pyskata36
27.03.05, 19:07
Witam - nei wiem co sie dzieje konkretnie ale moze ktos jest w podobnej
sytuacji i cos poradzi?
Jestem zmeczona 24/7 - jezeli moglaby to wogole nie wychodzilabym z lozka.
Nie potrafie na niczym sie skoncentrowac - w sensie np nauki czegos nowego.
Czytam cos ale nic nie zostaje mi w glowie. Siedze przed komputerem i
wiecznie ziewam - nie mysle o niczym innym jak tylko walnac sie do lozka. To
juz trwa kilka lat. Nie pamietam kiedy ostatnio obudzilam sie wypoczeta.
Czesto nie slysze nawet budzika. Mam problemy z zasnieciem jako takim ale jak
juz usne - nie moge sie obudzic. Jak juz wstane z lozka, najchetniej
weszlabym spowrotem pod koldre i wychodzila tylko zeby cos zjesc.
Potwornie sie czuje - nie boli mnie glowa ale takie jakies dziwne tepe
uczucie ciezkosci i... chce spac. Ciagle chce spac.
Mam lekka prace, duze juz dziecko - nie mam zadnych problemow jako takie.
Badania na tarczyce/anemie/cukrzyce wychodza ok.
Tylko ja? Co sie dzieje?