Dodaj do ulubionych

Wegetarianizm i inne bzdury.

20.03.05, 13:59
Czy sa tu jakies wegetarianki(wegetarianie)?
To mam nastepujace pytania:

1. Dlaczego uwazacie ze dieta bezmiesna jest naturalna dieta czlwieka skoro
nawet nasz budowa swiadczy o przystosowaniu do jedzenia takze miesa (np
uzebienie)
2. Skoro jedzenie miesa nie jest fizjologicznie niezbedne to po co te rozne
kulinarne szpagaty i stawanie na glowie by wegetarianskie potrawy maksymalnie
przypominaly smakiem i SKLADEM odzywczym mieso(pasztety sojowe, kotlety
sojowe i inne)?
3. Dlaczego czesto takze dieta wegetarianska laczona jest niby z dbaniem o
sylwetke? Fizjologicznie czlowiek dopiero od niedawana jest farmerem (kilka
tys lat to nic). Takze np jesli chodzi o nadwage to praktycznie zaczela
wystepowac dopiero w momencie wprowadzenia wysokoenergetycznych plodow
rolnych do naszego Menu i z miesem nie ma nic wspolnego.

A teraz 2 pytania zasadnicze
1. Dlaczego tak wiele ludzi bardziej wierzy wesolej tworczosci nacpanych
hipisow(bo to chyba w tych srodowiskach dieta ta byla najbardziej
propagowana, na marginesie zaloze sie ze wegetarianie to w wiekszosci ludzie
o lewackich pogladach) niz nauce ( nie mylic z pseudonauka)
2. Czy szerzenie takich szkodliwych idei na ktore moze nabrac sie wielu nie
winnych ludzi powinno byc karalne?

Zapraszam do polemiki
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 14:14
      wegetarianizm to zadne bzdury. Po pierwsze mięso jest dlugo trawione i dlatego
      zalega w jelitach a wtedy tworzą się toksyny, które mogą powodować zatrucie
      organizmu przez szereg lat i jest choroba w postaci raka. Dobrze jest gdy
      organizm ma szybką przemianę materii ale gdy jest spowolniona przy naszym
      siedzącym trybie życia. No cóż to juz wiemy.
      Dochodzi do tego zmażenie, wędzenie a to jest bardzo szkodliwe i ciężkostrawne .
      • starywyjadacz Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 20.03.05, 15:57
        Kolejna otumaniona pseudonaukowym belkotem.

        > wegetarianizm to zadne bzdury. Po pierwsze mięso jest dlugo trawione i
        dlatego
        > zalega w jelitach a wtedy tworzą się toksyny, które mogą powodować zatrucie
        > organizmu przez szereg lat i jest choroba w postaci raka.

        Haha - tyle samo zalegaja w jelitach ile inne produkty czyli nahczesciej do
        wizyty w toalecie nastepnego dnia.

        >Dobrze jest gdy
        > organizm ma szybką przemianę materii ale gdy jest spowolniona przy naszym
        > siedzącym trybie życia. No cóż to juz wiemy.

        A co przyspiesza przemiane materii??? wysokogatunkowe bialko moja droga. To sa
        juz truizmy co pisze.

        > Dochodzi do tego zmażenie, wędzenie a to jest bardzo szkodliwe i
        ciężkostrawne

        Nie bardziej szkodliwe niz przypalona margaryna.
    • Gość: md. Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 14:50
      Odpowiedź na pyt zasadnicze nr.2; tak, nakłanianie do diety bezmięsnej powinno
      być karane bo na celu ma osłabienie i wyeliminowanie danej jednostki, wiadomo że
      na trawie szybko opada się z sił.A teraz moje pytanie; kim są "panowie" dla
      których mięso zostało "przeznaczone", kiedyś byli to możnowładcy i królowie a
      dziś? Wspomina o nich dr.Kwaśniewski w swej książce zamieszczając cytat z Biblii.
      • pepi_2 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 20.03.05, 15:44
        Mięso długo trawione!
        Ale brednie,chyba ty długo je trawisz ,bo ja na pewno nie!
        Za to czuję się ciężki i "przymulony" po makaronach i innych
        "plackach".
        Tylko MIĘSKO!
        • pawlo3 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 20.03.05, 15:48
          Jest jeden, najważniejszy powód, dla którego warto być wegetarianinem. Nie
          zabijasz zwierząt.
          Paweł
          • starywyjadacz Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 20.03.05, 16:02
            > Jest jeden, najważniejszy powód, dla którego warto być wegetarianinem. Nie
            > zabijasz zwierząt.

            Czyli tygrys to jest ten zly a zebra to jest ta dobra? tylko dlatego ze sa
            przystosowani do roznego jedzenia? Niezly system wartosci.

    • Gość: ann Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.chello.pl 20.03.05, 15:56
      niech każdy mięsożerca sam zabija zwierzęta, ktore zjada. wtedy będzie OK.
      • pepi_2 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 20.03.05, 15:59
        A każdy roślinożerca sam hoduje roślinki!
        Wtedy będzie OK!
        • Gość: a Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.chello.pl 20.03.05, 16:03
          żebyś wiedział!!!
          • Gość: a Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.chello.pl 20.03.05, 16:04
            zbierać truskawki jest b. przyjemnie, sprawiać świnię - duużo mniej
            • starywyjadacz Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 20.03.05, 16:07
              > zbierać truskawki jest b. przyjemnie, sprawiać świnię - duużo mniej

              Tu chyba nie mowa o podjadaniu ale o wyzywieniu sie - czyli jesz tylko to co
              zbierzesz- ciekwae ile pociagniesz na truskawkach? Nie wmowiec juz ile sobie na
              zime bedziesz musiala zapasow wlasnorecznie nazbierac zeby z glodu nie umrzec.
              • Gość: a Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.chello.pl 20.03.05, 16:14
                pewnie, jedna świnia wystarczy na pół roku;)
    • Gość: Normalny ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PYTANIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.echostar.pl 20.03.05, 19:40
      1. Dlaczego uwazacie ze dieta bezmiesna jest naturalna dieta czlwieka skoro
      > nawet nasz budowa swiadczy o przystosowaniu do jedzenia takze miesa (np
      > uzebienie)

      Jest okolo 10 elementów budowy fizjologicznej człowieka wskazujacych na jego
      roślinożerczość. Jeśli chodzi o ZĘBY:

      Zęby drapieżników charakteryzują się tym, że siekacze są słabo rozwinięte
      podczas gdy trzonowe są ostre, długie szpiczaste. Natomiast u orangutana,
      podobnie jak u człowieka, siekacze są rozwinięte dobrze, a trzonowce są
      płaskie, przystosowane do rozgniatania i rozcierania pokarmu.

      oto kilka(niewszystkich) innych dowodów:

      - Ręce owocożerców i człowieka są zaopatrzone w długie, ruchliwe palce,
      przystosowane do zrywania owoców, podczas gdy kończyny drapieżników mają
      twarde, ostre pazury, służące do zabijania i rozdzierania mięsa.

      - Skóra drapieżników, w przeciwieństwie do skóry owocożerców, nie ma porów i
      nie wydziela potu.

      - Jelito mięsożercy jest trzy razy dłuższe niż jego tułów, natomiast jelito
      roślinożercy jest dłuższe od tułowia 12 razy. I taka jest właśnie długość
      jelita ludzkiego.

      - Wątroba wszystkich roślinożernych, podobnie jak i u człowieka, posiada
      zdolność do eliminowania niewielkich tylko ilości kwasu moczowego. Natomiast
      wątroba mięsożerców jest o wiele bardziej aktywna, zdolna do usuwania z
      organizmu 10 do 15 razy więcej kwasu moczowego niż wątroba orangutana i
      człowieka.

      - Ślina mięsożerców ma skład potrzebny do trawienia białka zwierzęcego: nie
      zawiera ptialiny przeznaczonej do trawienia skrobi, jej odczyn jest kwaśny.
      Natomiast ślina owocożercy jest alkaliczna, przystosowana do trawienia skrobi
      i cukrów złożonych. Taki też jest skład ludzkiej śliny.

      - Człowiek nie ma instynktu wąchania, tropienia i polowania na ofiarę!!

      Źródło: Prof. Maria Grodecka, fragmenty książki "Wszystko o Wegeterianizmie"



      > 2. Skoro jedzenie miesa nie jest fizjologicznie niezbedne to po co te rozne
      > kulinarne szpagaty i stawanie na glowie by wegetarianskie potrawy maksymalnie
      > przypominaly smakiem i SKLADEM odzywczym mieso(pasztety sojowe, kotlety
      > sojowe i inne)?

      Po to żeby ludzie szybciej przekonywali sie do tej diety (czyste marketingowe
      metody)




      > 3. Dlaczego czesto takze dieta wegetarianska laczona jest niby z dbaniem o
      > sylwetke? Fizjologicznie czlowiek dopiero od niedawana jest farmerem (kilka
      > tys lat to nic). Takze np jesli chodzi o nadwage to praktycznie zaczela
      > wystepowac dopiero w momencie wprowadzenia wysokoenergetycznych plodow
      > rolnych do naszego Menu i z miesem nie ma nic wspolnego.

      Wierzysz w to co napisałeś??????? nie zdaje mi sie........ Negujesz w ten
      sposób wszelkie publikacje naukowe, ksiązki, opinie specjalistów na temat
      zgubnego skutku jedzenia mięsa, złego cholesterolu, tłuszczów nasyconych....


      > 1. Dlaczego tak wiele ludzi bardziej wierzy wesolej tworczosci nacpanych
      > hipisow(bo to chyba w tych srodowiskach dieta ta byla najbardziej
      > propagowana, na marginesie zaloze sie ze wegetarianie to w wiekszosci ludzie
      > o lewackich pogladach) niz nauce ( nie mylic z pseudonauka)

      Sławni wegetariianie/weganie to:

      Św. Franciszek z Asyżu, Platon, Pitagoras, Seneka, Owidiusz, Diogenes,
      Sokrates, Leonardo da Vinci, Isaac Newton, Charles Darwin, Albert Einstein,
      Thomas Edison, Nicolae Tesla, Franz Kafka, Lew Tołstoj, Wolter, Ghandi, Mark
      Twain, Jeremy Rifkin, Pamela Anderson, Brad Pitt, Briggite Bardot, Dustin
      Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Kate Winslet, Tina Turner, Whitney
      Houston, Gwyneth Paltrow, Steven Seagal, Kim Basinger, Moby, Bono (U2), Leonard
      Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, JaRule, KRS-One, RZA,
      Bruce Lee


      W "British Medical Journal" opublikowano wyniki z 13 lat badań stanu zdrowia 11
      tys. osób - "Studia Oksfordzkie": wśród wegetarian o 40% mniejsze jest ryzyko
      zachorowania na raka, o 30% ryzyko choroby wieńcowej serca, o 20% -
      przedwczesnej śmierci. "Właściwie zaplanowana dieta wegańska i inne typy diet
      wegetariańskich są odpowiednie na wszystkich etapach życia, włączając w to
      okres ciąży, karmienia piersią, niemowlęctwa, dzieciństwa i okresu
      dojrzewania" - Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy
      Kanady "Stanowisko na temat diet wegetariańskich" (2003)



      > 2. Czy szerzenie takich szkodliwych idei na ktore moze nabrac sie wielu nie
      > winnych ludzi powinno byc karalne?

      Tak..., mordować mozna czemu nie? ale jak ktoś sie sprzeciwia mordowaniu to
      trzeba go zamknąc????
      Jeszcze kiedyś zrozumiesz prawdę. Jeszcze kiedyś ludzie bedą siedzieć w
      więzieniach za mordowanie niewinnych istot.

      Dla wszystkich, którzy chcą sie dowiedzieć czegoś wiecej o wegetarinizmie
      polecam stronę: www. vege. pl
      • starywyjadacz Re: ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PYTANIA !!!!!!!!!!!!!! 20.03.05, 20:28
        1.
        > Jest okolo 10 elementów budowy fizjologicznej człowieka wskazujacych na jego
        > roślinożerczość. Jeśli chodzi o ZĘBY:
        > bla bla ciach

        Nikt nie twierdzi ze czlowiek nie jest roslinozerca - czlowiek ma cechy zarowno
        roslinozercy jak i miesozercy co znaczy ni mniej ni wiecej ze fizjologicznie
        powinien jesc i rosliny i zwierzeta. Na cechy miesozercy nikt nie znajdzie
        wegetarianskiego wytlumaczenia chocby padlo tu 1000 cech rozlinozercow (kotre
        jako takze rozlinozerca czloweik musi miec)

        2.
        >Po to żeby ludzie szybciej przekonywali sie do tej diety (czyste marketingowe
        > metody)

        Jasne - marketing moze dotyczyc smaku - natomiast upodabnianie na sile, jesli
        chodzi o wartosci odzywcze jest musem poniewaz trzeba jakos uzupelnic to co
        powinno do organizmu wejsc zgodnie z jego fizjonomia.

        3.
        > > Dlaczego czesto takze dieta wegetarianska laczona jest niby z dbaniem
        > o
        > > sylwetke? Fizjologicznie czlowiek dopiero od niedawana jest farmerem (kil
        > ka
        > > tys lat to nic). Takze np jesli chodzi o nadwage to praktycznie zaczela
        > > wystepowac dopiero w momencie wprowadzenia wysokoenergetycznych plodow
        > > rolnych do naszego Menu i z miesem nie ma nic wspolnego.

        > Wierzysz w to co napisałeś??????? nie zdaje mi sie........ Negujesz w ten
        > sposób wszelkie publikacje naukowe, ksiązki, opinie specjalistów na temat
        > zgubnego skutku jedzenia mięsa, złego cholesterolu, tłuszczów nasyconych....

        I tu cie mam. Wiem to nie tylko z ksiazek lecz takze z autopsji
        10 kg w 4 tygodnie bez efektu jojo, a jescze z dalsza tendencja do chudniecia
        po diecie miesnej wysokobialkowej - Niezle mi sie wtedy przemiana materii
        rozkrecila. To tylko dowodzi ile warte sa te wszystkie publikacje.


        4. Jesli chodzi o te nazwiska to ciesze sie ze udalo sie zebrac taka liste
        znanych wegetarian na 9 linijek ho ho. Ale taka lista znanych niewegetarian
        nie zmiescila by sie na tym forum wiec pozwole sobie niecytowac.

        Poza tym smiem watpic nawet w wiele nazwisk z tej listy. Juz chocby dowodem na
        to jest to ze nie jest mozliwe osiagniecie umiesnienia Segala czy tez Brada
        Pitta(w pare miesiecy do "Troi") bez diety bogatej w wysokowartosciowe bialka -
        To zwykla fizyczna niemozliwosc. Jest to oczywiscie dopasowyanie na sile do
        idei i wrzucani sa do jednego worka zarowno osoby ktore rzeczywiscie mialy
        nieszczescie zostac wegeterianami jak i te ktore sie tylko o wegeterianizm
        otarly.

        • Gość: Normalny Re: ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PYTANIA !!!!!!!!!!!!!! IP: *.echostar.pl 20.03.05, 20:35
          Poza tym smiem watpic nawet w wiele nazwisk z tej listy. Juz chocby dowodem na
          > to jest to ze nie jest mozliwe osiagniecie umiesnienia Segala czy tez Brada
          > Pitta(w pare miesiecy do "Troi") bez diety bogatej w wysokowartosciowe
          bialka -To zwykla fizyczna niemozliwosc. Jest to oczywiscie dopasowyanie na
          sile do
          > idei i wrzucani sa do jednego worka zarowno osoby ktore rzeczywiscie mialy
          > nieszczescie zostac wegeterianami jak i te ktore sie tylko o wegeterianizm
          > otarly.


          To sobie nie wierz i dalej bezmyślnie ufaj swojej mądrosci... szybko zmienisz
          zdanie. Jestem Weganem kulturystą, w ciagu ostatniego miesiąca miałem przyrost
          8 kg czystej wagi mięśniowej... sprawdz sobie chociazby tutaj: www.
          veganbodybuilding. org
          • starywyjadacz Re: ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PYTANIA !!!!!!!!!!!!!! 20.03.05, 21:04
            > To sobie nie wierz i dalej bezmyślnie ufaj swojej mądrosci... szybko zmienisz
            > zdanie. Jestem Weganem kulturystą, w ciagu ostatniego miesiąca miałem
            przyrost
            > 8 kg czystej wagi mięśniowej... sprawdz sobie chociazby tutaj: www.
            > veganbodybuilding. org

            No dobra... z tymi miesniami to ogolnie nie bede sie sprzeczal czy jest mozliwe
            czy nie. Moze i jest tylko po co robic to naokolo????
            Natomiast jesli chodzi o ta mase miesniowa 8kg w ciagu miesiaca .... zapraszam
            na sportowe forum dyskusyjne sfd - jedynie w dziale "doping" mowi sie o tego
            typu przyrostach - a i to nieczesto.
            No chyba ze to sam poczatek wyniszczone wegetarianizmem cialo po dostarczeniu
            odzywek bialkowych jako tako wraca do siebie - zlakonione brakujacyh zwiazkow
            szybko je wchlania i te 8 kg to nie przyrost a poprostu powrot do normalnosci.
            W kazdym razie zapraszam na to form - takimi stwierdzeniami zrobisz tam furrore.
            • Gość: Normalny Re: ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PYTANIA !!!!!!!!!!!!!! IP: *.echostar.pl 20.03.05, 21:21
              Oczywiście że "ostro" suplementowałem w czasie ćwiczeń - białka sojowe i
              odżywka sojowa - weglowodanowo-białkowa oraz olbrzymie ilości pożywienia. Ale
              najważniejsze że NIE ZABIJAŁEM ani nie wykorzystywałem Zwierząt.
              Można osiągnać wszystko ale nie trzeba zabijac przy tym niewinnych istot, kto
              idzie "na łatwizne"(chociaz ja bym tego łatwizna nie nazwał porównujac do
              łatwości zrobienia 100% odżywczego, pysznego, wegańskiego posiłku) jest zwykłym
              MORDERCĄ !

              To jest ostateczny argument, którego nie możesz niestey przebić juz niczym!
              Chyba że uważasz iż mordowanie, zarzynanie, Zwierząt, jedzenie trupów, mięśni,
              skóry, ściengien, żył jest Etyczne i normalne. Koniec
              • starywyjadacz Re: ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PYTANIA !!!!!!!!!!!!!! 20.03.05, 21:44
                To ze jak ktos sie kulturystyka zajmuje to musi suplowac i to oczywiste -
                dlatego o tym nawet nie wspominalem. Ale co do tych 8 kg to juz sie
                wypowiedzialem. A suple sojowe to te najmniej warosciowe.

                Natomiast jesli chodzi o Etyke to i tak nasze trupy miesnie kory, sciegna zyply
                skoncza w prochu. A zwierzeta to poprostu nasze pozwienie bo tak chciala natura-
                a naturze przeciez przeciwstawiac sie nie powinno
              • Gość: xxzz I koniec. IP: *.ztpnet.pl 20.03.05, 22:02
                A co powiesz o ludziach ,którzy mordują ludzi?
                A rośliny podobno też żyją!
                AMEN
              • Gość: misiu Re: ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PYTANIA !!!!!!!!!!!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.03.05, 12:38
                To według swojej własnej teorii jesteś zwyczajnym MORDERCĄ, winnym bestialskiego
                mordowania milionów niewinnych istot na polach uprawnych. Gratulacje.
      • Gość: misiu Re: ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE PYTANIA !!!!!!!!!!!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.05, 15:09
        1. Grodecka szerzy bzdury, do których nie przyznają się już od dawna
        rozsądniejsi wegetarianie. Człowiek ma jelita o długości pośredniej pomiędzy
        zwierzętami roślino- a mięsożernymi - ok. 7 razy dłuższe od tułowia. Ślina
        człowieka zawiera ptyalinę tak samo, jak ślina każdego innego wszystkożercy.
        Człowiek nie potrafi za to trawić celulozy, co nie jest problemem dla
        roślinożernej krowy. Według Grodeckiej pies z jego gładkim językiem powinien być
        uznawany za zwierzę roślinożerne, a krowa mająca język szorstki - za mięsożercę.
        Świnia nie ma gruczołów potowych, co wskazywałoby na jej mięsożerność. Teoryjki
        Grodeckiej to jedna wielka lipa.

        2. Amerykanie zaczęli mieć problemy z chorobliwą otyłością i chorobami serca od
        czasu, kiedy poważnie zredukowali spozycie tłuszczów zwierzecych na rzecz
        roślinnych i ogólnie zwiększyli spożycie żywności pochodzenia roślinnego.
        Francuzi cały czas utrzymują wysokie spożycie tłuszczów zwierzęcych i nie
        chorują. Wskaźnik umieralności na chorobę wieńcową serca mają 2,3 raza mniejszy
        niż Amerykanie. Podobną proporcję mają też wskaźniki zapadalności na cukrzycę.
        Równocześnie umieralność na chorobę wieńcową w wegetariańskich w większości
        Indiach jest porównywalna z USA.

        3. Lista wielkich niewegetarian jest wielokrotnie dłuższa niż wege. Nie warto
        nawet jej tworzyć, bo nie zmieściłaby się w formularzu i to nawet bez obecności
        takich "wielkich ludzi", jak Pamela Anderson, której wielkość polega chyba tylko
        na wielkości zbiorników z silikonem. Za to znalazłby się na niej Albert
        Einstein, który wcale nie był wegetarianinem.

        4. Porównanie badań oksfordzkich z badaniami Health Food Shoppers Study
        zakończyło się następującą konkluzją:
        "Brytyjscy wegetarianie mają niższą śmiertelność w porównaniu do
        całej populacji. Ich wskaźnik śmiertelności jest jednak podobny do tych,
        spośród porównywanych nie-wegetarian, których tryb życia wskazuje na to, że
        korzyści te wynikają raczej z czynników pozadietetycznych, takich jak
        niepalenie tytoniu i generalnie wyższy status ekonomiczno-społeczny lub
        innych aspektów diety niż odrzucenie mięsa i ryb."
        www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=12001975&dopt=Abstract


        5. Mordowanie jest terminem dotyczącym czynu polegającego na pozbawieniu życia
        człowieka. Używanie go dla określenia zabicia zwierzęcia jest obrzydliwym
        nadużyciem i manipulacją.
    • Gość: Maggie Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 01:16
      Piszesz o tych niby miesozernych cechach czlowieka, tylko ze nie podajesz
      przykladu. Napisales o zebach. Ale to wlasnie zeby, jak i caly przewod
      pokarmowy swiadcza o tym, ze czlowiek nie jest przystosowany do jedzenia miesa.
      Normalny wyjasnil juz zreszta sprawe zebow. Przewod pokarmowy czlowieka( czyli
      roslinozercy) jest duzo dluzszy od przewodu pokarmowego zwierzat miesozernych.
      Piszesz takze, ze mieso zalega w organizmie tyle samo co inne pokarmy. A skad
      taka bzdure wytrzasnales??? Przeciez jes dokladnie odwrotnie. Mieso zalega 50 -
      60 godzin!!!! A produkty roslinne okolo 20- 25 godzin. Wiec jest chyba roznica?
      I wlasnie to zalegajace miesko rozklada sie na rozne bakterie i gnije sobie w
      twoich jelitach, zatruwajac caly organizm.
      Jesli zas chodzi o bialko, to do wytworzenia bialka potrzebne sa aminokwasy,
      ktore z powodzeniem mozna znalezc w roslinach. Mieso nie jest bezposrednim
      zrodlem bialka, wbrew powszechnej opinii.
      Ale nie wiem czy jest sens cos wiecej pisac, bo i tak przeciez chyba nikt cie
      nie przekona. Mam tylko jedna prosbe: jesli podwazasz czyjes argumenty, to
      podawaj sensowne opinie, bo jak narazie ci sie nie udalo.
      • marekd65 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 22.03.05, 10:45
        No właśnie, ja mam grupę krwi (chyba) "0" bo dieta bezmięsna mi nie służy i
        jestem ciągle głodny (próbowałem).I jak mnie ktoś jeszcze będzie namawiał to nie
        wytrzymam i ukaram (klapsem w dziąsło) na początek.
        • kraxa marekd 65 22.03.05, 15:42
          A kto tutaj cie do czegokolwiek namawia? To stary wyjadacz rozpoczal ten watek
          ch..j wie po co. jestescie rzeznikami to sobie nimi badzcie, ale nie próbujcie
          nikogo osmieszac, ani zonglowac tymi pseudonaukowymi argumentami, bo ich
          awrtosc jest zadna. Nie przeszkadza Wam mieso, czujecie, ze jest to wasz
          naturalny pokarm- to prosze bardzo - po co je gotujecie, jedzcie surowe.
          czlowiek gotuje dopiero od kilku tysiecy lat, cóz to znaczy w obliczu ewolucji.
          Na pewno nie zanikly Wasze naturalne inklinacje do jedzenia ociekajacego krwia
          scierwa, smacznego.
          • snajper55 Mięsko jest smaczne i zdrowe. 22.03.05, 16:46
            kraxa napisała:

            > Nie przeszkadza Wam mieso, czujecie, ze jest to wasz
            > naturalny pokarm- to prosze bardzo - po co je gotujecie, jedzcie surowe.

            Nie, nie przeszkadza mi mięso. Dlaczego miałoby mi przeszkadzać ? Nie
            przeszkadzają mi też ryby, brukselka ani szpinak. Nawet mleko mi nie
            przeszkadza. A dlaczego mięsko gotujemy, smażymy i pieczemy ? Bo tak
            przyżądzone lepiej nam smakuje. Proste.

            Przeciwnicy jedzenia mięsa epatujący innych obrazami mordowanych zwierząt
            zapominają o jednym drobnym fakcie. Tych zwierząt by nie było, gdybyśmy ich nie
            zjadali. Nikt by ich nie hodował, nie opiekował się nimi. Podzieliłyby los
            jeleni czy dzików żyjących w rezerwatach w minimalnej ilości. A na miejscu
            pastwisk, obór i chlewni uprawialibyśmy jakieś roślinki.

            S.
            • snajper55 Re: Mięsko jest smaczne i zdrowe. 22.03.05, 16:48
              snajper55 napisał:

              > przyżądzone

              No i źle napisał. ;)))

              S.
              • Gość: aa Re: Mięsko jest smaczne i zdrowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 16:52
                snajper55 to chyba emeryt albo bezrobotny który non stop siedzi w necie na
                formm zdrowie.Musi mieć jednak dobre zdrowie.
                • venus22 Re: Mięsko jest smaczne i zdrowe. 22.03.05, 19:45
                  >> snajper55 to chyba emeryt albo bezrobotny który non stop siedzi w necie na
                  formm zdrowie.Musi mieć jednak dobre zdrowie.<<

                  Pewnie dlatego ze je mieso.

                  A tak nawisem mowiac to uprawa roslin strasznie wyjalawia glebe. zwierze to
                  chociaz ja nawozi..

                  Venus
            • Gość: Misiek NAJWIEKSZA BZDURA jaką słyszałem ! IP: *.echostar.pl 22.03.05, 22:45
              > Przeciwnicy jedzenia mięsa epatujący innych obrazami mordowanych zwierząt
              > zapominają o jednym drobnym fakcie. Tych zwierząt by nie było, gdybyśmy ich
              nie
              > zjadali. Nikt by ich nie hodował, nie opiekował się nimi. Podzieliłyby los
              > jeleni czy dzików żyjących w rezerwatach w minimalnej ilości. A na miejscu
              > pastwisk, obór i chlewni uprawialibyśmy jakieś roślinki.



              Z pewnością lepsze jest dla zwierzęcia, by urodzić się, przeżyć krótkie,
              przygnębiające i pełne bólu życie a następnie zakończyć je okrutną śmiercią niż
              nie urodzić się wcale... Co byś wolał?
              • snajper55 A co jest według Ciebie bzdurą ? 27.03.05, 18:48
                Gość portalu: Misiek napisał(a):

                > Z pewnością lepsze jest dla zwierzęcia, by urodzić się, przeżyć krótkie,
                > przygnębiające i pełne bólu życie a następnie zakończyć je okrutną śmiercią

                Nie wiem, czy piszesz o zwierzętach hodowlanych, czy tych na >swobodzie< ?
                Przypominam też, że każde życie kończy się śmiewrcią, a zwłoki są zjadane.
                Przez ludzi albo przez robaki.

                > niż nie urodzić się wcale... Co byś wolał?

                Życie lepsze jest niż śmierć. Ci, któzy sądzą inaczej popełniają samobójstwa i
                są w zdecydowanej mniejszości.

                S.
      • Gość: misiu Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.05, 15:26
        Normalny niczego nie wyjaśnił, a wręcz przeciwnie. Mięso jest szybko trawione i
        nigdzie nie zalega. Informacje o rzekomym zaleganiu mięsa prawdopodobnie
        pochodzą z błędnego rozumowania zakładającego jedzenie przez człowieka wyłacznie
        mięsa, które trawione łatwo, szybko i dające niewiele niestrawionych resztek
        potrzebuje dużo czasu na wypełnienie jelita grubego. Błąd polega na tym, że
        człowiek nie je wyłacznie mięsa. Większą część diety stanowią i tak rośliny,
        dające wystarczającą ilość mas kałowych.
        Wegetarianie usiłują twierdzić, że mięso gnije w jelitach. Nie potrafią sobie
        tylko poradzić z wyjaśnieniem, dlaczego w takim razie dużą ilość gazów gnilnych
        wywołuje spożycie wcale nie mięsa, a niektórych roślin, np. strączkowych.
        Jakoś tak się dziwnie składa, że tam, gdzie w grę wchodzi ideologia, zawsze
        pojawiają się kłamstwa i oszustwa.
        Spozycie mięsa jest więc szkodliwe na takiej samej zasadznie, jak onanizm.
        • Gość: persistens Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 27.03.05, 18:00
          Powiem krotko - miesa trzeba jesc od czasu do czasu, jednak nie zbyt czesto -
          wystarczy raz w tygodniu. We wszystkich wypada miec umiar, wiec wywazona dieta
          jest w tym wypadku najbardziej odpowiednia.

          Wady wegetarianizmu:
          - brak lub niedostateczna ilosc aminokwasow egzogennych wystepujacych w malych
          ilosciach w produktach pochodzenia roslinnego (Trp, Lys, Met)
          - aminokwasy zawierajace siarke, w ktore obfituja szczegolnie rosliny
          straczkowe, w nadmiarze sa przeksztalcane przez bakterie zyjace w jelitach do
          toksycznych ptomain i merkaptonow - karcynogenne
          - ryby, szczegolnie morskie zawieraja wielonienasycone kw. tluszczowe z rodziny
          omega-3 - klupadonowy, tymnodonowy, cerwonowy, niezbedne do prawidlowego
          funkcjonawania tkanki mozgowej
          - mykotoksyny (aflatoksyna, ochracystyna A, sterigmatocystyna) produkowane
          przez grzybki pasozytujace glownie na roslinach straczkowych (soja!), w
          mniejszym stopniu zbozach - dzialanie karcynogenne, hepato- , nefrotoksycze,
          mutagenne. szczegolnym przypadkiem jest w tej grupie zwiazek zwany zearalenonem
          produkowany przez Fusarium spp. (w duzych ilosciach w soi i kukurydzy) posiada
          oprocz standardowego dzialania cytotoksycznego,budowe i dzialanie podobne do
          estrogenow - hormonow zenskich plciowych, ktore w duzych ilosciach sa
          odpowiedzialne za powstawanie rakow estrogenowych (sutka, jajnika, maciy, itp.)
          czytaj: kobiety spozywajace duze ilosci soi i pieczywa gruboziarnistego maja
          wieksze prawdopodobienstwo zachorowania na raka sutka.

          Wady spozywania miesa zwierzecego:
          - miazdzyce, choroby wiencowe, zatory, itp.
          - zwiekszenie procesow gnilnych w jelitach
          - itp. (patrz poprzednie wypowiedzi)

          Tak wiec, nie ma i nie bylo 'zlotej diety', tolerancja danych pokarmow to takze
          cecha osobnicza, uwarunkowana genetycznie, ale bylbym daleki od powiazywania
          tego z grupa krwi.
          Opowiesci typu "czlowiek ma taki i sraki jezyk, wiec jest roslinozerca" mozna
          sobie wlozyc na polke pt. science-fiction.
          • feliks1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 28.03.05, 00:39
            witam zwolenników i przeciwników.
            Ja popelniłem błąd- jako kilkunastoletni chłopak wybrałem się na wycieczkkę
            klasową do rzeźni.
            Dziś jem mięso białe, ryby i to rzadko.Dlaczego?
            Odpowiedź jest bardzo prosta.
            I żeby się nie rozpisywać to napiszę tak;
            • feliks1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 28.03.05, 00:43
              JESTEM PEWIEN ŻE GDYBY KAŻDY POLAK BYŁBY CHOCIAŻ RAZ W RZEŹNI IZOBACZYŁ CAŁY
              PROCES PRODUKCYJNY KIEŁBASEK - GDYBY ZOBACZYŁ KROWY ŚWINIE I ZARAZ PO KILKU
              MINUTACH ODARTE ZE SKÓRY KROWY NA HAKACH, ITD. - TO WIERZCIE MI -50 % LUDZI NIE
              JADŁOBY MIĘSA.
              zNAJDĄ SIĘ TACY CO IM TO NIE PREZSZKADZA- ALE TAK TO JUŻ JEST ŻE WSZYSTKO
              DOBRZE JAK NIE WIEMY Z CZEGO I JAK ROBIONE SĄ PRODUKTY
              POZDRAWIAM
              • Gość: misiu Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.03.05, 13:00
                Tylko kiedy przed świętami sprzedawcy zabijają karpie bezpośrednio na stoiskach
                z rybami, to właśnie wegusie podnoszą gromki protest. Prawdopodobnie dlatego,
                żeby ów mit, który przywołałeś, nie pękł jak bańka mydlana.
                Dawniej na targowiskach powszechną praktyką było kupowanie żywych kur, które
                potem samodzielnie trzeba było sobie sprawić. Jakoś handlarze nie bali się, że
                taka praktyka odstraszy im kupujących. Każdy mieszkaniec wsi doskonale orientuje
                się, w jaki sposób pozyskiwane jest mięso, a podejrzewam, że tylko nieliczni nie
                widzieli uboju na własne oczy. Tymczasem właśnie na wsi jest najmniej
                wegetarian, choć wedle Twojej teorii powinno ich tam być najwięcej. Dlaczego?
                Otóż dlatego, że dzieci w miastach czerpią informację o świecie, w tym m.in. o
                naturze i zachowaniach zwierząt, z telewizji. W telewizji zaś dominują
                kreskówki, w których zwierzęta przedstawiane są na obraz i podobieństwo ludzi.
                Buduje to w umysłach dzieci fałszywy obraz świata i prowadzi wprost do
                traumatycznych przeżyć w momencie nieuniknionej konfrontacji z rzeczywistością.
                • Gość: feliks1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 18:20
                  w jaki sposób pozyskiwane jest mięso, a podejrzewam, że tylko nieliczni ni
                  > e
                  > widzieli uboju na własne oczy.

                  a to ciekawe - Ciekaw jestem ilu ludzi widziało na -żywo- ubój hurtowy
                  zwierząt.
                  I tak jeszcze jeden aspekt- ilu Polaków zjadłoby kota psa? Konina też nie jest
                  specjalnie u nas popularna.
                  Prawdza jest taka -ludzie jedzą mięso -i wolą nie wiedzieć (widzieć na żywo) -
                  jego produkcji.
                  • misiu-1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 28.03.05, 18:55
                    Gość portalu: feliks1 napisał(a):

                    > a to ciekawe - Ciekaw jestem ilu ludzi widziało na -żywo- ubój hurtowy
                    > zwierząt.

                    Nieważne, czy widzieli hurtowy, czy pojedynczy. Ubój hurtowy jest naturalną
                    konsekwencją rozwoju cywilizacyjnego i zastąpienia rzemiosła przemysłem.

                    > I tak jeszcze jeden aspekt- ilu Polaków zjadłoby kota psa? Konina też nie jest
                    > specjalnie u nas popularna.

                    Cóż z tego wynika? Niejedzenie koni, psów czy kotów jest kwestią kulturową.
                    Zwierzęta te zostały udomowione w innym celu niż konsumpcyjny i to wszystko.
                    Nie znaczy to, że ich mięso jest niejadalne. Nie jadamy także żab i ślimaków, a
                    np. tacy Francuzi jedzą.

                    > Prawdza jest taka -ludzie jedzą mięso -i wolą nie wiedzieć (widzieć na żywo) -
                    > jego produkcji.

                    Prawda jest taka, że męźczyźni, bywa, chcą mieć dzieci, ale porodu raczej wolą
                    nie oglądać. Nie rodzi to żadnych wniosków odnośnie zasadności posiadania dzieci
                    przez męźczyzn.
                    • Gość: feliks1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 19:33
                      misiu pytanko mam -ty widziałeś produkcję mięsa? hurtowo?

                      a jeśli chodzi o poród i mieso - to żyjemy w takich czasach gdzie jest zasada -
                      mieć ale nie wiedzieć jak to powstaje-
                      Zgadzamm się często mężczyzna woli nie uczestniczyć przy porodzie, wolimy nie
                      widziec uboju itd.
                      • misiu-1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 28.03.05, 19:47
                        Gość portalu: feliks1 napisał(a):

                        > misiu pytanko mam -ty widziałeś produkcję mięsa? hurtowo?

                        Przyglądałem się kilka razy świniobiciu, wystarczy? Rzeźnie, jak przypuszczam,
                        to prywatne firmy, a nie muzea i wycieczek turystyczno-krajoznawczych nie
                        obsługują.

                        > a jeśli chodzi o poród i mieso - to żyjemy w takich czasach gdzie jest zasada
                        > - mieć ale nie wiedzieć jak to powstaje- Zgadzamm się często mężczyzna woli
                        > nie uczestniczyć przy porodzie, wolimy nie widziec uboju itd.

                        Żyjemy w takich czasach, że nie ma czasu ani możliwości zapoznania się ze
                        szczegółami produkcji wszystkich nabywanych rzeczy. I nie jest to nikomu do
                        niczego potrzebne.
                        • Gość: feliks1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 00:53
                          z tymi wycieczkami to jesteś w błędzie
                          • Gość: misiu Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.03.05, 10:40
                            Gość portalu: feliks1 napisał(a):

                            > z tymi wycieczkami to jesteś w błędzie
            • snajper55 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 28.03.05, 22:53
              feliks1 napisał:

              > witam zwolenników i przeciwników.
              > Ja popelniłem błąd- jako kilkunastoletni chłopak wybrałem się na wycieczkkę
              > klasową do rzeźni.
              > Dziś jem mięso białe, ryby i to rzadko.Dlaczego?
              > Odpowiedź jest bardzo prosta.
              > I żeby się nie rozpisywać to napiszę tak;

              Moja żona, wiele lat temu na studiach miała praktyki robotnicze w Hortexie przy
              produkcji dżemu. Potem przez kilka lat kupowanego dżemu do ust nie wzięła.
              Lepiej nie wiedzieć.

              Cztałem też historię, jak w Kanadzie zorganizowano na skalę przemysłową zbiór
              syropu klonowego. Warunki higieniczne, pełna kultura. Nie udawało się jednak
              otrzymać tego samego smaku syropu, jaki miał syrop robiony metodami
              chałupniczymi. Dopiero gdy do sterylnych kadzi wrzucono trochę igliwia, gałązek
              oraz parę szyszek udało się poszukiwany smak uzyskać.

              To są dwie strony tego samego medalu.

              S.
              • Gość: feliks1 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:55
                Misiu nie wiem czy zauważyłeś ale my tu mówimy o żywności -a nie o przedmiotach-
                A mięso jest wyjątkowo -specyficzną formą żywienia ( chociaż zdaję sobie
                sprawę że człowiek jest przystosowany do jedzenia mięsa).

                A jeśli chodzi o nie wiedze co jemy- to całkowicie zgadzam się ze snajperem-
                niestety -wolimy nie wiedzieć -a jeśli już wiemy to tego przeważnie przez jakiś
                czas nie jemy. ( jego żona i dźemy).
                • basiek13 Re: Wegetarianizm i inne bzdury. 30.03.05, 22:33
                  Nie jadłam mięsa 10 lat ale zaszłam w ciążę i zaczełąm jeść mięso. Czułąm ,że
                  tak powinnam, że nie moge decydować za dziecko, czułam,że żelazo w tabletkach to
                  nie to, że pietruszka nie wystarczy. Nie musiałam długo się zastanawiać,
                  poprostu mój organizm zapragnął mięcha. Dlatego jem go do dziś (dziecko ma 3,5
                  lat). Okazało się do tego , że mam problemy ze stawami kolanowymi (zwyrodnienie)
                  i lekarz na mnie wyskoczył jak mu powiedziałam o mojej przygodzie z
                  wegetarianizmem. To tyle moich histori. Wiadomo co wybieram, zdrowie czyli mięso.
                  • jedrus1a Wegetarianizm to nie bzdury. 31.03.05, 07:03
                    basiek13 napisała:

                    > Nie jadłam mięsa 10 lat ale zaszłam w ciążę i zaczełąm jeść mięso ....


                    Polecam ciągle zapominaną witaminę B12
                    www.surawka.republika.pl/WITAMINA%20B12.htm
                    oraz omega-3 ( zmielone siemie lniane, 3 łyżki stołowe) codziennien najlepiej
                    namoczyc 8-12 godz.

                    www.surawka.republika.pl/DK.htm
                    Pozdro.
                    Jędruś wegano-witarianin + B12

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka