Gość: niedzwiadek2
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.01.05, 19:28
Moja dziewczyna niedawno miała amputowaną nogę. Upiera się że nigdy nie
bedzie chodzila w protezie. Po domu nauczyla sie juz niezle skakac na jednej
nodze i nawet kul nie potrzebuje, a po miescie chce chodzic o kulach. Jak ja
przekonac zeby zalozyla proteze, zeby nie bylo tak widoczne jej kalectwo? Co
Wy o tym myslicie, czy tez tak mieliscie?