Dodaj do ulubionych

Jadę do sanatorium i...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 18:12
Jadę w czwartek do sanatorium do Kudowy Zdrój i mam problem. Nigdy nie byłam
w sanatorium i nie wiem co mam ze sobą wziać. Czy potrzebny jest jakiś
specjalny strój na zabiegi? Jakieś buty do ćwiczeń? W skierowaniu które dziś
dostałam nic nie napisali i nie wiem co brać. Jest to dość daleko ode mnie i
nie chcę taszczyć zbędnego bagażu.
Obserwuj wątek
    • Gość: meg Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:46
      Weź wygodny strój /dres/ do ćwiczeń jeśli takowe masz zalecone i co się z tym
      wiąże wygodne buciki /adidaski lub tenisówki/. Jeśli masz zabiegi wodne to
      wskazany jest strój kąpielowy. Ubierz się ciepło, bo tam jest zimno, ale za to
      bardzo ładnie! Pozwiedzaj trochę i nie przejmuj się. Powodzenia....
      • severina Re: Jadę do sanatorium i... 18.02.05, 22:30
        Czepek kapielowy , klapki na basen rowniez jesli masz zabiegi wodne ...Moj maz jak byl w sanatorium czepek byl obowiazkowy i klapki rowniez ;)A byl na schorzenia ortopedyczne.

        Pozdr.
        • pia.ed Re: Jadę do sanatorium i... 18.02.05, 22:36
          Zgadza sie, czepek obowiazkowy, klapki aby sie nie poslizgnac i dla ochrony
          przed grzybica. Przewaznie mozna te rzeczy kupic na miejscu gdybys ich nie
          miala w domu.
          • Gość: eeeewa Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 18:51
            Dziękuje za wszystkie podpowiedzi.
            • Gość: mm Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 20:28
              własnie wróciłam z sanatorium, a więc polecam zabrać kilka ręczników i porannik
              • pia.ed Re: Jadę do sanatorium i... 20.02.05, 23:09
                Jaki porannik???
                A reczniki RZECZYWISCIE sie przydaja kiedy ma sie mokre zabiegi
                lub mieszka w sanatorium, gdzie reczniki zmieniaja tylko raz na tydzien.!
                • Gość: mm Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:23
                  jakie raz na tydzień? dostałam w pierwszy dzień coś co ja używam jako szmatę do
                  podłogi i koniec. Jęsli bedziesz miała kilka zabiegów w tym samym budynku to
                  porannik sie przyda:)
                  • rezurekcja Re: Jadę do sanatorium i... 21.02.05, 12:46

                    Gość portalu: mm napisał(a):

                    > porannik sie przyda:)

                    podomka?
                    cos w rodzaju szlafroka-plaszcza kapielowego?
    • Gość: Monika Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:46
      No i jeszcze o jednym nie zapomnij, oczywiscie o checi poznania jakiegos
      fajnego przyjaciela bo co bedziesz robic po poludniu." A natury nie
      oklamiesz. "Pozdrawiam . Zycze ci wszystkigo NAJ.
      • Gość: mm Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:50
        a z tym to raczej uważaj - trudno o kogoś ciekawego, a z reszta zależy co kto
        lubi- pamiętaj "facet to świnia" :))))
        • Gość: KAROL Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:53
          NIE KAZDEN Tylko taka senatoryjna przyjazn dlugo trwa. HEJ
          • Gość: Apia Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.chello.pl 04.05.05, 20:43
            No własnie mam nadzieje ze samych emerytów nie będzie bo mam nadzieje na dobrą
            zabawe hehe
        • arnick_a Re: Jadę do sanatorium i... 04.05.05, 21:03
          Gość portalu: mm napisał(a):

          > pamiętaj "facet to świnia" :))))
          W sanatorium zaś kulfon, platfus, garbaty, histeryk, schizol , gruźlik,
          wątrobiarz i paru jeszcze innych.
          Arni
          • Gość: Apia Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.chello.pl 04.05.05, 21:48
            No, no chyba nie jest aż tak źle z tymi facetami:)))
            • Gość: loos Re: Jadę do sanatorium i... IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 05.05.05, 09:53
              Apia - muszę Cię rozczarować totalnie, wszystkie zespoły chorobowe naraz i
              wszystkie nieszczęścia w jednym to typowy obrazek "pana w sanatorium" i nie
              wierz nikomu jeśli mówi inaczej. Ubarwianie na własny użytek to cecha
              wszystkich pensjonariuszek. Skąd wiem ?.....pracuję w sanatoriach od wielu lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka