Dodaj do ulubionych

Przykurcz miesni po udarze!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:51
Co oznacza, przykurcz miesni w rece od lokcia do palcow, oraz od obojczyka do
palcow! Doadam, ze dotyczy to starszej osoby, miesiac temu miala wylew
KRWOTOCZNY do mozgu. Bardzo prosze o wyjasnienie, lekarz powiedzila, ze to
niedobrze, a ja nie wiem co to oznacza. Co chwile lekarz mowi co innego, juz
nie mam sily!
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Przykurcz miesni po udarze!!! IP: *.168-201-80.adsl.skynet.be 01.12.04, 22:40
      Rozwija sie niedowlad spastyczny, to normalny przebieg udaru.
      • Gość: kaska Do Doki......prosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 23:39
        Doki, bardzo dziekuje za odpowiedz, wprawdzie nie bardzo rozumie co znaczy
        spastyczny, ale skoro mowisz, ze to normalny przebieg udaru, to ok. A co bedzie
        dalej? Moja Babcia miala udar krotoczny m-c temu, podpajeczynkowkowy. W tym
        samym czasie miala zawal.Teraz lezy na neurologii.Niedawno peklo jej kolejne
        naczynie. Ma afazje. Wylew bardzo rozlegly!Krew sie nie wsiakneła.Widzialam
        zdjecie tomografu,platy czolowe "zalane". Ma wodoglowie. Lekarze rozlozyli
        rece,bo do operacji sie nie kwalifikuje. Lekarz powiedzial, ze jak ma umrzec to
        godnie. Napisz PROSZE, czy jest mozliwe, ze jednak bedzie jeszcze z nami
        rozmawiac,nie mowie, ze bedzie sprawna, ale...licze na cud!
        • astria1 Re: Do Doki......prosze... 02.12.04, 01:42
          Nie jestem Doki ...ale czytając to co piszesz to ogolnie alopatia rozkłada ręce
          w takim wypadku choć my homeopaci widzimy mozliwosc podania leków
          hommeopatycznych ktore w pewnym zakresie pomagają w takich powikłaniach. Tylko
          ze kazdy z nas się zgodzi że to czas tu gra największą rolę.
          może Ci się przyda ten link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760

          pzdr
          Anna
          • Gość: kaska Re: Do Doki......prosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 02:06
            Aniu, wielkie dziekuje!Poszperam na tamtym forum. Prawda jest taka, ze szukam
            wszystkiego, zeby tylko moglo pomoc. W takich chwilach kazda rada, porada i
            slowo jest dla mnie bardzo cenne! Dlatego dziekuje!
            pozdrawiam...
            • astria1 Kaska 02.12.04, 11:29
              kaska jesli chcesz to pisz do mnie na priv astria1@gazeta1.pl (gazeta bez 1)-
              możemy też się zdzwonić (będzie szyciej)

              pzdr
              Anna
        • Gość: Doki Re: Do Doki......prosze... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.12.04, 17:40
          > nie bardzo rozumie co znaczy
          > spastyczny, ale skoro mowisz, ze to normalny przebieg udaru, to ok

          Nie jest OK, bo to jednak kalectwo. Niedowlad spastyczny rozwija sie po udarze
          wlasciwie zawsze. To normalna reakcja na uszkodzenie przez udar tych okolic
          mozgu, ktore zawiadowaly ruchami miesni. Porazone miesnie sztywnieja w dosc
          charakterystycznym ulozeniu.

          > A co bedzie dalej?

          Z Twojego postu wynika, ze dalej bedzie nieciekawie. Rozlegle krwawienie
          podpajeczynowkowe, z dokrwawieniem- czyzby tetniak? Do tego, jak rozumiem, zawal
          serca, ktorego nie mozna leczyc- bo leczenie zawalu zwiekszyloby ryzyko
          kolejnego krwawienia srodczaszkowego. Jezeli rozwinelo sie wodoglowie, to z
          duzym prawdopodobienstwem mozna przypuszczac, ze bez zabiegu odbarczajacego
          (czyli jakiejs formy drenazu plynu) Twoja babcia umrze w najblizszych dniach.

          > Lekarze rozlozyli rece,bo do operacji sie nie kwalifikuje.

          Coz, nie znajac szczegolow nie moge dyskutowac z ta decyzja.

          > Napisz PROSZE, czy jest mozliwe, ze jednak bedzie jeszcze z nami
          > rozmawiac,nie mowie, ze bedzie sprawna, ale...licze na cud!

          Bardzo watpliwe, zeby udalo sie zrehabilitowac w duzym stopniu osobe w podeszlym
          wieku. Taka rehabilitacja trwa latami, a w najlepszym nawet przypadku Twojej
          babci jednak az tak duzo czasu nie zostalo. Przyznam, ze nie rozumiem dlaczego
          lekarze poddali sie. Wentrykulostomie mozna przeciez zalozyc w 15 minut, nawet
          nie ruszajac babci z lozka na intensywnej, nie potrzeba do tego narkozy... Musi
          byc jeszcze jakis element, ktorego nie znam, a ktory zadecydowal o tym, ze
          leczenie uznano za bezcelowe. Czy Twoja babcia jest przytomna? Czy rozpoznaje
          was? Nie potrzeba rozmawiac, zeby moc sie porozumiec. Jesli tak- to chyba za
          wczesnie na skladanie broni. Jesli nie- to znaczy, ze sprawy zaszly tak daleko,
          ze moze rzeczywiscie lepiej nie maltretowac babci dalszymi probami, ktore
          najpewniej i tak beda bezowocne. Ale powtarzam, to sprawy bardzo indywidualne,
          ja tu przedstawiam tylko wlasne przypuszczenia na podstawie bardzo skapych
          danych. Nie moge powiedziec nic bardziej konkretnego, bo za malo wiem o sprawie.
          • Gość: kaska Re: Do Doki......prosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 18:07
            Doki, bardzo dziekuje za odpowiedz.

            >Rozlegle krwawienie podpajeczynowkowe, z dokrwawieniem- czyzby tetniak?

            Tak, dokladnie, tak lekarz powiedzial. Ale wczesniej mowil krwiak,pewnie to
            jest to samo. Szukalam informacji na ten temat, znalazlam, ale nie jestem
            lekarzem, wiec tylko "liznelam" niektore pojecia, tak zeby wiedziec co mowi
            lekarz.

            > Czy Twoja babcia jest przytomna? Czy rozpoznajewas? Nie potrzeba rozmawiac,
            zeby moc sie porozumiec.

            Przytomna jest, choc bardzo duzo spi.Karmimy ja, pije wode z butelki ze
            smoczkiem. Jak mowie, scisnij dlon, sciska, mocno i dosyc czesto przyznam.
            Zawsze szuka czyjejs reki. Czy nas rozpoznaje, nie wiem, mysle czasem, ze tak,
            a czasmi, ze nie. A, i chyba nie widzi, ma taki "pusty" wzrok. Czasem reaguje
            na swiatlo. Nic nie mowi.

            > Wentrykulostomie mozna przeciez zalozyc w 15 minut, nawetnie ruszajac babci z
            lozka na intensywnej, nie potrzeba do tego narkozy...

            Rozmawialam z neurochirurgiem z innego szpitala i powiedzial dokladnie to samo
            co Ty - drenaz zewnetrzny plynu. Ale potem rozmwialam z neurochirorgiem ze
            szpitala, w ktorym lezy babcia i ten wtedy powiedzial, ze nie ma sensu,ze
            lepiej nich umrze godna smiercia - STRASZNE!!! Widzial te same badania, co
            tamten lekarz,tzn. zdjecia tomografii. Nie zna choroby babci, bo ona lezy na
            neurologii,zreszta sam mowil, ze nie zna tego przypadku.I teraz juz nie wiem
            znowu, powinnam chyba jeszcze raz porozmawiac z lekarzem? jak myslisz?

            > Nie moge powiedziec nic bardziej konkretnego, bo za malo wiem o sprawie

            To i tak bardzo duzo, co powiedziales. Bardzo dziekuje!!!

            Pozdr. Kaska
            • Gość: Doki Re: Do Doki......prosze... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.12.04, 18:39
              > Tak, dokladnie, tak lekarz powiedzial. Ale wczesniej mowil krwiak,pewnie to
              > jest to samo.

              Tetniak to jest zmiana w tetnicy, ktora pekla i spowodowala powstanie krwiaka,
              czyli w potocznym jezyku- wylewu.

              > I teraz juz nie wiem znowu, powinnam chyba jeszcze raz porozmawiac z lekarzem?
              jak myslisz?

              Mysle, ze powinnas. Jesli babcia wyzyla juz miesiac od pierwszego krwawienia,
              bez zachlystow, bez wiekszych problemow z polykaniem i bez niewydolnosci
              oddechowej, to troche dziwne wydaje mi sie dac jej umrzec z powodu wodoglowia.
              Owszem, lekarz prowadzacy powie: "no dobrze, powiedzmy, ze zrobimy drenaz
              zewnetrzny i babcia wydobrzeje na tyle, zeby ja wypisac do domu. Wezmie pani
              babcie razem z drenazem? I bedzie pani dogladac drenazu zewnetrznego w domu? Nie
              no, bez przesady..." Moge zrozumiec, ze obawiaja sie perspektywy zakladania
              drenazu otrzewnowego, bo to juz wiekszy zabieg, poza tym drenaz kosztuje i byc
              moze "nie oplaci sie" zakladac go babci, ktora juz niedlugo pozyje chocby nawet
              drenaz funkcjonowal (prosze na mnie nie krzyczec, chodzi mi o warunki budzetowe
              w Polsce, ktore sa, jakie sa). I to jest rzeczywiscie trudna sprawa. Powinnas
              porozmawiac, chocby po to, zeby ktos wyjasnil Ci watpliwosci, moze powiedzial o
              sprawach, ktore tu przeoczylismy. Taka rozmowa, moze nawet wiecej niz jedna, ma
              dla Ciebie zasadnicze znaczenie na przyszlosc- to naprawde paskudne uczucie
              pochowac bliska osobe i musiec zyc dalej w przeswiadczeniu, ze przez twoje
              "zaniedbanie", chocby nawet obiektywnie rzecz biorac o zadnym zaniedbaniu nie
              bylo mowy, ten ktos umarl niepotrzebnie czy duzo za szybko. Nawet jesli lekarz
              prowadzacy juz podjal decyzje- masz prawo wiedziec na jakich przeslankach sie
              opieral.
              • Gość: kaska Re: Do Doki......prosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 18:58
                Tak Doki, Ty masz racje! Nie wiem jak Ci dziekowac, bardzo mi pomogles!Jutro
                porozmaiwam z lekarzem. To co mowisz, to wszytko prawda, niestety sytuacja
                finansowa polskiej sluzby zdrowia jest beznadziejna. W kazdym razie, dam Ci
                znac co bedzie dalej! seredcznie pozdrwiam i dziekuje!
                Kaska
    • Gość: Ola Re: Przykurcz miesni po udarze!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.04, 20:30
      Droga Kasiu, jestes wspaniala wnuczka i to jak o Babcie walczysz napewno nie
      jest obojetne dla jej samopoczucia. Moze nie pomoge ci zbyt wiele, ale rozumiem
      co czujesz, bo bylam w podobnej sytuacji. Moj tata mial bardzo rozlegly wylew.
      Wiem co sie czuje jak wszystko wisi na wlosku, ale to wcale nie oznacza ze nie
      mozna z tego wyjsc. Krwiak choc rozlegly wchlonal sie calkowicie. Sa
      pozostalosci po udarze,oslabiona jedna strona ciala, ale tata chodzi, mowi,
      robi wszystko sam . Jest juz blisko 2 lata po tym i mamy nadzieje ze bedzie
      jeszcze dlugo z nami. Prawdopodobnie twoja babcia ma porazony osrodek mowy i
      bedzie potrzebny jej logopeda. Wielu z chorych popada w depresje i trzeba o
      nich walczyc, aby z niej wyszli. W jakim wieku jest Babcia? Pozdrawiam i
      trzymaj sie , bo wiem ze to napewno bardzo trudny czas i dla ciebie. Bedzie
      dobrze.
      • Gość: kaska Re: Przykurcz miesni po udarze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 21:25
        Olu, dziekuje za slowa otuchy!Chcialabym wierzyc, ze bedzie dobrze i nie
        dopuszczam innej mysli. Babcia ma 78 lat, ale przed udarem, duchem byla duzo,
        duzo lat mlodsza.Ma niesamowite poczucie humoru i jest najlepsza osoba na
        swiecie. Nawet jak jej bylo ciezko, nie narzekala.Zwsze mowila, ze smiech i
        optymizm, to najlepsze lekarstwo na wszystko. Czyzby na wszystko???
        W kazdym razie dzieki wielkie!
        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka