Dodaj do ulubionych

Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

30.06.05, 15:44
Właśnie rzucił mnie mąż i zostawił z rocznym dzieckiem!Mam beznadziejna
pracę, która znosiłam tylko dlatego, że miałam do kogo wracać, komu sie
wyżalić, przytulić!Teraz została tylko ogromna rana!Nie śpię, nie jem, płaczę
i jeszcze raz płaczę!Nie mam siły opiekowac się moim dzidzisiem!Nie chce mi
się zyć!!!!RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • fantagiro30 Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.05, 16:05
      HEJ :)
      Nie martw się, wszystko JAKOŚ się ułoży. Celowo piszę JAKOŚ, bo kilka ładnych
      lat temu przeżywałam podobną sytuację. Co prawda mnie nie rzucił mąż, ale
      dowiedziałam się, że mnie zdradzał. To również był szok. Nie chciało mi się
      jeść, spać, żyć. Ciągle płakałam, użalałam się nad sobą, jaka to ja jestem
      brzydka, niezgrabna itd. Uwierz mi, że wszystkie rany, nawet te najboleśniejsze
      z czasem się goją. Teraz, po wielu perypetiach, kłótniach i rozstaniach
      jesteśmy razem, bo potrafiłam mu wybaczyć, choć nadal pamiętam. Faceci to
      bardzo prymitywne istoty. To my, kobiety podtrzymujemy ten kruchy gatunek przy
      życiu.
      Trzymaj się cieplutko :)
    • rene22 Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.07.05, 15:31
      Marutko, trudno radzic, jesli nie jest sie na twoim miejscu i nie miało podobnej
      sytuacji. Przykro mi, że ludzie ludziom, którzy ich kochają potrafią sprawić
      tyle bólu. Jednak spróbuj znaleźć w sobie trochę siły i stanąć na nogi. Masz
      przecież dziecko, więc masz kogoś dla kogo jestes całym światem. A ból minie,
      gdy czas minie. Życie jest bardzo krótkie i nie trać go na rozpacz. Kiedyś
      jeszcze będziesz się tym życiem cieszyć, tylko daj sobie czas. Jeśli jestes
      religijna - zaufaj Temu, w którego wierzysz - to pomoże. Jeśli nie jestes
      religijna znajdź sensowny cel do którego będziesz dążyć. Nie panikuj, bo świat
      się na prawdę nie kończy na jednym człowieku. Trzymam kciuki. Pozdrawiam.
      Odezwij sie kiedyś, jak sobie radzisz :).
      • 0306nusia GŁOWA DO GÓRY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.07.05, 15:45
        Witaj!
        Jakiś czas temu, moja mama przeżyła podobną sytuację, Zostałyśy same ja i moja
        mama. Po kilku latach poznała wspaniałego mężczyznę, z którym jest do dziś-
        pobrali się, jest bardzo szczęśliwa!!! Minęło juz wiele lat, jestem już
        dorosła, patrząc na to wszystko z perspektywy czasu, wiem, że stało się bardzo
        dobrze, nie byłaby z nim szczęśliwa. Nie załamuj się, będzie dobrze, wiem, że
        teraz jest Ci bardzo ciężkom ale zawsze tak jest, pamiętaj czas goi rany,
        musisz sie wziąć w garść, masz dla kogo żyć- dzidzuś, ono (przepraszam, nie
        wiem czy to chłopiec, czy dziewczynka) potrzebuje Ciebie, żyj dla swojego
        dziecka. Będziesz napewno szczęśliwa, musisz się pozbierać. Rozpaczając nic nie
        zdziałasz, pamiętaj CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI!!!, najważniejsze jest w
        życiu zdrowie!!!!
        Powodzenia, BĘDZIE DOBRZE!!!!!!
    • mol333 Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.07.05, 16:23
      -Witaj Marutko. Chociaż Cię nie znam, jest mi bardzo przykro, że dopadło Cię to nieszczęście. Sama mam 2,5 rocznego synka i modlę się żeby to samo kiedyś nam się nie przytrafiło. Mężczyźni są w większości brutalnymi egoistami, niewyrośniętymi i nieodpowiedzialnymi dzieciakami. Nie zdają sobie sprawy z faktu, że mogą przyspożyć kobiecie więcej bólu niż miłości. Niedość, że z reguły dostają więcej jak dają to jeszcze dają nie zawsze szczęście.Ale w tym co potrafią nam dać dobrego jest nasze spełnienie, nasze największe szczęście - to nasze dziecko. Mała, kochana ponad życie istotka stworzona po to by nasze życie miało sens. To nie facet jest sensem życia tylko dzidziuś, którego nosiłaś pod sercem. Teraz ma tylko ciebie to bezradne maleństwo. Mimo, że bardzo cierpisz a jest to z pewnością wielkie cierpienie skoro szukasz wsparcia na forum musisz się pozbierać. Każdy następny dzień będzie lekiem dla Twojego serca bo czas leczy rany. Ułożysz sobie jeszcze z pewnością życie, musi minąć trochę czasu. Zbierz się w sobie, musisz zmobilizować się żeby odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Życie i każdy krok postawiony w afekcie to wielka strata czasu. Żeby nie myśleć zorganizuj sobie czas, wychodź z dzieckiem na spacery, jak najrzadziej zostawaj sama. Poza tym w tym trudnym okresie powinnaś zażywać coś na uspokojenie może jakieś lekkie ziołowe leki. Może powinnaś zwrócić się po pomoc do lekarza. Ja bym tak zrobiła. Nie zamartwiaj się bezustannie bo ciągły stres może wpędzić Cię w depresję. Musisz opiekować się dzieckiem bo kto inny zrobi to lepiej jak Ty. Nie możesz potraktować dzidziusia tak jak twój mąż potraktował Ciebie. Odezwij się jeszcze jak sobie radzisz. Pozdrawiam i życzę siły oraz wytrwałości.

      < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
    • eufrazja Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.07.05, 16:25
      A ja pytam -czy teraz nie masz do kogo wracać?A twoje dziecko?Czy ono nic nie
      znaczy?Czy liczy się tylko facet????Teraz właśnie masz dla kogo żyć i musisz to
      pokazać.Zwłaszcza temu niewdzięcznikowi,który Cię zostawił.Pokaż mu .że jesteś
      silna!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka