Dodaj do ulubionych

Jadalne szczepionki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 18:06
Ciekawy artykuł, chociaż nieco retorycznie sformułowany, bo jak dla mnie nie
ma znaczenia, czy w kapsułce jest sproszkowany ziemniak, czy inny antygen.
Liczy się skutek, ale poczekajmy na wyniki badań klinicznych. Od pomysłu do
postaci leku upływa trochę czasu.
Obserwuj wątek
    • Gość: !@! Re: Jadalne szczepionki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:08
      Sałatki ziemniaczanej nie jada się na obiad !!!!!!!
      Margit Kossobudzka nie powinna niczego pisać o jedzeniu.
    • every2 Re: Jadalne szczepionki 17.02.05, 22:08
      Ziemniaki na surowo???
      W poznaniu kilka lat temu opracowano szczepionke na zoltaczke w salacie za kilka
      lat i amerykanscy naukowcy zaskocza (lub doczytaja)
    • Gość: Jan Re: Jadalne szczepionki IP: *.ibch.poznan.pl 17.02.05, 22:45
      pare przeklaman w artykule powoduje ze ciekawy kierunek biotechnologii staje sie
      podejrzany jako manipulowanie czytelnikiem:

      1. solania jest nie tylko w skorce ale i w "wnetrzu" bulwy ziemniak i jej
      szkodliwosc polega nie tylko na tym ze "szkodzi" na zoladek - ale i na serce.
      Autor szczepionki nie mogl nie wiedziec czemu podaje tylko mala porcje surowych
      ziemnikow a klamiac uczestnikom proby, czytelnikom - staje sie niewiarygodny
      jako uczony - robienie testow na ludziach ktorych sie swiadomie oszukalo to juz
      szarlataneria.
      2. ziemiaki jako roslina ktora daje sie szybko propagowac ! - do otrzymania
      bulwy potrzeba kilku miesiecy - naciagane argumnent, zapewne autorzy pracy nie
      potrafili transformowac innej rosliny
      3. latwosc w przechowaniu i transporcie ziemniakow w klimacie troche cieplejszym
      niz polski jest klamstwem - to w Europie i to tej "za Alpami" mamy warunki ze
      ziemniaki da sie przechowac pol roku ale w Afryce ziemniak musi byc zjedzony jak
      kazde inne wazywo - prawie zaraz. Nie wiem jak autor wyobraza sobie szczepienie
      ziemniakami we warunkach afrykanskich - jezdzenie po Afryce z ciezarowka z
      ziemnikami chlodzonymi i podsuszanymi by nie zgnily ?
      4. jesli szczepionka polega na ekspresji bilaek patogena w roslinie to bulwa
      ziemniaka - jako organ produkujacy skrobie jest dosc przypdkowym "celem", sa
      stemy lepsze pod wzgeldem produkcji bialka - np. liscie traw. Jesli roslina
      bedzie tylko producentem bialka to koszt produkcji tego proszku, ktory bedzie
      potem wysylany do biednych krajow bedzie podobny jak przy produkcji lekow - samo
      utrzymanie rezimu czystosci i oznacznie ilosci pozadanego bialka w
      "ziemniaczanym proszku" jest tak samo kosztowne jak przy produkcji normalnych
      lekow, tez kosztuje utrzymanie wszystkiego tak by obsluga nie nawdychala sie i
      nie najadla "proszku roslinego + czynniki immunizujacy" i tez kosztuje usuwanie
      odpadow - bo inaczej sie beda ludzie postronni immunizowac nie wiedzac przeciwko
      czemu i kiedy - a wiec koszty produkcji beda jak w przemysle farmaceutycznym.
      5. rosliny tez modyfikuja bialka poprzez dodanie reszt cukrowych i tez sa to
      inne cukry ( inne niz u bakterii i inne niz u ssakow) co prawda do tych
      modyfikacji jestesmy przyzwyczajeni bo jemy rosliny ale moze byc tak ze zmiana
      modyfikacji bialek spowoduje ze NIE beda one podobne do bialek natywnych
      patogena i immunizacaj nie da ochrony przed infekcja.
      6. Szczepinka ma byc tania - dla biednych krajow - ale nikt, szacujac jej
      koszty, nie liczy monitoringo i "upilowania" by takie zmodyfikowane rozliny nie
      wymieszaly sie z normalnymi czy to ziemniakmi czy bananami czy innymi -
      monitoring bedzie potrzebny od etapu uprawy, poprzez skladowanie, przewoz az do
      konca - to podrozy bardzo koszt produkcji ktory bedzie wyzszy od normalnych upraw.
      7. jelsi traktowac rosliny po prostu jako reaktory do produkcji transgenicznego
      bialka to juz sa firmy komercyjnie robiace to i jest tylko kwestia co w tych
      roslinach produkowac aby sie oplacalo . Poniewaz bardzo szybko rosnie
      zapotrzebowanie na specyficzne przeciwciala - nie tylko do celow medycznych czy
      diagnostycznych - to prognozuje sie ze niedlugo bedzie sie je pozyskiwalo
      wlasnie z roslin transgenicznych.
      • Gość: student biotechn. Re IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.02.05, 22:48
        pieknie powiedziane ... chociaz troche szkoda :p bo sam chcialem cos napisac.
        Moze innym razem. Pozdrawiam.
    • Gość: beata Re: Jadalne szczepionki IP: *.68.92.24.mielec92.tnp.pl 18.02.05, 12:21
      czytalam juz o tym ze dwa lata temu. Fantastyczne osiagniecie. Ja czytalam o
      zielonej salacie, ale nie pamietam o jakiej szczepionce byla mowa.
      • albert.flasz Re: Jadalne szczepionki 18.02.05, 12:40
        Tej samej. Ciekawe co na to zwolennicy, a szczególnie przeciwnicy GMO (czyli
        Organizmów Zmodyfikowanych Genetycznie)...
        • Gość: Jan Re: Jadalne szczepionki IP: *.ibch.poznan.pl 21.02.05, 23:18
          zwolennicy a nawet przciwnicy GMO sa za a nawet przeciw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka