Dodaj do ulubionych

Brak oddechu ,prosze o pomoc

08.05.14, 16:57
Mieszkam w UK. I plakac mi sie chce bo nikt mi nie moze pomoc sad Zaczelo sie dwa lata temu kiedy kupilam dom do remontu. Mieszkalismy w tym kurzu i zaczelo brakowac mi powietrza kiedy np zdzieralam tapete . W ciagu kilku miesiecy zaczelo sie pogarszac.Teraz jest to praktycznie codziennie, niezaleznie od pory dnia. Musze brac glebokie oddechy, brakuje mi powietrza, dusze sie.Czesto przy tym kreci mi sie w glowie i czesto czuje mrowienie na twarzy. Bylam u trzech lekarzy, kazdy powiedzial ze pluca mam czyste ( choc przeswietlenia nie mialam). Astma wykluczona. Wyniki na tarczyce mam dobre ( mialam usg robione).Cisnienie tez w normie.Dodam tylko ze mialam borelioze ale sie juz wyleczylam. Moj lekarz powiedzial ze to nerwica. Ja sie nie denerwuje i nie mam zadnych osobistych problemow ale wzielam tabletki na uspokojenie ktore przepisal. Nie pomogly.Moj chlopak zauwazyl ze ja ponoc nie oddycham rownomiernie, potrafie nie oddychac przez chwile a potem sie zanosic powietrzem. Niewiem co to jest. Czy sa jakies cwiczynia ktore by pomogly na unormowanie oddechu. Bardzo mi to przeszkadza a jak pojde do lekarza to pewnie mi znowu bedzie wmawiam nerwice sad
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 08.05.14, 18:03
      tapir19 napisał(a):

      > Mieszkalismy w tym kurzu i zaczelo br
      > akowac mi powietrza kiedy np zdzieralam tapete .

      Alergia?

      Jeśli nie, to joga i regularne ćwiczenia pomagają najszybciej unormować oddech.
      • Gość: kawit0510 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc IP: *.play-internet.pl 14.08.14, 20:41
        Do problemu trzeba podejść rzeczowo. 1.Czy braqk oddechu masz tylko w domu?? bo wygląda że tak czyli może to być nerwica wywołana błedną inwestycją. Dom mógł być pobudowany ze złych materiałów np.ja w nocy czesto duszę się na działce /ładnej/ ale tam mi śmierdzi xsylamit wiesz co to jest/Impregnat /którym pomalowałem boazerię na zewnątrz. Tłomaczę- ja mam nerwicę
        duszę się w nocy bo jestem idiotą i mam do siebie żal.Inni na działce się nie duszą / udają ??/
        Pozdrawia
    • ken-ya Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 08.05.14, 18:13
      Trudno okreslic dlaczego masz problem z oddychaniem , ale na mysl mi pszyszla wlasnie tapeta scienna. Od lat czytam ksiazki Huldy Clark. pisze w nich ze klej do tapet mial czesto arszenik , i w jej ksiazkach jest odradzanie kleic tapety . Czyszczenie scian po tapecie powinno byc w masce. Hulda znajdowala tez arszenik w dywanach i dywanikach zwlaszcza tych co mialy klejone spody.
    • fionka21 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 08.05.14, 22:45
      To mogą być objawy babaszjozy, która często towarzyszy boreliozie. Ten objaw nazywa się "air hunger".

      Poczytaj o babeszjozie tutaj:
      www.borelioza.org/dokumenty/faq.pdf
      Babeszjozę leczy się inaczej niż boreliozę. Wywołuje ją pierwotniak wrażliwy na leki przeciwko malarii.

      W Polsce są laboratoria, gdzie o można zdiagnozować i lekarze, którzy to leczą.
    • 0mirka2 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 22.05.14, 09:58
      Mam podobnie, i to od dzieciństwa. Są okresy, kiedy "brak powietrza" się nasila i wtedy czuję się jak ryba bez wody. Nie mogę nabrać powietrza, oddychanie jest płytkie - tak jakby coś blokowało drogę. Płuca łakną tlenu, a ja nie potrafię złapać głębokiego oddechu. Czasem mam lekkie zawroty głowy, mam wrażenie, że zemdleję, choć nigdy jeszcze się to nie zdarzyło. Staram się sprowokować ziewanie, bo wtedy na chwilę odblokowuje się to coś, co nie pozwala normalnie oddychać. Zauważyłam, że te ataki (trwające od kilku dni do tygodnia, czasem dwóch, trzech tygodni) pojawiają się nie wtedy, gdy przeżywam sytuację stresową, gdy mam jakieś problemy, ale PO tych "atrakcjach". I NIC nie jest w stanie mi pomóc - żadne środki uspokajające, świeże powietrze, zmiana pozycji nie skutkują. Nie ma też znaczenia pora roku, pogoda. Po jakimś czasie to przechodzi samo. I tak już od ok. 45 lat...
      • mar.tino Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 13.08.14, 10:46
        Mam dokładnie to samo. Testy uczuleniowe i na astmę nic nie wykazały.
        Zauważyłem, że objawy nasilają się w stresowych sytuacjach, a zmniejszają przy wysiłku fizycznym. Poza tym żaden lekarz nie był w stanie mi pomóc.
      • Gość: magik Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.14, 13:15
        Mam, a właściwie miałem coś badzo podobnego (do 0mirka2). To nie problem z płucami tylko z serduszkiem... Byłem u wielu kardiologów i tylko jeden widząc moje zrezygnowanie i moją beznadzieję zlitował się i powiedział: może pan żyć i 100 lat, ale będzie to byle jakie życie. Powiedział mi dodatkowo, że mam ciężką nerwicę serca. Tyle, że ta nerwica ma podłoże (wbrew nazwie) fizjologiczne, a nie psychiczne (przynajmniej tak wydedukowałem z tego co mówił i wygląda, że tak właśnie jest). Po prostu zrób sobie dobrą diagnostykę serca. Na 100% wyjdzie, że masz jakąś wadę, najpewniej jakąś niedomykalność którejść z zastawek/wypadanie płatka mitralnego (jak w moim przypadku).
        Mi bardzo pomógł... pan Marvin Aping (przyjmuje w Warszawie). To bardzo dobry uzdrowiciel filipiński - co najważniejsze to nie jest oszust (byłem u dwóch innych i niestety porażka). Od tamtego momentu jest dużo lepiej (już nie mam "rybiego oddechu"). Ale niestety nie idealniesad Aha, i jeszcze jedno: jeżeli ma ci pomóc to poczujesz już różnicę za pierwszym razem. Ja miałem wrażenie jakby mi roztopił w sercu jakiś zakrzep/jakby je udrożnił. Ale co ja będę się produkować - to trzeba przerobić na sobie.
        • agnes8112 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 29.01.15, 12:41
          Mojej rodzinie pomógł Z.J.Popko z Warszawy, bo kiedy mama była chora, chorowaliśmy wszyscy razem z nią. Konsultacje odbywały się dla całej naszej rodziny. Najważniejsze, że pomogły. Kontakt do pana Popko dostałam od swojej znajomej,której także pomógł. Dlatego teraz przekazuje informację Wam, gdybyście potrzebowali pomocy tu znajdziecie wszystko www.popko.pl/
    • tapir19 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 22.05.14, 10:24
      Babeszjoza to nie jest bo dostalam wlasie wyniki negatywne smile Mam chlamydie i mykoplazme sad Tak jak ktos tu zasugerowalam zaczelam cwiczyc joge 2 razy w tygodniu.Zaczelam biegac, tez 2 razy w tygodniu tak po 20 minut i musze powiedziec ze moje oddychanie jest o niebo lepsze.
    • Gość: Anonim Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.14, 12:00
      "tapir19 napisał(a):

      > Mieszkalismy w tym kurzu i zaczelo br
      > akowac mi powietrza kiedy np zdzieralam tapete .

      Alergia?

      Jeśli nie, to joga i regularne ćwiczenia pomagają najszybciej unormować oddech. "

      Pranajama dokładnie - sam cierpie na "wrodzoną" arytmie serca a co za tym idzie niesymetryczność oddechową odkąd usłyszałem o tego typu Jodze i zacząłem ćwiczyć udaje mi się w pełni kontrolować oddech.
      Na początku sama zaczniesz się łapać na zmianach oddechu a z czasem uda ci się go ujednolicić.
    • tapir19 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 13.08.14, 11:54
      Po bardziej wnikliwych badaniach, okazalo sie ze mam wirusa Ebstein - Barr, i choroby gornych drog oddechowych- mykoplasma i chlamydia pneumoniae. Dostalam antybiotyk Vaciclor na 15 dni i przeszlo mi calkowicie smile Teraz juz normalnie oddycham smile
      • tapir19 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 14.08.14, 20:22
        Bardzo dziekuje za odpowiedzi ale ja juz jestem wyleczona. Jak juz napisalam wczesniej okazalao sie ze mam kilka wirusow gornych drog oddechowych, dostalam antybiotyk vaciclor na 15 dni i mi odrazu przeszlo. Juz normalnie oddycham.Dziekuje
        • lissa.kr84 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc 22.02.15, 22:42
          Czy mykoplasma i chlamydia pneumoniae wyszły Ci dodatnie w klasie IGG czy IGM? Mi wyszły w obie w klasie IGG - i chyba mam je już kilka lat i bardzo się martwię czy da się je jeszcze wyleczyć ponieważ mam różne dziwne objawy- ostatnio popuchły mi nogi i podejrzewali toczeń, dne moczanową i innne choroby tkanki łącznej- ale te wyniki okazały się ok. Poczytałam w interencie i sama zrobiłam sobie badanie na mykoplasmę i chlamydię pneumoniae i wyszło że mam w IGG-matrwię się co dalej. A czy robiłaś powtórne badania czy już nie masz tych bakterii?
    • Gość: roberto81 Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc IP: *.toya.net.pl 14.08.14, 13:07
      Ja bym zaczął od ozonowania tego mieszkania, w którym mieszkasz, bo to tam jest przyczyna zapewne problemów z oddychaniem. Na pewno taka usługa jest dostępna w UK i nie jest droga. Ja też się dusiłem, gdy się przeprowadziłem, a po ozonowaniu wszystkie objawy ustąpiły. Polecam. A jak nie pomoże, to dopiero szukać dalej. Pozdrawiam.
    • Gość: anti Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.14, 20:53
      mozesz mieć lęki separacyjne, nerwice, która objawia sie właśnie duszeniem, kłuciem w klatce piersiowej, moze sytuacja nie jest dla ciebie dobra, albo tesknisz za czyms, moze cos w scianach jest, że sie uaktywnia, tarczyca moze skakac i dawac mylne wyniki, brak oddechu me byc spowodoiwany alergią na kurz, wilgoć, sprawdz czy jest grzyb gdzies, srodki remontowe, albo masz obturacyjny bezdech, i musiałabyc zrobic badanie na to, i spac np. w masce z tlenem, czasem jest problem, ze cos jest zagracone w domu, nie tak postawione, na cioeku wodnym i nie mozna spac,
    • Gość: RR Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc IP: 212.165.76.* 16.08.14, 15:24
      Dokladnie taka sama historia spotkala moja zone. Kilku lekarzy zgodnie twierdzilo ze to nie astma . Testy alergiczne zrobione i nic . Stanelo na nerwicy pluc . Leki leki leki zero poprawy . Ostratnio dostala ataku i naprawde nie mogla juz oddychac .Pojechalismy do szpitala - badanie przeprowadzone w czasie ataku i decyzja...jednak astma . Teraz z lekami ustawionymi typowo pod astme duuzo lepiej . Zycze zdrowia
    • Gość: psycho to chlamydia pneumoniae IP: *.158.216.210.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.08.14, 23:20
      to co opisujesz to objawy mało znanej ale często występującej choroby wywołanej PRZEWLEKŁYM zakażeniem chlamydia pneumoniae lub mycoplasma pneumoniae. Zagadnienie jest na tyle nowe że nie ma jeszcze oficjalnych procedur - standardów leczenia wiec dlatego nie każdy lekarz Ci to rozpozna. Ale jest mnóstwo piśmiennictwa naukowego które można poczytać. Leczy się to długotrwałą antybiotykoterapią. Nie wiem jak w UK ale w Polsce są lekarze którzy się w tym specjalizują.
      poczytaj: www.cpnhelp.org, www.immed.org www.roadback.org
    • Gość: Poradnik Re: Brak oddechu ,prosze o pomoc IP: 80.72.197.* 17.08.14, 10:25
      Wpadłaś w błędne koło, bo to przetlenowanie powoduje, że odczuwasz te sensacje (głęboko wciągasz powietrze i chcesz wszystko wydmuchać z płuc- czego tak normalnie się nie robi). Wdychasz powietrze głęboko i czujesz, że nie możesz oddychać, bo brak ci powietrza, kręci ci się w głowie. Do oddychania człowieka potrzebny jest nie tylko tlen ale też dwutlenek węgla, a jak chcesz dostarczyć sam tlen to następuje blokada i są sensacje, które odczuwasz. Spróbuj wciągać spokojnie powietrze nosem i ile możesz wstrzymaj wydech. W tym czasie możesz zatkać palcami nos i spokojnie pochodzić (a w myślach licz, jak już czujesz, że nie wytrzymasz - wciągnij powietrze, tylko spokojnie). Za kilkanaście dni ćwiczeń jak dojdziesz do bezdechu przez 30 sekund będziesz całkowicie zdrowa. Człowiek oddycha w ciągu minuty ok. 17 razy (wdech- mała przerwa-wydech).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka