co jest ze mną???

08.06.05, 08:33
od jakiegos czasu w ogole nie mam ochoty na sex...popadam w jakies stany
przygnebienia, rozdraznienia i poczucia bezsensu...odzywiam sie zdrowo, choc
niskokalorycznie (ok 1000). czy to tylko wina ilosci kalorii???
    • zaba_pelagia Re: co jest ze mną??? 08.06.05, 10:22
      jeśli głodzenie się nazywasz eufemistycznie zdrowym odżywianiem - to owszem
      organizm walczy o energie, nie bedzie jej marnował na jakies wyczerpujące
      rozrywki
      • gadziun Re: co jest ze mną??? 08.06.05, 10:31
        weź witaminy np.a+e lub trochę tranu w kapsułkach jak nie chcesz zjeśc kalorii
        tylko nie dawkę profilaktyczną a leczniczą i przez pewien czas( pare miesięcy
        ),myslę że nie zaszkodzi ,warto też uzupełnić mikroelementy bo napewno uboga
        dieta pozbawiła twój organizm wielu" dobroczynnych" składników.
        Ale jedno wiem młoda osoba nie powinna ograniczać tak drastycznie kalorii ,twój
        organizm potrzebuje ich , przynajmniej 1500, a nawet 2000 to tez nie będzie za
        dużo ,chyba że jesteś otyła i walczysz z tym .
        • mavika7 Re: co jest ze mną??? 08.06.05, 14:38
          nie jestem otyla waze ok 52kg ale tylko taka dawka kalorii pozwala mi ta wage
          utrzymac...
          • zaba_pelagia Re: co jest ze mną??? 08.06.05, 14:57
            ale to za mała dawka, żeby normalnie zyć
            żeby organizm miał siłę
            sama widzisz, ze jesteś podenerwowana
            to oznaka, ze nie dostarczasz mu odpowiedniej dawki pozywienia
          • jsolt Re: co jest ze mną??? 08.06.05, 16:59
            mavika7 napisała:

            > nie jestem otyla waze ok 52kg ale tylko taka dawka kalorii pozwala mi ta wage
            > utrzymac...


            to jest czysta matematyka - jeżeli spalisz tyle ile zjesz, to utrzymasz wagę.
            więc jedz normalnie, ruszaj się więcej, czuj się fajnie i seksij się do woli:)
    • rezurekcja Re: co jest ze mną??? 08.06.05, 15:04
      mavika7 napisała:

      > od jakiegos czasu w ogole nie mam ochoty na sex...popadam w jakies stany
      > przygnebienia, rozdraznienia i poczucia bezsensu...odzywiam sie zdrowo, choc
      > niskokalorycznie (ok 1000).

      a moze zazywasz jakies hormony? One tez maja wplyw na stan psychiczny.

    • malgos79 Re: co jest ze mną??? 08.06.05, 15:29
      52 kg, a przy jakim wzroście? Może to nie jest twoja naturalna waga i organizm
      domaga się więcej. A jakbyś ważyła 54, to gruba byś przecież nie była. A żeby
      zachować zgrabną sylwetkę i żeby brzuch nie "wylazł" wystarczy ćwiczyć. A jak
      zaczniesz więcej jeść to i na ćwiczenia będziesz miała siłę. Też myślałam, że
      aby utrzymać wagę muszę mało jeść. Ale znudziło mi się i zaczęłam jeść wtedy
      kiedy mam ochotę i waga nie zmieniła się. Mam za to więcej energii po prostu.
      Oczywiście dużo warzyw i owoców, ale też po trochu wszystkiego, tak, żeby głodna
      nie chodzić. Kalorii nie liczę, organizm chyba sam sobie pilnuje. Zaznaczam, że
      ważę 54 kg przy wzroście 166. Pozdrawiam.
    • nnike Sprawdź najpierw... 09.06.05, 01:04
      ...współczynnik BMI:
      kaliszok.republika.pl/bmi.htm
      Jeśli jest za niski, zacznij jeść normalnie, zanim nie będzie za późno.
      Wyleczyć się z anoreksji, czy bulimii jest wyższą szkołą jazdy...
      • hanas Re: to choroba 09.06.05, 01:47
        To samo pomyslałam ,anoreksja tuż tuż...
        • lyrica Re: to choroba 09.06.05, 10:38
          a może nie ma ochoty na seks, bo obecny partner nie daje jej satysfakcji? stąd
          też może być to przygnębienie, albo jeszcze z innym powodów życiowych, znam
          osoby jedzące mało a szcześliwe i pełne wigoru, to nie musi być od razu
          anoreksja...

          tak więc mavika porozmawiaj sama ze sobą i poszukaj przyczyn w psychice
          • hanas Re: to choroba 09.06.05, 14:00
            całe życie jedzą jak ptaszyna ? toz to jeszcze mniej niz moja ciocia(je
            przynajmniej te 1500 k.) która jak jest np.zmęczona to nie je i najpierw
            odpoczywa 2 h lub kładzie się spać bo nie ma siły jeść ,dodam że wujek jej robi
            to jedzenie ale ona poprostu nie je ze zmęczenia i z braku apetytu.
Pełna wersja