Dodaj do ulubionych

brzuszek...

10.12.04, 22:47
Witam,
jestem osaba raczej szczupa - waze 50 kg przy wzroscie 164 cm. Jednak mam
drobny problem... moj brzuch nie jest plaski! kolezanki ktore waza duzo
wiecej, maja mniejsze brzuszki ode mnie, choc sa duzo szersze w biodrach i
grubsze w udach. ja w biodrach jestem waska(niecale 90 cm), mam szczuple uda,
ale niestety jestem szeroka (prawie 70 cm!) w talii i mimo systematycznych
cwiczen nie zauwazylam zmniejszenia tkanki tluszczowej w tym miejscu. nie jem
duzo, staram sie jesc rozsadnie: prawie zadnych smazonych potraw, bialego
pieczywa, tlustego jedzenia. czasem skusze sie na jakies ciastko z
cukierni... herbaty nie slodze, pije tylko zielona, kawy bardzo rzadko i tez
nie slodze. niestety nie potrafie pozbyc sie tego problemu, a do tego
niedawno na brzuchu pojawil sie celluit... pomocy! czy moge cos temu
zaradzic? probowalam juz wielu metod ale bez skutku. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • youstynus Re: brzuszek... 10.12.04, 23:49
      To dziwne, ale mam ten sam problem :)...49kg i 164cm wzrostu...i...brzuch :(:(
      I dokladnie te ame doswiadczenia z kolezankami, ktore sa grubsze i po nich nic
      nie widac. Moje rece natomikast wygladaja okropnie i wydaje sie, ze caly
      tłuszcz przeniósł się w okolice brzucha. To straszne! Robiłam brzuszki przez
      3,5 m-ca i nic nie pomogło!
      • kamosor Re: brzuszek... 15.12.04, 21:57
        Co z tego, ze zrobisz sobie kilka brzuszków dziennie skoro cały dzien siedzic
        przed monitorem, w samochodzie itd. Trzeba trzeźwo patrzec na to co sie
        dokladnie robi.
        • artur.kalinski Re: brzuszek... 16.12.04, 12:49
          Zgadzam się z ostatnią wypowiedzią. Wasze problemy wynikają z takich a nie
          innych uwarunkowań genetycznych. Nie znaczy to bynajmniej, że nie ma wyjścia z
          tej sytuacji i trzeba się z nią godzić.
          Tak jak nie ma diety modelującej tylko ramiona, uda czy piersi, tak same
          "brzuszki" albo dieta oczyszczająca nie rozwiążą problemu z brzuszkiem.
          Popieram twierdzenie, że trzeba do sprawy podejść kompleksowo: podstawa to
          oczywiście zdrowy styl życia - dieta niskotłuszczowa i z małą zawartością cukrów
          prostych, systematyczna aktywność fizyczna (poprawi wydolność organizmu i
          przemiany metaboliczne) w tym ćwiczenia na brzuch (wcale nie muszą być forsowne)
          oraz kosmetyka. Nie ma ludzi doskonałych - każdy boryka się z jakimiś
          problemami. Jeżeli Waszym jest brzuch - musicie zatroszczyć się o niego kompleksowo.
          Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka