aga0001
01.08.05, 09:21
Witam,
od kilku lat z przerwami mam kłopot z wypadającymi włosami. Czasem mam
wrażenie że prawie garściami :) Na szczęście tylko co jakiś czas. Mam
problemy z miesiączką - jak się dowiedziałam na tle hormonalnym, zapewne to
też ma wpływ na moje włosy. Jednak co roku od 3 lat wyjeżdżam na 2 miesiące w
Arktykę i tam odżywiam się prawie wyłącznie rybami morskimi (jem bardzo mało
warzyw i w ogóle owoców) i wtedy przez ten okres prawie żaden włos nie chce
wypaść :) Jednak po każdym powrocie, po ok. tygodniu włosy zaczynają wypadać.
Wiem, odpowiedź jest prosta - trzeba jeść ryby. Jednak codzienne jedzenie ryb
w dużych ilościach jest dość kosztowne i kłopotliwe, szczególnie morskich :)
Moje pytanie brzmi: co takiego jest w rybach, że mi pomaga i jak mam się
odżywiać, czym zastąpić ryby?
Co jakiś czas stosuję tabletki przeciwdziałające wyapadaniu włosów ale nawet
one nie działają tak dobrze jak ryby.
pozdrawiam, aga