lukaszk5 09.08.05, 17:19 cześć , mam pytanie. Czytałem w necie na temat profilatyki raka -jest tam mnóstwo badań. DLatego pytam: czy wystarczy zwykłe badanie krwi i w razie nie prawidłowosci dalsze badania? z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
artur737 Re: profilaktyka 09.08.05, 17:58 Nie wyglada, ze dorwales sie do dobrego miejsca na necie. Obawiam sie rozwijasz jakas hipochondrie. Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszk5 Re: profilaktyka 09.08.05, 20:57 chodzi bardziej o moich rodziców, i nie jest to żadna chipochondria - poprostu mojemu koledze umarła mama na raka i własnie dzieje sie tak przez podejście ludzi do sprawy "lepiej niewiedzieć". Trzeba być świadomym! dlatego prosze jeszcze raz o odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: profilaktyka 10.08.05, 14:30 Mammografia kosztuje 60 zeta. Już widzę te tłumy kobiet pędzace do profilaktycznego badania. Teoretycznie badanie piersi funduje NFZ, przynajmniej tym osobom, u których występuje podejrzenie choroby nowotworowej. Praktycznie która nie ma kasy, jest skazana na samoobmacywanie, perfekcyjną i tanią metodę diagnostyczną. Z innymi badaniami rzecz się ma podobnie. asa Odpowiedz Link Zgłoś
astro_glide Re: profilaktyka 09.08.05, 22:35 Badaniem krwi nie wyleczysz raka .To nie jest profilaktyka tylko wykrywanie .Do profilaktyki mozna zaliczyc wlasciwa diete i tryb zycia . Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszk5 Re: profilaktyka 10.08.05, 11:08 sorki, może źle to ująłem chodziło mi o badania profilaktyczne(takie którymi można wykryć raka we wczesnym stadium). A więc : badanie krwi wystarczy , i tylko w razie nieprawidłowści dalsze badania? z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
franc_tireur Re: profilaktyka 10.08.05, 18:25 Badanie krwi nie służy do wykrywania raka. Chyba, że chodzi o nowotwór ukł. krwionośnego. Odpowiedz Link Zgłoś
franc_tireur Re: profilaktyka 10.08.05, 18:22 Profilaktyka polega między innymi na wczesnym wykrywaniu. Jest to profilaktyka dalszego rozwoju choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszk5 Re: profilaktyka 10.08.05, 20:38 aha , dzięki poprostu badania są drogie i trzeba ich zrobić mnóstwo a usłyszałem że wystarczy badanie krwi i w razie jakiś nieprawidłowosci dalsze badania. To prawda/fałsz? Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszk5 Re: profilaktyka 11.08.05, 09:22 więc co tak naprawda trzeba robić? wydawało mi się tak, gdyż powiedziała mi to mama pracująca w laboratorium , i często w wywiadach znane osoby pisały ze "badanie krwi pokazało im że mogą być chorzy" Odpowiedz Link Zgłoś
zyga2404 Re: profilaktyka 11.08.05, 10:35 Po mojemy Lukaszce chodzi o tak zwane markery na obecność np. raka pęcherze, jajnika, raka płuc dostępne w polskich laboratoriach. O tych słyszałam. Te badania robi się rzeczywiście z testu krwi. Nie wiem na ile procent są wiarygodne. Tzn. jakie jest ryzyko błędu. Ja oprocz tego robiłam sobie badanie na podwyższoną obecność jakiegoś białka, które wskazuje na istnienie stanu zapalnego w organizmie związanego z toczącym się procesem nowotworowym. Moj ginekolog widział te wyniki ale jednak (mimo braku podwyższonej obecności tego białka) zasugerował mi ze powinnam dać sobie pobrać wycinki do badania w szpitalu bo miałam kiepską tzw cytologię itp. I musiałam to przejść...Teraz czekam na wynik. Gdyby ktoś znał dokładniej temat - jakie jeszcze są markery, jakie jest ryzyko błędu , czy istnieje ogólny test z krwi - wiarygodny jeżeli chodzi o wykrywanie raka w ogóle czy tylko jego specyficznych odmian - Jakie jeszcze są dostępne w Polsce badnia krwi na obecność raka - Odpowiedz Link Zgłoś
franc_tireur Re: profilaktyka 11.08.05, 11:06 Zyga2404, w Twoim przypadku najlepsze badanie już zostało wykonane - pobranie wycinków najlepiej rozstrzyga czy coś się dzieje, czy nie. Na resztę pytań właściwie odpowiedziałam w poprzednim poście. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
franc_tireur Re: profilaktyka 11.08.05, 10:58 Lukaszk5, nie wiem właściwie o jakich badaniach krwi piszesz. Podejrzewam, że chodzi Ci o tzw. markery nowotworowe. Więc, po pierwsze, to są badania za mało czułe (nie wszyscy chorzy z nowotworem mają podwyższony poziom markera) i za mało specyficzne (tzn. wzrost takiego markera może pojawić się w innych stanach chorobowych niż nowotwór), żeby tylko ich wynikami kierować się przy rozpoznawaniu nowotworu. Poza tym w większości przypadków są niespecyficzne narządowo - to znaczy, że wzrost danego markera może oznaczać kłopoty w zakresie kilku różnych narządów. Druga sprawa - markerów jest bardzo dużo i są to badania drogie. Więc tylko próbując wykluczyć najczęstsze nowotwory zbankrutowałbyś, a wynik nie dostarczyłby Ci żadnych rozstrzygających informacji. To są badania, które w ustaleniu rozpoznania i stopnia zaawansowania choroby pełnią tylko funkcję dodatkową (tzn. jeśli ktoś ma objawy i dodatnie wyniki innych badań, wzrost markera potwierdza rozpoznanie). Ale ich głównym zastosowaniem jest monitorowanie przebiegu choroby i ocena skuteczności leczenia. Jeśli chodzi o te lepsze metody wykrywania nowotworów we wczesnym stadium, to wszystko zleży od rodzaju nowotworu - np. w przypadku najczęstszych nowotworów kobiet takie badania to samokontrola i USG lub mammografia piersi w prewencji raka sutka i cytologia w prewencji raka szyjki macicy, w sprawie nowotworów żołądka czy jelita grubego najwięcej wnoszą badania endoskopowe - gastroskopia i kolonoskopia. Warto wiedzieć, że od czasu do czasu takie badania są w ramach różnych akcji organizowane za darmo np. miasto, w którym mieszka moja matka finansuje swoim mieszkankom coroczną bezpłatną mammografię, a nie tak dawno po całej Polsce jeździł autobus sponsorowany przez pewną firmę ubezpieczeniową, w którym bezpłatnie wykonywano USG piersi. Dobrze więc pośledzić przez jakiś czas doniesienia prasowe, internetowe czy telewizyjne w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszk5 Re: profilaktyka 11.08.05, 12:15 nie, nie chodziło mi o markery ( onich etz słyszałem i o ich niskiej skuteczności). Poprostu miałem chyba złe informacje , bo słyszałem że jeżelipo badaniach krwi wykryto anemię bądz brak jakichś białek etc. to dopiero wtedy wykonuje sie dalsze badania. Odpowiedz Link Zgłoś
franc_tireur Re: profilaktyka 11.08.05, 12:35 Hmmm...to chyba rzeczywiście jakieś złe informacje. Nowotwory wywołują, owszem, różne zmiany we krwi, niektóre np. anemię, ale w takim wypadku byłaby to dodatkowa metoda diagnozowania już istniejących objawów (przykładowo anemia sugerowałaby, że coś niedobrego dzieje się w organizmie, niekoniecznie nowotwór, a przy szeregu innych przesłanek mogłaby sugerować krwawienie, które może być skutkiem nowotworu, ale też innych stanów, a z kolei brak anemii wcale by nowotworu nie wykluczał). Więc to nie są badania, które miałyby zastosowanie w profilaktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszk5 Re: profilaktyka 11.08.05, 13:39 hmm.. czyli nawet jeśli w krwi wszystko jest ok to może być nowotwór? to w takim razie jak skutecznie sie bronić? jakie badania wykonywać? czy należy je robić bez przczyny czy przy jakichś objawach? Odpowiedz Link Zgłoś
franc_tireur Re: profilaktyka 12.08.05, 11:19 Tak, nawet jeśli we krwi wszystko jest OK, to może być nowotwór. Jak się bronić? Przede wszystkim prowadzić, w miarę możliwości, zdrowy tryb życia - nie palić, ruszać się, zdrowo się odżywiać (warzywa, owoce, antyoksydanty), unikać stresów. Jeśli chodzi o badania, to można wykonywać te, o których pisałam: w przypadku kobiet comiesięczna samokontrola piersi, wizyta u ginekologa co najmniej raz na rok, mammografia lub USG piersi, cytologia, w przypadku mężczyzn w podeszłym wieku można raz na jakiś czas zbadać prostatę per rectum, raz na parę lat u obu płci powinno się wykonywać prześwietlenie płuc. Badania w przypadku rodzinnego występowania nowotworów to osobna sprawa - trzeba pamiętać, że nie każdy przypadek nowotworu w rodzinie wskazuje na tło genetyczne - liczą się nowotwory u krewnych pierwszego stopnia (rodziców, rodzeństwa i dzieci), zwłaszcza te, które wystąpiły w młodym wieku. Najlepiej porozmawiać o tym ze swoim lekarzem rodzinnym. Ważne, żeby w razie jakichkolwiek niepokojących objawów - tu masz je całkiem dobrze wypisane: www.onkolink.pl/artykuly/aid/30 szybko zgłosić się do lekarza. Ale przede wszystkim nie należy żyć w ciągłym lęku przed chorobą. Nawet ci przebadani na wszystkie strony nie zyskują pewności, że nie zachorują (chociaż ci z pewnością mają większe szanse na wczesne wykrycie i skuteczniejsze leczenie). Nawet ci, którzy nie zachorują, nie mają gwarancji, że nie zginą na najbliższym spacerze uderzeni w głowę spadającą z parapetu doniczką. Więc nie "nakręcać się", nie wyszukiwać drastycznych opisów w prasie czy internecie, nie spędzać życia nad poradnikami medycznymi ani w takich miejscach, jak to, do której to rady sama zamierzam się zastosować ze skutkiem natychmiastowym. :) Odpowiedz Link Zgłoś