie niwelują zgagę, ale na przykład flegmę już nie. Mimo wszystko ja stawiałbym, że ta flegma ci zalega, bo masz po prostu podrażnione gardło. Utrudnione oddychanie może być od stresu, jeśli dużo się przejmujesz bądź też od samego refluksu, ale jest to objaw bardziej niepojący i niejednoznaczy niż zgaga i flegma, dlatego nie lekceważył tego objawu i faktycznie nie skupiał się w 100%, że to tylko refluks. Tym bardziej, że masz też dziwne objawy dotyczące czucia, to już w ogóle nie pasuje do choroby refluksowej. Jeśli czujesz wyraźnie, że to co zaczęło od jakiegoś czasu ci dolegać, na pewno nie dolegało ci w przeszłości i z tego powodu czujesz duży dyskomfort, po prostu przeszkadza ci to mocno w codziennym życiu, to namawiałbym rodziców na wizyty u lekarzy, a dalej na konkretne badania. Lepiej zapobiegać jak najszybciej niż później leczyć.

              Po prostu moim zdaniem zgaga i flegma to typowe objawy refluksu, u mnie flegma zalega identycznie jak u ciebie i tak wyglądały moje początki tej choroby. Być może duszności i zaburzenia czucia są objawami dodatkowej choroby albo powoduje je po prostu stres, ale na pewno nie wykluczają one tego, że możesz chorować na refluks. Równie dobrze możesz mieć alergię. Nie mam takiej wiedzy i nawet nie chciałbym doradzać ci tylko przez internet co to może być za choroba, mogłem ci jedynie opowiedzieć jak wygląda moja i jak sam zrozumiałem, że na nią choruje

              Jeśli dalej nie jesteś przekonana, to zostaje ci dalsza diagnostyka w poszukiwaniu rozwiązania swojego problemu.
              • lilia4 Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 25.11.21, 12:05
                Witam. Pierwszy raz na forum. Moje silne objawy zaczeły sie po covidzie: potworny ból miedzy piersiami, odbijanie które sprawia ból, obrzek kratni...boję się że mnie udusi, suchość w ustach, pieczenie przełyku, ból, rozpieranie w nadbrzuszu. Brałam omeprazol i inne przez 3 miesiace ale zaczły sie skrety żołądka, silne odbijanie. Przerwałam. Miałam gastroskopie w sierpniu, nic poważnego nie wyszło. Dieta od 7 miesiecy. Cały czas ból. Teraz mam nasilone objawy, ledwo żyję. Ani minuty bez objawów. W nocy ok. Tylko jak zaczynam pić lub cokolowiek jesc to mega bóle, cały dzień. Czy to refluks? Nie potrafie zażywać leków ipp bo te skrtęty i odbijanie mnie wykończą. Juz 4 razy próbowałam je zażywać.....Cierpie od marca. Czy ktoś też tak reaguje na lekki ipp?? Bo nie wiem co jest ze mna nie tak.
                • koziorozka odbijanie 25.11.21, 16:40
                  lilia4 napisała:

                  > ból miedzy piersiami, odbijanie które sprawia ból, obrzek kratni...boję się
                  > że mnie udusi, suchość w ustach, pieczenie przełyku, ból, rozpieranie w nadbrzu
                  > szu. Brałam omeprazol i inne przez 3 miesiace ale zaczły sie skrety żołądka, si
                  > lne odbijanie
                  --------------
                  Odbija ci się powietrzem? To nie refluks.
                  Odbija ci się, ale "gaz" nie śmierdzi? To może być tylko z nerwów albo covid osłabił ci górny zwieracz żołądka.
                  Przeczytaj i sprawdź (palpacja szyi) czy to coś o yobie
                  www.mp.pl/pacjent/objawy/50655,odbijanie
                  www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/objawy/odbijanie-stan-chorobowy-czy-fizjologiczny-odruch-aa-poCp-QXHM-d2wn.html
                  filmik o palpacji szyi
                  www.youtube.com/watch?v=XtDSNrB8P0o
                  • lilia4 Re: odbijanie 26.11.21, 07:19
                    Ale jak stwierdzic ten zwieracz? Jakim badaniem? Widze jak z miesiąca na miesiac mi sie pogarsza. Już teraz rano mam pieczenie, a jeszcze nie jadłam nic ( wcześniej było po posiłku zaraz). Odbija mi sie powietrzem bez zapachu i zaraz wszystko boli, krtań, klatka gł.miedzy piersiami jest taki straszny ucisk. Juz byłam u 8 gastrologów....może ktoś doradzi jakiegoś mądrego na Śląsku....
                    • lilia4 Re: odbijanie 26.11.21, 07:21
                      Moj meil jak ktoś chciał poradzić aldona-now@wp.pl
              • jatakniesmialogram Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 25.11.21, 13:48
                Lekarka, która mi przepisała Texibax stwierdziła, że wszystko co mam to od psychiki, choć nie przeczytała wszystkich moich objawów z kartki. No ale refluks też może być od psychiki, więc może wystarczy brać leki na nerwicę i przejdzie?
                Podrażnione gardło od kwasu żołądkowego? Ale skoro dzięki tabletkom nie mam już zgagi, to czy nowa flegma nie powinna sie już tworzyć? A sie tworzy.
                Nigdy sie nie skupiałam na refluksie, skupiam sie na problemach w oddychaniu, nerwicy i flegmie od 2 lat, tylko no z chodzeniem do lekarzy średnio i z samymi lekarzami też. Ale do psychiatry sie wybierem i mam nadzieję że wszystko co mi dolega wywołuje nerwica, bo juz jestem zmęczona nie posiadaniem diagnozy...
                • sp9tcu Re: Pytanie do tych co mają/mieli zdiagnozowany r 27.06.23, 01:04
                  flegma i podrażnione gardło
                  przerbiam to
                  to moze byc od zatok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka