cichy_01
08.06.05, 18:10
Wiem, że jest na tej stronie podobny post. Otóż ja też odczuwam ból w klatce
piersiowej, nieustanny. Występuje po lewej stronie klatki, lewej stronie
szyi, lewej ręce, nawet lewej nodze, czyli głównie po lewej stronie ciała.
Czasem pojawia się kłucie lub pieczenie po obu stronach mostka. Mam 21 lat i
po 8 miesiącach udało mi się skończyć z regularnymi wymiotami - bo bałem się,
że umrę. I choć już od dwóch miesięcy nie wymiotuję, dolegliwości nie
ustępują samoistnie, a jakby się wręcz nasilały. Niepokoi mnie to już od
dawna. Byłem u lekarzy - rodzinnego, psychiatry, gastrologa, kardiologa,
neurologa - byłem latem ub. roku dotkliwie pobity w głowę. Zrobiono mi różne
badania - krwi, moczu, gastroskopię, USG, holter EKG, echo serca, tomografię
głowy. Żadne nie wykazały specjalnych nieprawidłowości. A mnie dalej
paraliżuje ten ból i strach, że jest źle. Wszyscy zdają się tym zbytnio nie
przejmować, przepisując to magnez, to tabl. przeciwbólowe, syropy, środki
przzeciwdepresyjne i diagnozując to jako bóle nerwowe. Nie biorę tych leków,
bo nigdy nie byłem takich medykamentów; nigdy wcześniej też nie miałem
podobnych problemów. Jednak mam złe przeczucia co do mojego stanu zdrowia.