Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 13:02 Mam pytania:Jak długo dochodzi się do siebie po narkozie? Jakie jest ogólne samopoczucie po takim rodzaju znieczulenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: feline Re: Narkoza IP: *.dial.proxad.net 27.11.04, 13:38 Nie ma jednej uniwersalnej narkozy "na wszystko". Dlugosc jej trwania zalezy oczywiscie od rodzaju operacji. Jesli chcesz dokladniejszych informacji to musisz podac jakies bardziej konkretne dane tak o przewidywanej operacji, jak i na swoj temat. Normalnie o to wszystko pyta tez anestezjolog w trakcie konsultacji wstepnej przed operacja. Odpowiedz Link Zgłoś
szept_ciszy Re: Narkoza 27.11.04, 14:00 miałam operowany wyrostek robaczkowy. Po operacji i dzień później wymiotowałam. Do tego ciągle prawie spałam przez kilka dni, ok 4. Potem miałam wielki dół :( ciągle mi się płakać chciało. Ale reakce ją różne bo moja mama po narkozie, była mega szczęśliwa i chciało jej się śmiać :) Odpowiedz Link Zgłoś
inecita Re: Narkoza 27.11.04, 14:04 zależy od środka jaki ci podadzą i od Twojego organizmu, ja przez jedną dobę byłam przymulona i przez tydzień osłabiona, dużo spałam. Nie wymiotowałam ani nic z tych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: Narkoza IP: *.wroclaw.mm.pl 28.11.04, 00:11 W lipcu miałam usuwane trzy migdały w znieczuleniu ogólnym czyli w narkozie. Zabieg trwał ok. 2 godz. Od anestozjologa wiem że szybko i bez problemu sie wybudziłam. Lekki odruch wymiotny poczułam w momencie wyjmowanie rurki intubacyjnej. Gdy wieziono mnie na oddział byłam śpiąca i przy każdym poruszeniu miałam lekki odruch wymiotny. Gdy byłam już na swoim łóżku w sali to złe samopoczucie minęło. Nie spałam wcale po zabiegu tzn od godz. 14 i nie spałam prawie wcale w nocy. Nie wymiotowałam. W miarę szybko doszłam po siebie, nie czułam osłabienie. W październiku miałam drugi zabieg w narkozie. Laparoskopia pęcherzyka żółciowego trwała ok. 2,5 godz. Tym razem nie wybudziłam się tak szybko. Zwalniało mi serce. Ale być może było to związane z tym, ze zabieg się przedłużał i dodawano mi środka znieczulającego w trakcie. Byłam zdecydowanie bardziej osłabiona, bardziej senna. Tym razem też nie wymiotowałam. Jednak osłabienie po zabiegu trwało zdecydowanie dłużej niż po migdałach. I wiem od Dokiego, że to tylko mit, że lepiej dla organizmu jak się po zabiegu zwraca. Odpowiedział mi, że tej "chemii" nie ma w żołądku i nie da się jej zwymiotować. I że to dobrze, że obeszło się bez wymiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Narkoza IP: 80.55.171.* 28.11.04, 10:57 Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Troche mnie to uspokoiło i mam nadzieje że nie będzie tak zle jak myślałam. Odpowiedz Link Zgłoś