Dodaj do ulubionych

Duszności

IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 13:12
Mam straszne duszności, ale nie w klatce piersiowej tylko w gardle, czuje ze
mi tam wszystko spuchlo i nie wiem co sie dzieje, czuje ze mam jakos mniej
miejsca na powietrze i naprawde jestem tym przerazona czy to jakies uczulenie
czy co to moze byc, prosze mi pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: zenon Re: Duszności IP: *.tele2.pl 30.07.02, 16:19
      A myślałaś o nerwicy? Ja mam to samo od kilku lat - diagnoza = nerwica
      wegetatywna. Rozwiązanie problemu jest proste: życie bez stresów (ha, ha) a tak
      serio są środki uspokajające, które trochę przytłumiają układ wegetatywny.
      Czasem działa, podobnie jak ćwiczenia relaksacyjne. Czasem nie działa i wydaje
      się, że zaraz umrzesz. W sumie można się przyzwyczaić.
        • alna Re: Duszności 06.08.02, 15:39
          Ten problem jest mi niestety znany bardzo dobrze. Spróbuj się nie bać. Naprawdę
          budowa układu oddechowego wyklucza taką możliwość. Człowiek nie może się udusić
          sam z siebie. Takie duszności pojawiają się często w przełomowych momentach
          życia (u mnie na koniec liceum, koniec studiów i przed ślubem), a także np.
          mogą być sygnałem, że masz problemy z wyrażaniem uczuć, „tłamsisz coś w sobie”
          itd. Mi pomogło to, że zaakceptowałam je – przestałam z nimi walczyć,
          powiedziałam sobie, ze to tylko iluzja mojego umysłu i jestem bezpieczna.
          Czasem pojawiają się jeszcze w sytuacjach stresowych, ale staram się nimi nie
          przejmować i robić to, co mam do zrobienia. Nie jest to łatwe, ale jest
          możliwe : ). Pewnie, że to nic przyjemnego, ale stwierdziłam, że nie będę
          podporządkowywać temu swojego życia. I jest zdecydowanie lepiej. Polecam
          książkę „Oswoić lęk” i pozytywne myślenie. Powoli, ale można z tego wyjść. Może
          Ci pomóc psychoterapeuta, ale przede wszystkim sama Ty. To normalny nerwowy
          objaw, który spotyka wielu ludzi, także nie uważaj się za jakieś dziwadło. To
          minie i na pewno będziesz wtedy silniejsza. Pozdrawiam cieplutko. Alna
          • Gość: anilorak Re: Duszności IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 10:46
            Serdecznie ci dziekuje za slowa pocieszenia, to dla mnie naprawde duzo, bo
            niektorzy mogas myslec ze cos sobie wymyslilam. Faktycznie czuje dokladnie taka
            kluche jak w momencie kiedy czuje ze mam sie rozplakac, dziwne to ale to jest
            dokladnie to samo uczucie. Fakt musze zaczac jakos z tym wlaczyc, a najklepiej
            jak piszesz zaakceptowac wszystko wokol i starac sie moze nabarac troszke
            dystansu do tego co mnie otacza.

            Dziekuje Ci jeszcze raz i rownie cieplo pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka