Dodaj do ulubionych

ziarniniak obrączkowaty...błagam o pomoc:(((

17.06.05, 12:18
Czy ktoś miał może ziarniniaka obrączkowatego? Moja siostra ma go już kilka
lat i nie może sobie z nim poradzić:((( Jest podłamana. Ma go w kilku
miejscach na ciele i się jej rozsiewa. Chodziła do różnych lekarzy i nikt jej
nie był w stanie pomóc. Czy ktoś miał może tą przypadłość i udało mu się ją
wyleczyć?? Bardzo proszę o pomoc. Jesteśmy z Krakowa..

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewcik29 Re: ziarniniak obrączkowaty...błagam o pomoc:((( 17.06.05, 18:25
      podnoszę wątek
    • ewcik29 Re: ziarniniak obrączkowaty...błagam o pomoc:((( 18.06.05, 17:13
      up
      • zyrafa46 Re: ziarniniak obrączkowaty...błagam o pomoc:((( 18.06.05, 19:18
        Może podleczyć (OCZYŚCIĆ) watrobę? Uwaga, watroba zaczyna bolec jak już jest
        zniszczona w 80 %. Tak sobie tylko delikatnie zasugerowałam. Ide już sobie
        poskubac listki. Pozdrawiam,
        Żyrafa
        • duszkan Do żyrafy46 18.06.05, 21:24
          Wątroba wogóle nie boli. Boli tylko torebka która ja otacza, gdy wątroba
          powiększa się i napina torebkę. A jak już jest "zniszczona" jak napisałaś w 80%
          to jest marska i mała i nie boli. Te listki to moze na głowę? Najlepiej kapusty.
          • zyrafa46 Re: Do żyrafy46 18.06.05, 22:05
            ...widocznie lekarz, od którego to usłyszałam nie kładł sobie liści
            kapuscianych na głowę.
            Ja jestem tylko
            • duszkan Re: Do żyrafy46 18.06.05, 22:18
              Przepraszam, moze trochę przesadziłam z tą kapustą ale jakiś czas już obserwuję
              Twoje posty na temat "odtruwania". Do tej pory powstrzymywałam się od
              komentarzy, ale tu dziewczyna naprawdę potrzebuje pomocy a Ty te bzdury.
              • zyrafa46 Re: Do żyrafy46 18.06.05, 22:29
                Odtruwanie ZAWSZE warto wykonać. I to nie jest przeciwwskazaniem dla nikogo.
                Chyba moja obecność na Forum jest przeciwskazaniem dla ócz Twych. Jestem
                zwolennikiem chadzania do DOBREGO LEKARZA. OSOBIŚCIE. Lubię tez całościowe
                traktowanie organizmu ludzkiego i naturalne doprowadzanie go do równowagi w
                największym MOŻLIWYM zakresie. O!
                Żyrafa

                A kapustkę lubię. To świetna rzecz. Myślę o jej znaczeniu terapeutycznym.
    • duszkan Re: ziarniniak obrączkowaty...błagam o pomoc:((( 18.06.05, 20:06
      Ponieważ nie wiadomo jaka jest przyczyna GA to i leczenie jest niedoskonałe.
      Jeśli wykluczono u siostry cukrzycę lub stan przedcukrzycowy- to pozostaje
      zamrażanie ciekłym azotem i zewnętrznie sterydy. Czasami skutkują srodki
      przeciwmalaryczne, jodek potasu lub witamina PP. Wielokrotnie zdarzało się
      ustępowanie zmian po przypadkowym lub celowym urazie (np. po iniekcji lub
      biopsji).
      • ewcik29 do duszkan..... 18.06.05, 20:44
        Bardzo dziekuje za porade. Siostra w ogole nie miala robionego badania w
        kierunku cukrzycy. Czy to moze miec jakies powiazanie? Robilysmy tylko badanie
        na borelioze(wynik ujemny). Objawy ziarniniaka utrzymuja sie juz kilka lat:(
        Stosujemy sterydy(cutivate, elocom itp.). Zamrazanie tez niestety nie
        przynioslo rezultatu. Sprobujemy witaminy PP. Na jakiej zasadzie zazywa sie ten
        jodek potasu(zewnetrznie czy doustnie)? Czy mozna go kupic bez recepty?
        Pozdrawiam serdecznie
        • duszkan Re: do duszkan..... 18.06.05, 21:16
          Jest b.duży związek GA z cukrzycą i prediabetem- więc warto to sprawdzić (ale
          nie tylko poziom glikemii, tylko równiez badania przesiewowe stanów
          przedcukrzycowych). Myślę, że jodek potasu stosowany na własną rękę to za duze
          ryzyko powikłań ze strony tarczycy,- chyba, że jakiś dermatolog ma
          doświadczenie w takiej terapii.
          • ewcik29 Re: do duszkan..... 18.06.05, 21:56
            Widze ze masz bardzo duza wiedze medyczna. Jestem pod wrazeniem:) Co Twoim
            zdaniem powinnysmy zrobic?Jakie leczenie zastosowac bo zawsze mozemy cos
            zasugerowac dermatologowi.A moze Ty znasz jakiegos dobrego dermatologa?
            Jestesmy z Krakowa. Dziekuje jeszcze raz.
            • zyrafa46 Re: do duszkan..... 18.06.05, 22:09
              ...ja znam WSPANIAŁEGO dermatologa, ale z okolic Warszawy. Może warto zrobić
              wycieczkę?
              Ż.


              ....leczenie przez internet...Ja wieeeem...Chyba bym się nie poddała.
            • duszkan Re: do duszkan..... 18.06.05, 22:14
              Niestety, nie znam lekarzy z Krakowa. (jestem z Łodzi)
              • ewcik29 Re: do duszkan..... 19.06.05, 12:00
                Jeszcze raz dziekuje za pomoc. Sprobuje porozmawiac z dermatologiem. Czy
                myslisz, ze sa jakies szanse pozbycia sie tej choroby? My jestesmy troche
                zrezygnowani:(
                • duszkan Re: do duszkan..... 19.06.05, 17:18
                  Niechcę czynić wielkich nadziei ale wyleczenie jest możliwe.
    • karlos_80 Re: ziarniniak obrączkowaty...błagam o pomoc:((( 14.12.20, 16:55
      Witam serdecznie, postanowiłem podzielić się wiedzą na temat tej choroby.

      Moja żona bez efektów zmagała się z nią od dzieciństwa, leczyła się latami naświetlaniem, sterydami, w końcu wylądowała w szpitalu zatruta sulfametazyną przez lekarzy.

      Po latach trafiła do ginekologa, który doradził jej aby zrobiła testy pokarmowe alergenów.

      Okazało się, że żona jest uczulona na szereg składników pokarmowych, (głownie: kazeina, kofeina, żyto) które były powodem choroby.

      Po wykluczeniu alergenów z diety ziarniniak zanikł całkowicie - choroba została wyleczona, nie ma żadnych objawów od kilku lat.

      Dietę stosuje do dziś, wystrzega się alergenów, nie ma żadnych problemów.

      Namawiam osoby zmagające się latami z ziarniniakiem obrączkowatym i innymi chorobami autoinmunolgicznymi

      skóry - Róbcie testy na alergeny pokarmowe ! Choroba jest w pełni wyleczalna, dermatolodzy tylko zaleczają jej objawy.

      Pozdrawiam :) !
    • ken-ya Re: ziarniniak obrączkowaty...błagam o pomoc:((( 18.12.20, 02:10
      Ziarniaka wyleczylam zapperem Huldy Clark . tez mi mowiono ze nie wyleczalny . Najpierw dawano mazidla za dosc spore pieniadze ,Kiedy mazidla nie pomagaly to mi zaczeto wymrazac. Wymrazanie bardzo boli. nie spalam cala noc ,wreszcie probowalam to zmyc i nasiaczyc woda. W tym samym czasie przeczytalam o zaperze Chuldy Clark . i podlaczylam kilka razy i wszystkie bable na dloniach zeszly w ciagu 2 dni. Ni bylo zadnego bolu. Po jakies 15 latach znow pojawil mi sie babel na wierzchu dloni . Znowu go podlaczylam podlaczajac bezposirednio pod elektrode. i w dwa dni juz o nim zapomnialam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka