Gość: Karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 14:46 szukałam w internecie - znalazłam niewiele. Czy ktoś dysponuje większą wiedzą na temat tego nowotworu? Czy po operacji i chemioterapii może on sie odnowić...? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: traO Re: Kostniakomięsak IP: *.cskmswia.pl 20.11.04, 15:42 W internecie jest bardzo dużo na ten temat. Poszukaj osteosarcoma, sarcoma oteogenes, mięsak kostnopochodny. A tak w ogóle to jest pytanie dla lekarza leczącego. W skrócie - może. Odpowiedz Link Zgłoś
fionna Re: Kostniakomięsak 20.11.04, 16:11 Niestety to jeden z bardziej złośliwych nowotworów, odnawia się, daje przerzuty głównie do płuc. W razie pytań - zapraszam na priva Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Kostniakomięsak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 16:40 Dzięki, mimo że to niezbyt pocieszające...:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
agabor1 Re: Kostniakomięsak 20.11.04, 18:25 "Uleczyć nieuleczalne" M.Tombak albo np.Dr Nona Kuchina miałaby tu wiele do powiedzenia(ona miała nowotwora węzłów chłonnych i...ŻYJE) Odpowiedz Link Zgłoś
chuda_w-w Re: Kostniakomięsak 20.11.04, 22:23 A co to dokładniej tej kostanikomieśniak? Co to za nowotwór? Gdzie przewaznie występuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Kostniakomięsak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 22:43 kostniakomięsak (osteosarcoma), najbardziej złośliwy pierwotny nowotwor kości. Kostniakomięsak występuje głównie u nastolatków - pomiędzy 10 a 20 rokiem życia. Umiejscawia się najczęściej w dolnej części kości udowej lub górnej części piszczeli, tworząc bolesne zgrubienie. Wcześnie daje przerzuty do innych części ciała, zwłaszcza płuc. Zwykle leczony jest operacyjnie, chemioterapia ma znaczenie wspomagające. Chemioterapia jest zwykle zalecana przed i po operacji. zostały mi trzy kursy - w poniedziałek sie wybieram właśnie na pierwszy z nich. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
fionna Re: Kostniakomięsak 21.11.04, 00:48 Dużo zależy, kiedy wykryto guza, jaki był stopień jego zwapnienia po chemiach przed operacją, niestety zauważyłam, że większe szanse na przeżycie mają pacjenci, którym usunięto guza wraz z kończyną, ci którym robiono operacje oszczędzające (wstawianie endoprotezy) częściej i szybciej mieli wznowy. I trzeba wziąć wszystkie chemie, żeby zabić gada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: Kostniakomięsak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 11:43 guza wykryto stosunkowo niedawno, w maju. chociaż leczono mnie na zapalenie stawów i jeździłam co 3 miesiące do Lublina do pewnego szpitala dziecięcego, lekarka niestety nie widziała pogrubionej nogi, i tak się to ciągnęło przez około 4-5 lat. teraz jestem po operacji (mam ochote odwiedzić tą "panią doktor" która leczyła mnie na stawy i pokazać jej tomograf i RTG, które były zrobione jakiś miesiąc po wizycie u niej, ale skierował mnie już bardziej kompetentny lekarz, który mnie operował). wycięto mi kawałek piszczeli, troche poniżej nasady, ubytek zastąpiono cementem chirurgicznym, jakąś płytką i śrubami (nie jestem znawcą-stąd takie określenia). na koniec dodam, że płuca są czyste, miałam robiony tomograf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teresa Re: Kostniakomięsak IP: *.net-serwis.pl 21.11.04, 01:14 owiem coś, co Ci się nie spodoba: skalpel i chemia mają za zadanie unicestwic wroga, i dobrze jednak w ten sposób usuniemy zaledwie skutki i powrócimy do stanu sprzed choroby(niedokładnie, bo chemia osłabi), czyli do warunków, w jakich choroba się rozwinęła chcę powiedziec, że poważna choroba to sygnał, że potrzebne są gruntowne zmiany w sposobie życia, odżywiania, myślenia, nastawienia, rozumienia zdrowia, inaczej szansa na powtórkę jest duża (i żeby była jasnośc, to odnosi się do wszelkich poważnych chorób, nie tylko tej konkretnej) teraz Twoim priorytetem jest Twoje zdrowie - powrót do stanu równowagi i utrzymanie tego stanu, czyli zdrowia, a możliwości wspomagania sił organizmu i przywracania mu równowagi jest wiele trzymaj się Karolina, nastrój się pozytywnie i walcz z nastawieniem, że wygrasz jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś