rotkaeppchen1
13.04.05, 02:25
Od ok 4 lat mam kamienie w woreczku zolciowym, nie duze, taki raczej piasek,
ale to i tak nazywaja kamieniami. Kiedys mialam bardzo nieprzyjemne, bolesne
ataki, od dwoch lat miewam dosc czesto dosc uciazliwe pobolewanie, ktore udaje
mi sie pokonac no-spa. Nie miewam jednak atakow. Zastanawiam sie, co zrobic.
Slyszalam , ze z kamieniami w woreczku mozna zyc, tylko trzeba zachowac
odpowiednia diete. Ostatnio w TV mowili na ten temat, ponoc mozna nabawic sie
jakis powiklan? Nie chce sie decydowac na usuniecie woreczka, w koncu on
odgrywa wazna role w procesie trawienia. Czy orientujecie sie, czy mozna
laparaskopowo usunac kamienie nie ruszajac woreczka? Mialyscie podobny
problem? Bede wdzieczna za porade:-)