rotkaeppchen1
21.07.05, 17:39
Mam taka sprawe. Jestem osoba puszysta,waze ok 90 kg, wygladam na szczescie na
dwadziescia mniej, ale tak czy inaczej kilogramow nosze na sobie znacznie za
duzo.
Od pewnego czasu lecze sie
hormonalnie (duphaston - progesteron), biore jodid na tarczyce i bromergon na
prolaktyne. Moja lekarka postanowila zabrac sie za te moja otylosc, na ktora
nie skutkuja diety i ruch. Zrobilam badanie cukru i insuliny, przed i po
jedzeniu i okazalo sie, ze mam troche za malo insuliny. Lekarka powiedziala,
ze to normalne, przy zaburzeniach miesiaczkowania i ze da mi tabletki na te
przypadlosc (insulina).
I teraz moje pytanie: czy ktos z Was mial podobny problem z insulina i czy
faktycznie wyrownanie jej poziomu wplynelo na zmniejszenie wagi? Staram sie
nie nastawiac na wielkie efekty, zeby sie nie rozczarowac, ale mimo wszystko
gdzies tam po cichu mam nadzieje, ze to faktycznie pomoze... Bede wdzieczna za
odpowiedz:-)
Pozdrawiam