xin
16.07.05, 19:46
nie wiem czy są na tym forum jacyś cukrzycy, ale mam do nich właśnie pytanie, w zasadzie przed chwilą zadzwonił nam dzwonek i pod drzwiami stał wychudzony gostek, który mówił, że ma cukrzycę i że nie pije i nie pali, że zbiera na glukometr, że wstyd mu tak robić, pokazał świadectwo o grupie inwalidzkiej i dowód nawet mężowi, płakał prawie...nie wiem czy nie wtopilismy kasy na jakieś imprezki gostkowi czy na serio jej potrzebuje...to durna sprawa, jeżeli są jacys cukrzycy niech pomogą...pokazał przyrządzik do zastrzyków...