Dodaj do ulubionych

zęby a poronienie... - ktos wie??

30.06.05, 07:29
Chce Was zapytac, bo moze slyszalyscie gdzies lub wiece cos na temat
problemow z zebami a poronieniami. Ja slyszalam rozne opinie, ale zadnych
konkretow.
Moj problem wyglada tak: zawsze mialam slabe zeby, ale regularnie chodze do
dentysty. W szkole podstawowej mialam silny bol szostki, ktora dentystka
leczyla mi kanalowo. Przez te lata ( ok 12-14) ten zabek mnie pobolewal
(czulam takie gniecenie), jednak w porownaniu z tamtym bolem wydawal mi sie
niczym, wiec nie zwracalam uwagi. Jednak ostatnio bol sie nasilal, zwlaszcza
jak biegalam, czulam "uwieranie". Postanowilam zrobic rtg - panorame calej
szczeki i poszlam do dentyski... Ta rozwiercila mi tego zeba, poczyscila i
powiedziala, ze teraz zmienila sie wiedza, i ze kiedys mowilo sie o 2
kanalach w zebach, a jak sie okazuje jest ich znacznie wiecej, u mnie ok 5.
Coz. Wyslala mnie na konsultacje do chirurga szczekowego, ktory znalazl 2
stany zapalne (przewlekle). Okazalo sie, ze w tej leczonej szosce od nastu
lat mam stan zapalny... a dalej... jak zrobilam dokladniejsze zdjecie, to
okazalo sie, ze w kanale od tych nastu lat znajduje sie ulamany sprzet
dentystyczny. Nie znam sie na rtg, ale wyglada, jakby sie przebil dalej.
Okropne to, mnie sie juz plakac chce jak sobie pomysle.
Zastanawiam sie tylko, czy taki przewlekly stan zapalny mogl byc przyczyna
poronien... Czytalam, ze stany zapalne sa niewskazane....
Czeka mnie teraz rwanie ( dwoch zebow) - niestety.

Moze wiece cos na ten temat...
Prosze o opinie...

Ja troche bym chciala w to wierzyc i moze sobie wmawiam, ze jak wylecze, to
juz wszystko bedzie dobrze, ale wolaalbym znac fakty....

pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: zęby a poronienie... - ktos wie?? 30.06.05, 07:43
      cały unit,czy tylko kawałek wiertła?
      co Ty za bzdury wygdujesz?
      • delta77 Re: zęby a poronienie... - ktos wie?? 30.06.05, 07:47
        Kawalek, dentystka powiedziala, ze sie ulamal i zostal.
        Ja tylko pytam, bo dla mnie to niezrozumiale, ze cos takiego mozna bylo zrobic.
        Maz mowi, zebym zaskarzyla babke. Dzis ide na konsultacje do innego dentysty,
        zeby opisal co widzi...
        • delta77 Re: zęby a poronienie... - ktos wie?? 30.06.05, 16:01
          jesli ktos sie na tym zna, moge wyslac zdjecie rtg tego zabka na maila (
          wlasnie zrobilam maly skanik)
          z gory dziekuje
          • konti7 złamane narzędzie 01.07.05, 03:47
            Podczas leczenia kanałowego może ( i ma prawo)się zdarzyć.Nie jest to błąd
            lekarza.Ani powód do procesowania się (o ile usunięcie złamanego narzędzia w
            trakcie tego samego leczenia nie było możliwe).Powinnaś jednakże byc przez
            lekarza o takim fakcie poinformowana-odpowiednia adnotacja powinna być
            zamieszczona w karcie. Powinno ci się też przedstawić alternatywy leczenia w
            przypadku rozwoju powikłań zapalnych (chirurgia wierzchołka
            korzenia,hemisekcja,ekstrakcja zęba).
            Co do wpływu zębopochodnych stanów zapalnych na twoje poronienia,to najbardziej
            obiektywne są wyniki OB.Powinno utrzymywac sie na mniej więcej stałym,znacząco
            podwyższonym poziomie na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat (od momentu tego
            nieszczęsnego leczenia).
            • delta77 Re: złamane narzędzie 01.07.05, 07:16
              Dziekuje za odpowiedz,
              Faktycznie, powinnam byc o tym poinformowana, ale nie bylam. Nie bede sie
              procesowac, bo bardzo lubie ta kobiete i wiele mi pomogla z moimi zabkami.
              Wypadki zdarzaja sie kazdemu i nikt nie jest "bez winy".
              OB to dobra mysl, ale w sumie nigdy nie zwracalam na to wiekszej uwagi, bo
              zawsze mialam niby w normie. Znalazlam tylko 2 wyniki z przeszlosci: (3/6,
              6/12).Nie sa podobne.
              Na ogol badania robilam w czasie ciazy, a wtedy OB nie wykonuje sie... Mysle,
              ze stan zapalny mogl sie pjawic dopiero ostatnio.
              Teraz wiem, ze czeka mnie wyrwanie tego zeba, ale jak poczytalam o sposobach...
              to mi ciarki przechodza i bardzo sie boje. Wiem tez, ze bedzie to dla mojego
              dobra i chce miec juz z tym spokoj.
              Mam tylko jeszcze jedno pytanie.... Czy w przypadku usuniecia takiego zeba ze
              stanem zapalnym, powinnam miec zaaplikowany jakis antybiotyk? Czy stan taki
              minie samoistnie po wyrwaniu i "wyczyszczeniu" - jesli to bedzie mozliwe...?

              Jeszcze raz dziekuje za pomoc i odpowiedz.
              Jestem troche spokojniejsza....
              • konti7 Re: złamane narzędzie 01.07.05, 17:35
                Stan zapalny minie po usunięciu przyczyny zapalenia lub jej wyleczeniu.
                Alternatywą (o której nie wspominasz) do usuwania zęba jest chirurgia
                wierzchołka korzenia .Czy nikt nie rozpatrywał takiej możliwości ?
                Osłona antybiotykowa jest niezbędna.Pozdrawiam.
                • delta77 Re: złamane narzędzie 02.07.05, 12:15
                  Szczerze mowiac, to moja dentystka stwierdzila, ze trzeba go usunac i odsyla
                  mnie do swojego znajomego - chirurga szczekowego. Wlasnie przeczytalam o
                  alternatywnym leczeniu i mysle, ze musze teraz znalezc dobrego stomatologa,
                  ktory moglby sie tym zajac. Mam nadzieje, ze uda mi sie w przyszlym tygodniu...
                  Chyba zaczne od jakis "centr stomatologicznych", ale boje sie.
                  Jestem z Krakowa, moze ktos zna jakiegos pewnego stomatologa od "trudnych"
                  rzypadkoa?
                  konti7 - bardzo dziekuje za wskazowki, widze, ze znasz sie na temacie. Czy
                  znasz sie na RTG i czy moglabym Ci podeslac zdjecie do ewentualnej analizy -
                  konsultacji. Nie wiem, czy w takim przypadku mozna robic reskcje korzenia.
                  Jeszcze raz dziekuje !
                  pozdrawiam
                  • olgajan Re: złamane narzędzie 04.07.05, 11:49
                    Ja Ci mogę polecić stomatologa przy ul. Limanowskiego 24 (tel 259-81-80 lub 259
                    81 81) przychodnia prywatna "długosz&długosz" mnie uratowali zęba przy zaniku
                    kości (w ogóle jako jedyni zwrócili uwagę na ten fakt) chociaż jeden tydzień
                    wcześniej byłam u innego dentysty z tym samym zdjęciem RTG i w ogóle nie
                    zauważył tego. Wykręcili mi złamany sztyft w koronie (zabieg trwał 1.5 godziny)
                    i dzięki temu mam nadal jedynki z przodu.
    • konti7 skan RTG 03.07.05, 18:26
      Mozesz przesłac skan na konti7@gazeta.pl .Może będę mógł cos zasugerować.Pozdrawiam.
      • delta77 Re: skan RTG 04.07.05, 09:13
        dziekuje, wyslalam zdjecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka