Dodaj do ulubionych

Hemoroidy - ważne pytanie!

IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 11:49
Bardzo proszę Was o pomoc. Otóż jakiś czas temu wyskoczyl mi maly bąbel,
niekrwawiący - dopiero pózniej bolący przy wypróżnianiu. Oczywiście
polecialam do proktologa i on przepisal mi tabletki detralex i maść
proctosone. I to było 2 tygodnie temu, od tego czasu łykam i smaruję, coś
niby się zmniejszyło, trochę mniej boli, ale nadal pozostaje takie dziwne
zgrubienie i tak na dobrą sprawę to nie wiem czy ta kuracja musi tak długo
trwać czy może lekarz coś przeoczyl, spartolił - no nie wiem. Jednym słowem
myślalam,że to będzie tydzień i po sprawie a tu nie ma wielkich efektów.
Jak to jest? Czy powinno być już ok czy kuracja trwa dłużej? Jak to było u
Was?
Wiem,że było już sporo o hemoroidach, ale takiego wątku się nie doszukalam.
Pozdrawiam!:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 15:42
      Jejku nikt nie miał???? Bo nie wiem czy już gryżć paznokcie i się niecierpliwić
      czy jeszcze dać sobie na wstrzymanie:)
      • Gość: kobietka Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 20:03
        oj prosze się nie niecierpliwić są święta i to pewnie dlatego nie ma odzewu
        ja na ten temat nie pomogę ale prosze nie tracic nadziei ktoś w końcu coś
        powie
        mi osobiście hemoroidy dokuczają parelat raz bardziej raz prawie wcale
        czasem boli czasem krwawie a zycie sobie płynie ale duzo warzyw owoców
        pełnoziarnistego chleba i wtedy jest lepiej
        pozdrawiam
        • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 21:58
          Dziękuję za otuchę:) Pozdrawiam! :)
    • Gość: pisanka Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 28.03.05, 20:41
      Jeśli hemoroidy są na zew. to już tak zostaną. Nie cofną się. Maści, czopki
      działają doraźnie i tylko zmniejszają przykre odczucia, nie powoduja, że ( w tym
      etapie) dolegliwość ustąpi i guzki się schowają. Niestety. To niestety niweluje
      jedynie operacja lub zabiegi, kt. sa wykonywane w gab. proktologow lub chirurgow.
      • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 22:03
        No to już sama nie wiem do jakiego ja proktologa trafilam - konowal jaki czy
        co:/ Mam w zasadzie niewielki bąbelek i zgrubienie ścianki łączącej "tył z
        przodem" - żeby się ładnie wyrazić. Po tabletkach nieco się to zmniejszyło -
        muszę powiedzieć,że nie krwawię i nigdy nie krwawiłam, nic mnie nie swędzi
        itd , tylko nieprzyjemne uczucie przy wypróżnianiu. Lekarz zapewniał, że będzie
        dobrze. No cóż - jutro chyba jednak gdzieś się wybiorę. Dziękuję i pozdrawiam!
    • Gość: mol333 Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.it-net.pl 29.03.05, 16:42
      Cześć Kasiu. Mam podobny problem tyle że twój w porównaniu z moim to "mały
      bąbel". Ja jestem już po operacji hemoroidów i polipa.Postanowiłam odpowiedzieć
      na twój list ponieważ ja również w nieświadomości popełniłam błędy kore
      zaprowadziły mnie na stół operacyjny i chciałabym ciebie uchronić przed
      podobnym obrotem sprawy! Po 1 kup HEMOROL w czopkach i aplikuj według
      załączonej ulotki, po 2 nie rób sobie gorących nasiadówek bo doprowadzisz nimi
      do powstania skrzepów w hemoroidach a po 3 jeżeli nie pomoże ci HEMOROL idz
      niezwłocznie do dobrego chirurga!!! Aha w przyszłości uważaj na przeziębienie
      pupy i nie nakładaj teraz przypadkiem sringów. Zyczę ci szybkiego i pomyślnego
      rozwiązania twojego problemu. Pozdrawiam pa pa. Bożenka
    • Gość: mol33 Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.it-net.pl 29.03.05, 17:13
      To jeszcze raz ja.Ciekawa jestem skąd jesteś bo jeżeli z Lublina mogę polecić
      ci bardzo dobrego chirurga. Jesteś na 1 etapie tej dolegliwości dobry lekarz
      napewno ci pomoże. Nie wpadaj w histerię bo hemoroidy to po prostu dolegliwość
      niestety nieprzyjemna i bolesna. Jak raz je złapałaś to będą przy tobie już
      zawsze, wracają jak bumerang. Po ich zaleczeniu skóra błony śluzowej odbytu
      pozostanie lekko rozciągnięta (mały pusty woreczek ze skóry. Od dzisiaj musisz
      chronić je od zimna, zatwardzenia i wysiłku przy oddawaniu stolca. Aha jeżeli
      chodz o leczenie HEMOROLEM to powinna być widoczna poprawa już po 4-5 czopku.
      Jeżeli zużyjesz całe opakowanie i nie będzie poprawy nie lecz się dalej sama bo
      nic dobrego z tego nie wyniknie. Przerabiałam to!!! Ostatnio zużyłam całe
      opakowanie HEMOROLU i PROCTOGLYWENOLU i nic. U chirurga okazało się że mam
      polipa i dlatego nie było poprawy. Jestem już po operacji hemoroidów wew. i
      zew. oraz polipa. Dlatego dbaj o siebie i zwróć się o pomoc do lekarza. Poproś
      też o badanie doodbytnicze ale manualne(ręczne) na początek, gdybym ja o nie
      nie poprosiła lekarz dalej leczyłby mnie wyłącznie na hemoroidy. Sluchaj
      wszystko o czym piszę dotyczy mnie, tzn. nie bierz tego za bardzo do siebie.
      Jeżeli jesteś z Lublina odezwij się jeszcze. pa
      • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 23:29
        Witaj!:)
        Bardzo dziękuję za Twój post:) Jeśli chodzi o moją osobę to sprawa jest taka.
        Mój Tata zmarł niedawno na raka jelita grubego, ja również niestety jestem
        narażona - niejako uwarunkowana genetycznie. Mam dopiero 21 lat i nigdy
        wcześniej nie mialam problemów, ale w stresie nagłe zaparcia i pyk. Nauczona
        doświadczeniami z Tatą ani przez chwilę nie myślalam o leczeniu się na wlasną
        rękę - rozumiesz. Praktycznie natychmiast polecialam do proktologa (w Krakowie,
        bo tam spędzam większośc życia:) Zapisał co zapisał, ale jakoś słabo działa -
        tyle, że ból pojawia się tylko przy wypróżnianiu,a po już nie - no ale kogo by
        to satysfakcjonowalo - lekarz stwierdził, że nie ma krwawień to ok, ale dla
        mnie żadne ok. Wzielam tylek do galopu;) i dzisiaj wylądowalam u kolejnego
        lekarza - polecony gastrolog. Chcialam się po prostu upewnić czy to aby
        hemoroidy, bo schorzeń odbytu jest przecież setki. Aha wczesniej u tego w
        Krakowie miałam badanie manualne, dzisiaj zrobilam rektoskopię - okazalo się,
        że to hemoroidy wewnętrzne szwankują (stan zapalny i nadżerka). Ehh co by nie
        mówić trochę odetchnęlam, bo już myslalam o najgorszym (ale naprawdę po takich
        przeżyciach wybaczam sobie to rozhisteryzowanie) Lekarka stwierdziła, że nie
        jest żle, błona w porządku, ale leczenie potrwa noi muszę na siebie uważać tak
        jak pisałaś. Aha dostałam jakieś robione czopki i te o których wspominałaś -
        Hemorol, także liczę,że trochę się podleczę - jak sądzisz? Cieszę się
        napisałaś, bo ludzie na forum rzadko tak naprawdę doradzą, już pare razy
        pisałam,ale najczęściej pisano żebym sobie archiwum przeglądnęla:/
        Hmmm no ale jak myślisz pomoże mi to coś, bo trochę już tracę nadzieję;)
        Bardzo dziękuję, serdecznie pozdrawiam i życzę duuużo zdrówka!:)
        • joanna.c Re: Hemoroidy - ważne pytanie! 30.03.05, 06:25
          Mam równieżproblem z hemoroidami. Co jakis czas zawsze pojawiał się bąbelek i
          zniakł. Ale od lipca juz musze go sobie wpychać do srodka [wyłazi przy
          wypróznianiu i czasami przy wysiłku fizycznym-duzo ćwiczę].
          Przed świętami byłam u proktologa. Powiedział,że są dwie metody
          1. "prawdziwa operacja-b. bolesna, pomału się goi itd, bezpłatna
          2. metoda Hemorol -3 zabiegi bezbolesne, bnez hospitalizacji, płatne [zabieg
          400zł]

          Stosowałam rózne czopki, masci itd. Ale widze,z eto jednak juz nie przynosi
          efektu. Powinnam się zdecydowac na te zabiegi.
          www.jezyk-polski.pl/jurczyszyn1/index.php?id=a01
          Może lekarz najpierw próbuje leczyc Cię czopkami , a jak nie pomoże to
          zaproponuje inne metody.
          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 09:21
            hmmm no tak, ale tak jak pisalam w poprzednim poście - nie jest to jeszcze az
            tak straszna sytuacja, poza tym myślę, że jak z każdą chorobą - jeśli trafi się
            do lekarza odpowiednio wcześniej mozna uniknąć wielu nieprzyjemności - jeżeli
            czekałaś z wizytą u lekarza od lipca do świąt no to trochę długawo - ja
            pobieglam jak po tygodniu nic się nie zmienialo. Noi jeszcze jedna sprawa,
            zabieg na jednym guzku to koszt 380 zl - tak przynajmniej mi powiedziano, a
            chyba nie pytalam w jakiejś super ekskluzywnej klinice,jeśli chodzi o operację
            to tak jak pisala wcześniej mol33 - katastrofa, tak też powiedziała lekarka.
            Szkoda, że trafilas do lekarza tak pozno, ale myslisz, że naprawdę już nic nie
            można zrobić żeby uniknąć takiego leczenia? Bo widzisz ja najpierw trafilam do
            lekarza, który wyciągnąl kasę i nic, ale pobieglam do innego i już od wczoraj
            zauważylam - tyci tyci ale jednak poprawę:)
            Życzę duuuuuuuużo zdrówka i pozdrawiam! :)
        • Gość: Mira Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 09:49
          Ja używałam przez dłuższy czas Hemorol i nic mi nie pomagały. Może Tobie
          pomogają bo stosujesz razem z tymi robionymi czopkami. Mnie w końcu farmaceutka
          z DomZdrowia.pl poradziła Posterisan i się udało. Zapytałam póżniej o to
          lekarza i stwierdził, że jesli pomaga mi Posterisan to może przepisać
          Posterisan H - ten jest tylko na recepte i działa przeciw zapalnie, żel jeszcze
          nie stosowałam bo na razie nie wróciły ale jestem pewna, że wróca bo od
          pierwszego porudu pojawiają się co jakiś czas.
          • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 11:24
            jejku jak to jest, że niby to samo schorzenie, a calkiem inne leczenie. Mi np
            posterisan w ogóle nie pomógl - nic a nawet pozniej zwiększyl mi się stan
            zapalny. Zobaczymy jak to będzie dalej. Kurcze własnie slyszalam,że kobiety po
            porodach strasznie często maja problem z hemoroidami. Mi juz lekarze
            zapowiedzieli,że nie dla mnie porody naturalne a i tak niewiadomo jak będzie:/
            No bo w sumie dziwne to - dobijam 22 lat, nigdy nie rodzilam, prowadzę dość
            aktywny tryb życia, nigdy nie mialam problemów z przemianą materii, ale kilka
            zaparć i proszę.
            Jejku jakby tak dalo się ich pozbyć raz na zawsze - np moja ciocia już od 10
            lat ma spokój:) Zobaczymy!
    • Gość: mol333 Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.it-net.pl 30.03.05, 21:00
      Cześć Kasiu. Cieszę się, że odpisałaś na mój post i że trochę mniej się
      boisz.Rozumiem teraz dlaczego! To choroba twojego taty wzmogła twoją czujność i
      wcale się nie dziwię. Nie tylko tobie towarzyszy strach i czujność nim
      spowodowana. Ja boję się do dzisiaj. Mocno się ocierpiałam, przeszłam operację
      jak już wiesz i to nie koniec! Dzisiaj byłam u mojego lekarza chirurga który
      mnie operował. Już prawie dwa miesiące po operacji a ja krwawię przy oddawaniu
      stolca. Święta miałam przesrane, ze strachu. Moja operacja była "szersza"
      jeżeli można to tak określić. Miałam usuwane wew. hemoroidy na głębokości 10
      cm. razem z polipem do nich przytwierdzonym i zew. hemoroidy. Lekarz jest
      naprawdę fachowcem i wielkim autorytetem wśród lekarzy oraz pacjentów. Mam do
      niego ogromne zaufanie ale strach mimo wszystko jest silniejszy chwilami od
      tego zaufania. Dostałam maść zawierającą martwe bakterie i produkty przemiany
      materii. Może mi pomoże. Jeżeli trafiłaś do dobrego lekarza na pewno ci pomoże.
      Nie martw się dłużej. Myślę, że się wykurujesz. Jednak zawsze o nie dbaj, żebyś
      ich nie przeżiębiała bo są czułe na tym tle. U mnie tak się stało. Dolałam
      jeszcze oliwy do ognia i próbowałam je leczyć gorącymi nasiadówkami co
      doprowadziło do powstania zakrzepów. Nie było już odwrotu od operacji ponieważ
      krew nie mogła się cofnąć. Nie popełnij takiego błędu jak ja. Daj znać jak
      postępy w leczeniu. Pozdrawiam. Boża z Lublina.
      • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 23:08
        Witaj Boża:)
        Naprawdę bardzo Cię podziwiam, bo nawet nie probuję sobie wyobrazić jak taka
        operacja wygląda i ile nerwów i strachu Cię to kosztowało. Wiesz swoją drogą
        zastanawiam się dlaczego takie cholerstwa czepiają się ludzi. Wiele osób ma ten
        problem,ale większośc się wstydzi o nim mówić w ogóle, ja faktycznie po
        chorobie Taty zrozumialam, że nie ma czegoś takiego jak wstyd jeśli chodzi o
        zdrowie, bo może się okazać,że strach doprowadzi do wielkich kłopotów.
        Naprawdę mam nadzieję, że po tej operacji będzie już jednak dobrze i szybko
        wrócisz do pełni sił i nigdy więcej tego cholerstwa, bo to strasznie upierdliwa
        przypadłośc.
        Wyobraż sobie, że ja głupia na początku (kilka dni)poszłam za namową innych i
        robiłam nasiadówki-ehh przez to w tym zewnętrznym "bąblu" zrobił się jakiś maly
        skrzep,ale podobno się rozpuszcza (choc nie wiem czy to mozliwe)
        Póki co od wczoraj ten zewnętrzny bąbel chyba ani drgnąl(no może troszkę) a
        wewnątrz nie wiem co się dzieje, bo wczoraj miałam badanie wieczorem i do tego
        czasu nic nie jadlam,więc dzisiaj nie mam z czym do toalety;)i nie wiem czy coś
        lepiej czy nie -ale boję się,że nie - jakoś zwątpilam:(
        No ale Trzymaj się Boża - informuj jak sobie radzisz, ja też napiszę - nieee
        no - damy radę!
        Pozdrawiam!:)
        • Gość: mol333 Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.it-net.pl 31.03.05, 08:57
          Cześć Kasiu. Jak tam dzisiaj? Piszesz że mało wczoraj jadłaś? To niedobrze
          według mnie. Tak czy inaczej musisz jeść. Jedz mądrze! Myślisz że wszystko co
          ja teraz jem smakuje mi? No niestety nie! I nie dość ,że musze jeść to co
          niezawsze jest smaczne to jeszcze muszę unikać tego co lubię np. piwa i
          galaretek wiosennych w czekoladzie. Na sobotę zarezerwowałam stolik w fajnym
          klubie(bilard, dyskoteka, fajni ludzie) i co? Chyba pójdziemy ale ja będę
          uprawiać abstynencję. Dzisiaj jem na śniadanie tarte czerwone buraczki z
          cebulką. Nie lubię ich , ale zmuszam się do zjedzenia 3 razy dziennie dużej
          porcji tartych warzyw, bo mi to bardzo pomaga w wypróżnianiu.Co dalej nie wiem!
          Muszę z tego się wydobyć bo mam ogromną motywację: pociesznego i kochanego
          przeze mnie nad życie 2-latka Maksia, którego chcę poprowadzić przez to piękne
          i popaprane jednocześnie życie. Pozdrawiam cię serdecznie. Boża
          • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 14:35
            Ehh no ja też muszę się właśnie przyzwyczaić do warzywek i takich tam, a
            najbardziej na świecie lubię colę i czekoladę - ehh jak przyjdzie ta prawdziwa
            wiosna, a potem lato i fajne owocki będzie nam lżej:)Wiesz mi posmakowały takie
            rzeczy gotowane na parze - fajna sprawa i naprawdę dobre.
            Z drugiej strony jestem przyzwyczajona do diet, bo mój Tata długo chorował i
            zawsze w domu wszyscy jedliśmy to samo, żeby mu nie było przykro, a on to
            jedzenie nazywal jakoś tak "mamałyga" czy cos:) Nic smażonego prawie itd
            A dzisiaj byłam po odbiór nastepnych badań i do tego wszystkiego mam jeszcze
            przewlekłe zapalenie pęcherza - ale dzieki Bogu bezbolesne:)
            Oj Boża ludzie powinni często sobie powtarzać "Szanowne zdrowie, nikt się nie
            dowie..."
            Trzymaj się, idę coś jesć - przedwczoraj to nic nie jadłam,bo przed tą
            rektoskopią nie mogłam, ale myślalam, że z glodu padnę tam w tym gabinecie.
            Ale ja sobie tak myślę - najgorsze za Tobą - teraz będze tylko lepiej!:)
            • Gość: mol333 Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.it-net.pl 31.03.05, 15:57
              No cześć. A co z tą rektoskopią? Nic nie napisałaś. Jakie wyniki?
              • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 16:00
                hehe - pisalam w poście z 29.03.2005 23:29 :) Krótko, bo co tu dużo pisać, ale
                czuję, że będę się leczyć i leczyć. Ale ja to już balam się że niewiadomo co -
                róznie mnie ludzie straszyli naprawdę.
    • Gość: up Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 23:26
    • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.autocom.pl 05.04.05, 13:17
      Słuchajcie to znowu ja - wcześniej pisałam o nienajlepszej kuracji, która mi
      wcale nie pomagala, teraz po wizycie u tego drugiego lekarza jest już lepiej -
      to znacvzy zniknąl bol przy wypróżnianiu, ale co z tego jak ten bąbel dalej się
      nie zmniejsza:( To znaczy nie żebym była niecierpliwa, mam się kurować jeszcze
      5 tygodni:0 ale czu to coś to się w ogóle zmniejszy, to znaczy tak jakby
      przyschnie czy już zawsze tak będzie?
      • Gość: rabra do Kasi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 15:39
        Kasia jaki lekarz w Krk ?? Mam chyba niestety hemoroida, pojawia się tak kulka
        przy odbycie przy wypróżnianiu :( i potem chowa się sama albo ja ją chowam. Nic
        mnie nie boli, krwi tez nie mam ..
        • Gość: Kasia Re: do Kasi IP: *.autocom.pl 12.04.05, 20:13
          Jeeej w Krakowie niestety trafiłam do konowała, więc nic nie poradzę:/ W każdym
          razie omijaj Przychodnię św. Katarzyny czy jakoś tak szerooookim łukiem! W
          razie co pisz - chętnie pomogę:)
          A czujesz ból przy wypróżnianiu czy nie?
    • Gość: Małgosia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.petrus.com.pl 12.04.05, 21:20
      Zupełnie przypadkiem trafiłam na to forum i na ten wątek.
      I się trochę przeraziłam:-(
      Od jakiegoś czasu prowadzę mało aktywny tryb życia, ale jadam bardzo regularnie
      i zdrowo, dużo piję, ale jednak mam problemy z zaparciami.
      Osttanio zauważyłam że mam właśnie taki mały, zewnętrzny bąbelek.
      Nic z tym nie robiła, bo nie boli, ani nie krwawi. Pomyślałam tylko że
      to "zasługa" tego że czasami za bardzo chcę a nie mogę i nadwyrężyłam sobie
      wrażliwą okolicę. Po tym co przeczytałam tutaj poszłam do apteki i kupiłam
      rectosol.
      Bardzo bym chciała by obeszło się od wizyty u lekarza.
      Mam jakieś marne zdrowie i jak sobie pomyślę że musiałabym kolejnego
      specjalistę odwiedzać to...:-(((((
      Czy okłady z rumianku mogą pomóc?

      Pozdrawiam
      Małgosia
      • Gość: rabra Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 08:43
        Kasia, dzięki ! Nie nic mnie nie boli nawet jeśli zapracie jest duże..
        • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.autocom.pl 13.04.05, 09:34
          Rabra, ale musisz coś zrobić z tymi zaparciami - naprawdę ja też je
          zlekceważyłam. I mimo wszystko jestem orędownikiem wizyty u lekarza, nauczyłam
          się tego na własnym błędzie, żałuję, że nie poszłam jak miałam ten bąbel-bo
          póżniej zaparcia podrażniły wewnętrzne hemoroidy i kuniec i tak musiałam pójść:)
          Ale pij dużo, jedz dużo owodców, warzyw itd i informuj jak się czujesz:)
      • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.autocom.pl 13.04.05, 09:31
        Nie przerazaj się naprawdę! Ja zanim poszłam do lekarza czytałam tylko forum
        to myslałam, że zawału dostanę. Po prostu każdy przypadek jest inny i nie można
        uogólniać. Moje zdrowie też się ostatnio posypało i aktualnie leczę 4 rzeczy
        naraz - nie wiem co z tego wyjdzie:) biorąc pod uwagę, że mam dopiero 22 lata
        to trochę mnie to martwi.
        U mnie zaparcia też pojawiły się nagle i nie wiem skąd, bo też raczej dbam o
        siebie. Mnie po prostu zaczęło boleć i musiałam iśc do lekarza - z tymże u mnie
        było tak, że po tygodniu już bolało mnie przy wypróżnianiu i powiem Ci, że po
        wizycie u lekarza napraaawdę poczułam się niebo lepiej. Maści i czopki które
        sama próbowałam nic nie pomagały, po wizycie u lekarza prawie jak ręką odjął,
        chociaż bąbel na zewnątrz dalej jest :( to martwi mnie najbardziej, ale jestem
        dopiero w 1/3 kuracji (2 tygodnie - jeszcze 4... - co nie jest mi absolutnie na
        rękę) więc uszy do góry!:)
        Nie martw się na zapas, a jeśli masz możliwość to wybierz się do lekarza, to
        nie jest nic poważnego - ot upierdliwa doległość, oczywiście jesli się jej nie
        zaniedba. Łatwiej wyleczyć te początkowe, tak jak pisałam wcześniej najpierw
        trafiłam do idioty nie lekarza i wszystko się przeciągnęlo.
        Jeśli chodzi o okłady z rumianku to odradzam, bo często uczulają i jest gorzej.
        Noi absolutnie żadnych nasiadówek, bo ja teraz walczę z mini skrzepem przez nie:
        (
        Ale jeśli nie chcesz iśc do lekarza - co rozumiem, dbaj o regularne
        wypróżniania i jak to lekarka rzekła - miękki stolec - nie wiem jak to łaniej
        ująć:) To naprawdę bardzo ważne.
        W razxie co pisz:)
        • Gość: Małgosia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.petrus.com.pl 13.04.05, 11:00
          Dzięki Kasiu.
          Na razie postaram się sama "powalczyć".
          Jesli chodzi i korzystanie z toalety to ja chyba mam jakąś nadwyżkę w tej
          kwestii:-)
          Codziennie po śniadaniu i obiedzie.
          Wszystko byłoby ok, gdyby nie ten "bąbelek".
          Ale co tam, trzeba być dobrej myśli.
          Dużo zdrówka Wam wszystkim.
          Pozdrawiam.
          Małgosia
          • Gość: Kasia Re: Hemoroidy - ważne pytanie! IP: *.autocom.pl 13.04.05, 18:05
            Życzę powodzenia i dużo dużo zdrówka!:)
            Będzie dobrze!:)
    • Gość: mmmm kasia!! IP: *.aine.pl 19.04.05, 19:24
      prosze cie podaj lekarza, ktory ci pomogl
      czy to jest gdzies w okolicy krakowa
      juz mam dosc samoistnego leczenia
      pozdrawiam
      • Gość: Krol Re: kasia!! i wszyscy inni cierpiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 20:05
        Nie wiem, moze przeoczylem podczas czytania, ale wydaje mi sie , ze nikt z Was
        nie pisal o kuracji VENORUTONem /w tabletkach/, ja sie meczylem z hemoroidami
        wieeeeeeeeeeele lat, az w koncu jakis lekarz, chyba rodzinny, dal mi ten srodek
        plus troche plukanek z kory debowej /ale nie robilem./ Pomoglo, jak reka odjal,
        to bylo 15 lat temu, nie przepraszam 20 i nigdy nie wrocilo. Powodzenia.
        • Gość: Kasia Re: kasia!! i wszyscy inni cierpiacy IP: *.autocom.pl 19.04.05, 21:03
          Venoruton??? hmm nie słyszałam. Nie wem kurcze sama, bo już mnie nic nie
          boli,ale ten bąbel , to znaczy takie spuchnięte miejsce zostało,ale jeszcze mam
          2 tygodnie brać te czopki. Venoruton - muszę to zapamiętać:)
      • Gość: Kasia Re: kasia!! IP: *.autocom.pl 19.04.05, 21:02
        No niestety nie mogę Ci z tym pomóc, bo akurat w Krakowie trafiłam do takiego
        lekarza,że nikomu nie polecam:/ W każdym razie omijaj szerokim łukiem klinikę
        czy przychodnię (nie wiem jak to się dokładnie nazywa) św. Katarzyny. Lekarz
        zafundował mi kurację za 200 zł i klepnięcie po tyłku niestety hemoroidy
        zostały.
        Ale jak mogę jakoś pomóc to pisz. Ja też próbowałam leczyć się sama,ale
        niestety nie powalczyłam z tymi głupimi hemoroidami.
        • Gość: mmmm Re: kasia!! IP: *.aine.pl 19.04.05, 21:39
          a moze mozesz chociaz podac miejscowosc, w ktorej sie leczylas???
          trudno trafic na dobrego proktologa
          moze to w scanmedzie??
          ale jesli z jakichs wzgledow nie mozesz napisac, to tez napisz
          pozdr
          • Gość: Julian Re: kasia!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 23:03
            Nie słyszałem aby jakikolwiek lekarz potrafił wyleczyć hemoroidy. Najczęściej
            usuwają je operacyjnie, wymrażają albo podwiązują. Czasami same znikają.
            Osobiście miałem wielokrotnie zewnętrzne i zawsze udawało mi się ich pozbyć
            poprzez odpowiednią dietę. Niestety całe ten cykl trwa do dwóch miesięcy,
            dlatego trzeba mieć dużo cierpliwości.
            Jeśli chcesz iść moją drogą to spróbuj znacznie ograniczyć spożycie mięsa to
            znaczy można je jeść co drugi , trzeci dzień w niewielkich ilościach.
            Całkowicie zrezygnuj z wieprzowiny w każdej postaci i z wędlin.
            • Gość: mmmm Re: kasia!! IP: *.aine.pl 20.04.05, 08:42
              sek w tym, ze ja rzadko jadam mieso, slodycze tez ograniczylam, a i tak wciaz
              mam problemy, przypuszczam, ze to chodzi troche o blokade psychiczna
              przy "wyproznianiu"
              nie wiem juz, co mam robic
              a hemoroidy leczy lekarz od tylka - proktolog; tyle ze ja sie boje do niego
              isc; tzn poszlabym, gdybym dostala namiary na kogos dobrego - okolice krakowa
              • Gość: Kasia Re: kasia!! IP: *.autocom.pl 20.04.05, 19:15
                No więc tak - ja leczę się w Stalowej Woli, więc niestety daleko. W dodatku po
                wizytach u proktologów zrezygnowałam i poszłam po prostu do pożądnego
                gastrologa, więc jeśli masz namiary na dobrego gastrologa to wal śmiało-pomoże.

                Jeśli chodzi o blokadę-to świetnie to rozumiem naprawdę.Prawda taka,że niestety
                nie jest to dobre, bo właśnie sęk w tym żeby dobrze się wypróżniać a wtedy
                wszystko wraca do normy. Ja już 2 dni po wizycie i kuracji czułam się naprawdę
                dobrze. Tydzień po to już w ogóle nie pamiętałam co to ból przy wypróżnianiu.
                Teraz 3 tygodnie kuracji to już w ogóle raj, tylko jeszcze to zgrubienie
                pozostaje. Przez te 3 tygodnie zmieniłam całkiem styl życia, bo trochę mi się
                zdrowie posypało,a mam dopiero 22 lata. Zapisałam się na siłownię, zmieniłam
                dietę, chociaż nigdy nie miałam wcześniej problemów z zaparciami. Noi
                powiedziałam sobie"nie dam się temu pieroństwu, nie będzie to g.... mną
                rządzić!":) i jest lepiej.

                Także poszukaj-może faktycznie w scanmedzie. Ale może masz jakiegoś znajomego
                gastrologa-też by pomógł. Trzym się!
                A pojawia się krwawienie przy wypróżnianiu?
                • Gość: mmmm Re: kasia!! IP: *.aine.pl 20.04.05, 20:45
                  hej
                  dobrze wiedziec, ze ktos wie, o co chodzi z blokada! ja przez to boje sie
                  wszelkich wyjazdow, co hamuje moje ambicje i marzenia:(
                  teraz nie krwawie, chociaz to sie zdarzalo w przeszlosci - zawsze podczas
                  wyjazdow
                  niestety mam tego wystajacego guzka - ktory boli
                  dzieki kasia!!
                  pozdr
                  • Gość: Kasia Re: kasia!! IP: *.autocom.pl 20.04.05, 21:25
                    Ponieważ miałam to co Ty, mogę z czystym sumieniem obiecać, że jak tylko
                    zastosujesz właściwą kurację minie jak ręką odjął. Trzymaj się!
                • Gość: Julian Re: kasia!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 21:12
                  Pierwszy raz pojawiły mi się hemoroidy 30 lat temu, później kilkakrotnie odnawiały zawsze jednak potrafiłem się ich pozbyć. Ostatnio pół roku temu, ale wtedy przeholowałem z mięsem. Kiedyś jednak badałem właściwości lecznicze soku z marchewki i jabłek i przez dwa tygodnie osobiści robiłem ten sok i piłem codziennie po dwie szklanki. Efekt był taki, że oprócz pięknego czerwonawego koloru skóry dostałem również potężne hemoroidy.
                  Powiedziałem wam dużo i bezinteresowni reszta należy do was, albo trochę pomyśleć i wyciągnąć wnioski, albo szwendać się po lekarzach, Chciałbym zaznaczyć, że moje hemoroidy zawsze wychodziły na zewnątrz i nigdy nie krwawiły dlatego mogłem je obserwować,
                  • Gość: Kasia Re: kasia!! IP: *.autocom.pl 20.04.05, 21:23
                    No cóż... moim zdaniem właśnie to, że odnawiały się u Ciebie to najlepszy dowód
                    na to, że jednak lepiej iść do lekarza niż męczyć się na własną rękę.
                    Ja zmieniłam dietę i jakoś nie pomogło. Dobry specjalista to problem z głowy.
                    • Gość: Rabra Re: kasia!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:37
                      Słuchajcie ja na prawdę nie wiem co mogę zmienić więcej w mojej diecie.
                      Śniadania: jogurt z otrębami płatkami owsianymi żytnimi siemieniem lnianym
                      slonecznikem i płatkami migdałów itd - mieszanka robiona własnoręcznie z
                      ziarenek ze sklepu ze zdrową żywnościa. W weekendy razowy chlebek z warzywami
                      lub jajko na miękko..
                      II Śniadanie jabłko lub grejfrut kawa z mlekiem
                      Obiad: porcja sałatki (różne rodzaje)- bez majonezu itd czasem do tego rybki
                      kawałek albo piersi z kurczaczka ale rzadko
                      Kolacja: szklanka kefiru lub mleka koziego.
                      5 razy w tygodniu 1 godzina siłowni (fitness).
                      Nie jem: słodyczy, wędlin, chleb - 1 kromeczka tygodniowo, smażonych rzeczy,
                      mięso 1 raz na tydzień lub wcale, nie jem ciast, nie słodzę, nie łączę mięso i
                      makaron lub ziemniaki, nie jem mącznych dań typu kluseczki pierogi makarony..
                      Wypijam ponad 2 litry mineralki dziennie..

                      O co chodzi ?? Kto mi powie ?? Bo ja zgłupiałam...
                      • Gość: nana Re: kasia!! IP: *.it-net.pl 21.04.05, 10:14
                        Odżywianie na medal!!! No i ćwiczenia. Nie mam pojęcia. Według mnie zrobiłaś wszystko co w ludzkiej mocy, po prostu idealnie. Nie mam pojęcia. Może chodzi o metabolikę albo problemy hormonalne. Masz hemoroidy?
                      • Gość: Kasia Re: kasia!! IP: *.autocom.pl 21.04.05, 14:56
                        Oj podziwiam:))) Ja w zasadzie nie zrezygnowałam z wielu rzeczy, które jadłam
                        wcześniej tylko po prostu teraz jem więcej warzyw, owoców itd:)
                        Ale masz problem z zaparciami? Bo przy hemoroidach to w sumie można wszystko
                        wcinać tylko trzeba dbać o regularne wypróznienia i tzw - głupia nazwa ale -
                        miękkie stolce:)
                        • Gość: jeszcze jedno Re: kasia!! IP: *.aine.pl 21.04.05, 15:12
                          ja w zasadzie tez staram sie zdrowo odzywiac - praktycznie nie jem miesa, nie
                          slodze, rzadko pozwalam sobie na cos slodkiego, nie jem tlustych rzeczy, jem
                          warzywka i owocki, duzo pije, jedyne zboczenie to czarna herbata i czasem
                          jakies piwo
                          chodzi mi o to, ze wyproznienie nastepuje kazdego dnia, ale wciaz mam wzdecia i
                          z tym zwiazane problemy, nic co ziolowe nie pomaga, no a w dodatku ten guzek
                          hemoroidowy
                          Kasiu, sugerujesz pojscie do gastrologa??
                          a i jeszcze jedno - jak ty sobie radzisz z "blokada" podczas wyjazdow
                          • Gość: Kasia Re: kasia!! IP: *.autocom.pl 21.04.05, 20:43
                            hmmm no widzisz ja radzę ci wybrać się do lekarza. Jak tylko dostałam dobrą
                            maść i te czopki robione w aptece, na drugi dzień już była duża - ba -
                            ogroooomna poprawa noi blokada sama się rozmyła. Po prostu jak przestaje boleć
                            znika blokada i to mogę Ci obiecać. Doradzam gastologa, bo proktologów jakoś
                            tak jak na lekarstwo w dodatku sami faceci, Ci u których byłam nie pomogli,
                            dopiero Pani gastrolog, ale jak ręką odjął, tylko jeszcze mam takie lekko jakby
                            spuchnięte, ale to oczywiście wina tego,że na własną rękę robiłam nasiadówki i
                            zamiast sobie pomóc-tylko zaszkodziłam:/
                            • Gość: rabra Re: kasia!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 12:46
                              No widzicie pomimo tego książkowego odzywiania się i regularnych wizyt w
                              łazieneczce czasem i 2 x dziennie miewam zapracia a hemoroidzik jak był tak
                              jest czasem tylko włazi wielki przy zaparciach czasem malutki jak ich nie ma...
                              • Gość: Aisza Re: Rabra- blokada IP: *.gdynia.mm.pl 23.04.05, 13:20
                                Śledzę ten wątek, bo mam podobne problemy, ale jeśli chodzi o wyjazdy koleżanka
                                nauczyła mnie zabierać ze sobą dużo suszonych owoców:śliwki i morele. Jak podjem
                                trochę pierwszego dnia, to na drugi dzień i na wyjeździe jest ok.Polecam
                      • Gość: Julian Re: kasia!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 09:55
                        Jak się czyta Wasze wypowiedzi to ręce opadają. Zapytam więc wprost czy jak się
                        wpadnie w gó.. to lepiej iść do lekarza czy może tylko porządnie się umyć?
                        Jeżyli piszę, że hemoroidy są wywołane przez żywność to, aby je usunąć trzeba
                        ją znaleźć i określić. Będziecie wtedy mogli tak jak ja w każdej chwili się
                        ich pozbyć lub jak zapragniecie, założyć sobie hodowlę.
                        Dieta która tu została przytoczona jest tragiczna jest zapewne wynikiem
                        oczytania się bzdurami, które co chwile pojawiają się w gazetach i literaturze.
                        Jogurty kupowane w sklepach mogą właśnie być przyczyną hemoroidów. Chleb razowy
                        dla osób, które cierpią na nadkwasotę czy w ogóle mają problemy z jelitami to
                        zabójstwo.
                        Zdaję sobie sprawę, że nie ma ucieczki od współczesnej żywności pełnej chemii i
                        różnych niebezpiecznych substancji. Ale można ograniczyć jej oddziaływanie
                        spożywając jak najmniej przetworzone pokarm oraz ciągle je zmieniając. Właśnie
                        zmienność diety zabezpiecza nas przed spożywaniem stale tych samych trucizn.
                        Organizm jest doskonałą maszyną która zapewne jest wstanie radzić sobie z każdą
                        dostarczoną jej substancją o ile nie jest przekroczona pewna jej norma i o ile
                        ma czas na jej usunięcie. Zmienność diety zabezpiecza nas również przed
                        nietolerancjami i alergiami pokarmowymi, a po zatem dostarcza nam różnorodnych
                        substancji potrzebnych organizmowi.
                        • Gość: Ręce opadają! Re: kasia!! IP: *.autocom.pl 24.04.05, 11:31
                          No pewnie lepiej dalej siać ciemnotę i powtarzać, że zamiast wizyty u lekarza
                          lepiej leczyć się na własną rękę... Ręce opadają! A przy hemoroidach - tym
                          bardziej niepotwierdzonych u lekarza (ból odbytu to może być jeszcze 100 innych
                          spraw)sama dieta naprawdę nie wystarczy i to,że tak było u Ciebie nie znaczy,
                          że jest to regułą niestety.
                          • Gość: Julian Re: kasia!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 10:56
                            Zupełnie nie rozumiem czy jesteś lekarką i reklamujesz swoje usługi, czy chcesz opisać jakie masz piękne hemoroidy. Bo przy twoich poglądach siedziałbym u lekarz cicho i potulnie i nie chwaliłbym się swoją chorobą publicznie. Moje spostrzeżenia są kierowane do ludzi myślących, potrafiących obserwować swój organizm i wyciągać wnioski. Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy muszą chorować tak samo jak ja niemniej uważam, że każde własne spostrzeżenia są więcej warte niż powtarzanie ogólnie przyjętych frazesów. Te zresztą możemy wyczytać w gazecie.
                            • Gość: Kasia Re: kasia!! IP: *.autocom.pl 25.04.05, 12:32
                              Tak psychologiem jestem - może chciałbyś zaciągnąć się na wizytę???
                              Wiesz - od takiego obserwowania organizmu i leczenia na własną rękę mój Tata
                              zmarł w wieku 54 lat na raka jelita grubego, a też od hemoroidów się zaczęło,
                              więc przestań ludziom kity wciskać!!!
                              niewiadomo tak naprawdę co komu dolega i tylko lekarz może postawić diagnozę,
                              przez takich jak Ty mamy taki a nie inny wskażnik umieralności, bo ludzie
                              zamiast badać się słuchają bzdur wygłaszanych przez tak doświadczonych jak Ty.
                              Powodzenia!
                              • Gość: Rabra Re: kasia!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 14:23
                                Julian żal mi Ciebie serio, to co zostało przytoczone jak piszesz nie jest
                                żadna dietą sensu stricto tylko sposobem odżywiania się. Na marginesie dodam że
                                nie jest wynikiem czytania czegokolwiek tylko konsultacji z dietetykami
                                właśnie. Facet zastanów się najpierw za nim coś napiszesz a unikniesz tym samym
                                efektu tość żałosnego jakim jest niewątpliwie Twój post. Napisałeś dieta
                                tragiczna krytykując jogurty (sic!) i chlebek żytni czy razowy którego jem
                                kromkę tygodniowo ! Halo Halo jest tam jakiś rozumek Julianku czy znowu nie
                                ubrałeś :)))))
                                Pozdrawiam :)
                                • Gość: ola Re: kasia!! IP: *.crowley.pl 06.05.05, 22:51
                                  podbijam bo to watek na czasie, sporo ost watkow o hemoroidach
                                  up!!!
                                  • primum_non Re: kasia!! 15.06.05, 23:08
                                    Hemoroidy w moim przypadku pojawiły się po raz pierwszy (tak sądzę)po
                                    następujących błędach-bardzo długie siedzenie i praca,dużo kawy pieprzu
                                    itp,tłuszcz,picie w niektóre dni mało plynów na lekkim upale,wysiłek i długie
                                    stanie,brak świeżych owoców i warzyw.Nie można lekceważyć od pierwszego dnia-
                                    radykalna zmiana diety i trybu życia.Najlepiej od pierwszego dnia leki doustne
                                    przeciwzapalne i poprawiające naczynia krwionośne takie jak detralex i inne
                                    czopki takie jak hemorol.Uwaga na uczulenia i niedobrane leki.Leki są skuteczne
                                    tylko częściowo i bardziej objawowo.
                                    • adek232 Re: hemoroidy 16.06.05, 11:06
                                      ja też mam przejścia za sobą - ale ostatnio dowiedziałem sie o metodzie
                                      nieinwazyjnej MORINAGI - podwiązanie nitką tętnicy i hemoroidy sie kurczą
                                      (10 minut, bez znieczulenia).
                                      Niestety ta metoda w Polsce jest zbyt nowa i mało popularna, czy ktoś z was
                                      ma więcej informacji?
                                      • adek232 Re: hemoroidy 16.06.05, 22:00
                                        dodam jeszcze, że podobno zabieg metodą Morinagi kosztuje ok 1500 zł.
                                      • saata Re: hemoroidy 16.06.05, 23:23
                                        Witaj adek232.Ja nie mam niestety informacji na temat wymienione jprzez Ciebie
                                        metody,mam natomiast pytanie związane z Twoimi doświadczeniami z hemorami.Mam
                                        je od lat,choć z głupoty jakiejś niepojętej nie mam odwagi udać się z tym do
                                        lekarza.Generalnie działam na ,,własną rękę"-
                                        dosłownie.Proctoson,proctoglyvenol...Zawsze mi pomagały,ale jakoś
                                        przestały.Pojawił się od kilku dni problem innego typu:niezidentyfikowany i
                                        cholernie dokuczliwy świąd.No nie moge niczym pozbyć się tego.Masz może radę
                                        doraźną taką,póki nabiorę w.w. odwagi na pójście do jakiegoś konowała,na to?
                                        Błagam poradź.Desperatka.Dziękuję z góry (z Pomorza).
                                        • adek232 Re: hemoroidy 17.06.05, 14:08
                                          re saata - być może swędzenie jest po nadmiernym używaniu tych maści,
                                          skóra jest osłabiona, spróbuj kilka dni przerwy. Możesz obejrzeć w
                                          lusterku czy są zmiany skórne.
                                          Konieczne podmywanie sie po każej wizycie na twardo w toalecie, mydełko
                                          tylko Bambino dla dzieci.
                                          Ja cenie polską maść Aesculan z kasztana.
                                          Proktolog musi ci ocenić który masz stopień w skali 1 - 4 (sam nie
                                          zobaczysz...), i do tego dostosować dalsze postępowanie.
                                          Pzdr.
                                          • saata Re: hemoroidy 17.06.05, 16:43
                                            Dzięki adek,spróbuje tę maść.Zakupię dzisiaj,choć przyznaję,że mam już
                                            imponującą kolekcję różnego typu środków przeważnie nieskutecznych na naszą
                                            wspólną dolegliwość.A do podmywania osobiście używam płynów do higieny intymnej-
                                            po prostu.Na pewno nie zaszkodzą.
                                            Pozdr :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka