Dodaj do ulubionych

horrendalne ceny leków

21.05.05, 15:49
Witam
W zasadzie to o nic nie pytam, tylko chciałem się użalić nad pacjentami,
zwłaszcza tymi którzy muszą kupować leki na przewlekłe leczenie za ogromne
pieniądze. Właśnie 2 dni temu kupowałem w aptece jakieś 2 antybiotyki, jeden
to Zinnat w tabletkach (10 tabletek 500 mg to ponad 60 zł !!!), ale to i tak
nic z w porównaniu z starszą panią która za kilka leków zapłaciła 370 zł.
Kiedy usłyszała cenę jaką ma zapłacić to chyba mało co a by zeszła z tego
świata :-( A niestety nie wyglądała na zamożną. Pewnie do końca miesiąca
będzie jadła chleb i popijała wodą, by właściciele firm farmaceutycznych
mogli napełniać swoje konta w bankach, a lekarze wyjeżdżać na "szkolenia na
temat leków" za granicę. To tyle mego użalania się nad biednymi pacjentami.
--
Pozdrawiam
Darek
Obserwuj wątek
    • samosia75 Re: horrendalne ceny leków 21.05.05, 22:44
      Jeżeli chodzi o antybiotyk to zawsze lekarz wypisać tańszy. Zinnat jest akurat
      jednym z droższych. Chyba,że zastosowanie własnie tego leku wiązało się z
      wynikiem antybiogramu.
      Jeżeli chodzi o starszych ludzi- fakt- zostawiają w aptece często duze sumy.
      Czasem farmaceuta jest w stanie wynaleźć jakiś tańszy odpowiednik (i to sporo),
      ale często jest tak, że dany preparat jest jedyny na rynku.Zazwyczaj wtedy jego
      cena jest dosyć wysoka. A często bywa tak, że lekarz na recepcie robi
      adnotacje "nie zamieniać" i wtedy farmaceuta nie może wydać tańszego
      odpowiedniku tylko pod tą konkretnie nazwą handlową jaką zażyczył sobie lekarz.
      Ceny lekarstw są rzeczywiście wysokie, refundacje przez narodowy fudusz zdrowia
      coraz nizsze...niestety w takim chorym kraju żyjemy. A własciciele
      supermarketów nie płaca podatkow...
      • orissa Re: horrendalne ceny leków 21.05.05, 23:14
        samosia75 napisała:


        > A często bywa tak, że lekarz na recepcie robi
        > adnotacje "nie zamieniać" i wtedy farmaceuta nie może wydać tańszego
        > odpowiedniku tylko pod tą konkretnie nazwą handlową jaką zażyczył sobie
        lekarz.

        Nie spotkałam się z czymś takim, rzeczywiście lekarzowi wolno w ten sposób
        wymusić na pacjencie zakup droższego leku?

        Denerwuje mnie bezmyślność (celowa?) lekarzy, którzy nie wypisują odrazu
        tańszego leku, a pacjent dopiero w aptece dowiaduje się, że może otrzymać o
        wiele tańszy lek, tylko musi się wrócić do lekarza po zmianę recepty :-/
        • un1 Re: horrendalne ceny leków 21.05.05, 23:17
          orissa napisała:
          > Nie spotkałam się z czymś takim, rzeczywiście lekarzowi wolno w ten sposób
          > wymusić na pacjencie zakup droższego leku?

          Wolno.
          • 7em Re: horrendalne ceny leków 21.05.05, 23:39
            co do staruszki od 370 to nie zal mi jej. niska swiadomosc, sama sobie winna.
            gdyby wiedziala ze te "leki" pomagaja jak umarłemu kadzidło a zazwyczaj truja
            organizm to nawet by do apteki nie poszla po to gó... a tak biała mafia cieszy
            sie.

            5040
            • zyrafa46 Re: horrendalne ceny leków 22.05.05, 01:11
              To popatrz 7em jak "mnie tu poważają" za propagowanie np B.S.M. No może tym
              razem te "bluźniercze" słowa pójda mi na sucho. Snajper chyba "się urlopuje";).
              Wczoraj byłam cięzko chora (no bardzo źle się czułam). Dzis jestem zdrowiutka.
              Brat mój bliźniak - zdiwiony. Bardzo zdziwiony. On preferuje "białą mafię" -
              jak Ty to nazywasz. Ja natomiast naturę. Fabryki z prochami np moga sie
              zawalić. Natura jeszcze się trzyma. Trzyma się, choć ród ludzki...jest raczej
              WYRODNYM synem mamy Natury. W takie górnolotne tony uderzyłam, że az mi głupio
              się podpisywać. ż.
              • 7em Re: horrendalne ceny leków 24.05.05, 11:32
                zyrafa46 napisała:

                > To popatrz 7em jak "mnie tu poważają" za propagowanie np B.S.M. No może tym
                > razem te "bluźniercze" słowa pójda mi na sucho. Snajper chyba "się
                urlopuje";).
                >
                > Wczoraj byłam cięzko chora (no bardzo źle się czułam). Dzis jestem
                zdrowiutka.
                > Brat mój bliźniak - zdiwiony. Bardzo zdziwiony. On preferuje "białą mafię" -
                > jak Ty to nazywasz. Ja natomiast naturę. Fabryki z prochami np moga sie
                > zawalić. Natura jeszcze się trzyma. Trzyma się, choć ród ludzki...jest raczej
                > WYRODNYM synem mamy Natury. W takie górnolotne tony uderzyłam, że az mi
                głupio
                > się podpisywać. ż.



                mafia trzyma sie dzieki wdobrze wypranym mozgom. ostatnio jedna kobieta
                chwalila mi sie z emiesiecznie na leki wydaje 2 tysiace. brawo. dziwi sie czmeu
                coraz gorzej sie czuje :)

                5040
        • konti7 Re: horrendalne ceny leków 22.05.05, 01:03
          orissa napisała:
          > Nie spotkałam się z czymś takim, rzeczywiście lekarzowi wolno w ten sposób
          > wymusić na pacjencie zakup droższego leku?
          > Denerwuje mnie bezmyślność (celowa?) lekarzy, którzy nie wypisują odrazu
          > tańszego leku, a pacjent dopiero w aptece dowiaduje się, że może otrzymać o
          > wiele tańszy lek, tylko musi się wrócić do lekarza po zmianę recepty

          Może zanim zaczniesz osądzac lekarzy i przypisywać im rózne motywy popytaj lub
          poszukaj w internecie ,dlaczego uzywa sie formuły "NZ" (Nie Zamieniać) na
          receptach.Odpowiedz może cię zaskoczyć,a jednocześnie czegoś nauczyć.
          • zyrafa46 Re: horrendalne ceny leków 22.05.05, 01:13
            Akurat w kwestii zamiany, to myślę, że MA czasem SENS trzymanie się jednej
            KONKRETNEJ wersji zaordynowanego leku. Zyrafa
          • orissa Re: horrendalne ceny leków 23.05.05, 13:12
            konti7 napisał:

            > Może zanim zaczniesz osądzac lekarzy i przypisywać im rózne motywy popytaj lub
            > poszukaj w internecie ,dlaczego uzywa sie formuły "NZ" (Nie Zamieniać) na
            > receptach.Odpowiedz może cię zaskoczyć,a jednocześnie czegoś nauczyć.

            Formułkę "NZ" już mi wyjaśniono, nie muszę za nią latać po internecie.

            Zdaje się, że czegoś ty teraz nie rozumiesz. O bezmyślności lekarzy mówiłam
            biorąc pod uwagę sytuację, gdy jest możliwość zamiany leku na inny, a
            farmaceuta odsyła pacjenta do lekarza po drugą receptę.
            Lekarz mógłby przecież odrazu wypisać tańszy lek nie narażając pacjenta na
            ponowny kurs tam i z powrotem. To jest dla mnie bezmyślne działanie lekarza.
            Jak ja tak biegałam to jeszcze pół biedy, ale starszej i chorej osobie można
            czasem tego zaoszczędzić.
            • konti7 Re: horrendalne ceny leków 23.05.05, 17:52
              orissa napisała:
              > Zdaje się, że czegoś ty teraz nie rozumiesz. O bezmyślności lekarzy mówiłam
              > biorąc pod uwagę sytuację, gdy jest możliwość zamiany leku na inny, a
              > farmaceuta odsyła pacjenta do lekarza po drugą receptę.

              Producenci generyków prowadzą kampanię pod tytułem "Nasze leki są tak samo
              dobre,ale tańsze".Producenci oryginalnych leków twierdzą "Generyk nie odtwarza
              WSZYSTKICH właściwości fizykochemicznych leku-nie jest tożsamy".
              Aby wyrobić sobie zdanie kiedy zawierzyc jednej,a kiedy drugiej stronie
              potrzebna jest wiedza i umiejętność myślenia.
              Lek to nie tylko substancja czynna ,ale i wysoce zaawansowane technologie
              przygotowania podłoża leku.Bez odpowiedniej jakości podłoża (odpowiedniej
              technologii) ,substancje czynne wchłaniają sie w różnym stopniu i z różną
              prędkością,penetrują do tkanek lepiej lub gorzej,mają różny stopień
              czystości.Mają też parę innych istotnych różnić,które są szczegółowo opisane w
              przystępnie napisanych podręcznikach farmakologii i farmakodynamiki dostępnych
              na rynku ,a których z braku miejsca i czasu nie zamierzam tu przytaczać.
              Dlatego jeśli jest możliwość zamiany (z punktu widzenia skuteczności leczenia)
              leku na jakikolwiek odpowiednik,lekarz NIE umieszcza skrótu "NZ".
              Jeśli zamiana (z punktu widzenia lekarza) może wpłynąć niekorzystnie na wynik
              leczenia-wyraznie zaznacza "NZ".Czyli nie można tu mówic o "bezmyślnym
              działaniu lekarza",ale o jego celowym działaniu,mającym na celu zwiększenie
              szans powodzenia leczenia .
              Czy zdarzają się nadużycia? Oczywiście,że tak.Więć walczcie z nadużyciami,ale
              nie podważajcie celowości wprowadzenia tego rozwiązania. Oprócz producentów
              generyków nie podważa tego nikt na całym świecie.Podobne regulacje istnieją w
              większości krajów-tzn. wypisanie konkretnego preparatu przez lekarza w
              uzasadnionych przypadkach zamiast nazwy międzynarodowej substancji czynnej.
              P.S.
              Na marginesie-znani mi osobiście lekarze,osoby pracujące w badaniach
              klinicznych,farmaceuci,biotechnolodzy bardzo,bardzo rzadko stosują generyki
              wśród własnej rodziny lub na sobie.O ile producent generyku nie opublikuje
              (dostarczy) WIARYGODNYCH badań ,potwierdzających zgodność WSZYSTKICH parametrów
              leku z oryginałem-ufają (widocznie nie bez powodu) lekom oryginalnym.Jeżeli
              lekarz przepisuje tobie to samo,co przepisałby np.swojej córce w konkretnym
              przypadku-nie narzekaj,widocznie traktuje cię powaznie :-).
        • samosia75 Re: horrendalne ceny leków 23.05.05, 01:09
          Może. Wiąże się to z tym że lekarz ma zaufanie tylko do substancji odtwórczej.
          Są opinie, że generyki (leki które powstały na bazie pierwtnego, opatentowanego
          leku i chemicznie są tą samą substancją) nie są tak skuteczne. Rózne są opinie
          na ten temat. Ja jednak uważam, że lekarz przede wszystkim powienien
          poinformować się o finansowych możliwościach pacjenta. Jeżeli zaznaczy
          adnotacje NZ to pacjent na własne życzenie nia ma możliwości zamienić leku na
          tańszy odpowiednik. Chcę jednak zaznaczyć że nie zdarza się to często.
        • samosia75 Re: horrendalne ceny leków 23.05.05, 01:23
          > Nie spotkałam się z czymś takim, rzeczywiście lekarzowi wolno w ten sposób
          > wymusić na pacjencie zakup droższego leku?

          § 3.

          1. Lekarz może umieścić na recepcie zastrzeżenie nie pozwalające na wydanie
          leku o innej nazwie handlowej, a o tej samej nazwie międzynarodowej - przez
          dokonanie adnotacji "NZ" (Nie Zamieniać) umieszczonej przy nazwie leku.


          • orissa Re: horrendalne ceny leków 23.05.05, 13:14
            samosia75 napisała:

            > > Nie spotkałam się z czymś takim, rzeczywiście lekarzowi wolno w ten sposó
            > b
            > > wymusić na pacjencie zakup droższego leku?
            >
            > § 3.
            >
            > 1. Lekarz może umieścić na recepcie zastrzeżenie nie pozwalające na wydanie
            > leku o innej nazwie handlowej, a o tej samej nazwie międzynarodowej - przez
            > dokonanie adnotacji "NZ" (Nie Zamieniać) umieszczonej przy nazwie leku.

            Dzięki.

            Dla mnie to taka furtka aby lekarz mógł bezpiecznie dla własnych korzyści
            wystawiać recepty na określony lek "sugerowany" przez przedstawiciela koncernu
            farmaceutycznego :-/
    • ampolion Re: horrendalne ceny leków 23.05.05, 01:28
      A jakie są ceny leków w pozostałych krajach Unii?
      • samosia75 Re: horrendalne ceny leków 23.05.05, 01:32
        Przypuszczam, że ceny leków są porównywalne, ale koszty w większej mierze
        ponosi ubezpieczyciel.
    • werrka Re: horrendalne ceny leków 23.05.05, 15:57
      Firmy farmaceutyczne swoją drogą liczą sobie słono, ale aptekarze nie lepsi.
      Pierwszy lepszy przykład - witamina E w płynie 10ml kosztuje w hurtowni 6 zł z grosikami w aptekach 9 zł z grosikami lub 8 zł bez paru grosików, to samo witamina C w płynie, itd. Piękna marża 50%!
      • samosia75 Re: horrendalne ceny leków 24.05.05, 00:17
        Bzdura. Marża w aptekach do 25% A jeżeli moja przedmówczyni pracuje w hurtowni
        to niech jeszcze doliczy sobie do ceny hurtowej podatek VAT, który płaci
        pacjent a o który lek jest droższy.To 7-22%
        • samosia75 Re: horrendalne ceny leków 24.05.05, 00:25
          Marża zazwyczaj 15-20%.Apteki muszą być konkurencyjne. Poza tym jest coś
          takiego jak marża dygresywana ustalona ustawowo, polegająca na tym że im
          droższy lek tym niższa procentowo marża. A jeżeli cena leku przekroczy 100PL to
          niezaleznie czy kosztuje 101 czy 1000 PLN marża to 16 (o ile dobrze pamiętam-
          ten rząd) zł. Dotyczy to leków z listy. Natomiast hurtownie mają o wiele
          bardziej korzystniejsze dla siebie przepisy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka