anna_art 31.08.05, 17:23 Kto z was stosował ta metodę i z jakim skutkiem??? piszcie?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
artur737 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 31.08.05, 23:35 Kiedys zglosil sie pacjent do na izbe z poteznym zakazeniem skory nogi, jak okazalo sie po urynoterapii na jakies drobne problemy skorne. Skoro sa tak duze objawy uboczne to pewnie i dziala :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 01.09.05, 00:21 artur737 napisał: > Kiedys zglosil sie pacjent do na izbe z poteznym zakazeniem skory nogi, jak > okazalo sie po urynoterapii na jakies drobne problemy skorne. > > Skoro sa tak duze objawy uboczne to pewnie i dziala :) Jak ktoś stosuje lek do użytku wewnętrznego zewnętrznie to są takie skutki. ;)) S. Odpowiedz Link Zgłoś
villac Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 01.09.05, 09:14 Lepszy efekt dają zmielone jądra byka lub sadło afrykańskiej świni nguru, a zdecydowanie najlepszy w działaniu jest panierowany móżdżek po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_74 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 01.09.05, 11:54 Nie słuchaj tutejszych tak zwanych "mądrych głów", oni mają na wszystko swoje kolorowe tabletki. Na zmiany skórne, wypryski i tym podobne uryna jest rewelacyjna, stosowana przez ludzi od wieków z pozytywnycm skutkiem. Znakomicie odkaża i łagodzi. Sam jak tylko coś mi gdzieś wyskoczy smaruje uryną i szybko znika. Co do zastosowań wewnętrznych, nie wypowiadam się bo nie stosowałem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 01.09.05, 18:09 marek_74 napisał: > Na zmiany skórne, wypryski i tym podobne uryna jest rewelacyjna, A jeszcze lepszy jest kał, byle świeży. Nie przejmuj się opowiadaniem o bakteriach i zakażeniach, to sa wymysły tych od tabletek i antybiotyków. Ktoś widział kiedyś te mityczne zarazki ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_74 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 01.09.05, 21:58 Widzę, ze kolega z tych twardych. Czekaj brachu i na Ciebie przyjdzie pora kiedy żadne tabletki nie będą chciały działać, choć wcale Ci źle nie życzę. Rozumiem, osobie z IQ 55 trudno jest cokolwiek napisać z sensem, więc musi zaśmiecać forum, przykro mi ale na to ani tabletki ani nawet uryna nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 01.09.05, 22:46 Jeden moj sasiad wlasnie opyskowal drugiego, ze jego pies zniszczyl mu zywoplot ustawicznym obsikiwaniem. Oto, jaki silny jest wplyw uryny o dobroczynnosci jej dzialania nawet nie wspomne ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 08.09.05, 15:15 marek_74 napisał do snajpera: > Rozumiem, osobie z IQ 55 trudno jest cokolwiek napisać z sensem, więc musi > zaśmiecać forum Hmm... Idąc tym tropem (a raczej - tym poziomem dyskusji) IQ 74 to nie jest duuuużo więcej:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wcyrku1 - co o tym myslicie???? 01.09.05, 15:08 Temat ten wraca regularnie na f. adwersarze solidnie okopani na swoich stanowiskach a mi zawsze brakuje rzetelnej informacji. Nie stosowałem i nie zamierzam stosować "tej metody". Prze chwilą szukałem na str. Zdrowie - badania i analizy moczu - nie znalazłem interesującej info. Otóż ok. 20lat temu ruszył mi się kamyk w nerece i w szpitalu wyskakałem go po schodach. W wypisie m.in. była taka mniej więcej informacja: - w moczu znajdują się ... przeciw zapalne, ... przeciw bakteryjne i jeszcze jakieś tam ... o ile pamiętam. W żadnych innych badaniach moczu takiej informacji nie było, w necie też nie piszą. Stąd moje pytanie czy w moczu zdrowego człowieka zawsze znajdują się "substancje anty..." i czy na takim fakcie prawdopodobnie opiera się tzw. urynoterapia. Oczywiście przypadek opisany przez Artura świadczy o człowieku który miał chory układ moczowy. Coś tak jakby ktoś leczył się pijawkami z bagienka, - albo się wyleczy albo dopiero zlapie choróbsko. Odpowiedz Link Zgłoś
marta147 Re: - sprawdziłam 02.09.05, 17:15 Po przeczytaniu waszych postów muszę napisać kilka zdań. Ja tez kiedys śmiałam się z urynoterapi - nigdy ta metoda nie wchodziła w moim życiu w leczenie, aż do momentu wyjazdu. W yjechałam do Indii, tam zachorowałam i to bardzo poważnie, leczyłam się normalnymi lekami ale niestety choroba nie ustepowała a co gorsze pogłębiała się i dochodziły nowe. Moi przyjaciele hindusi przyszli z pomocą poznałam jednego ze świetych joginów i powiedział mi że mam sie leczyć swoim moczem::)))) wybuchnełam śmiechem a ten człowiek mówił dalej że powinnam przez miesiąc pić własny mocz i stosować głodówkę a potem dietę. Ponieważ coraz gorzej się czułam a nie chciałam jeszcze wracać do Europy, postanowiłam porozmawiać o tej metodzie z lekarzami, którzy przyjechali do pracy na kontrakt do Indii, i wiecie co jeden z lekarzy najpierw zrobił mi badania a potem powiedział cyt:" proszę aby pani sie nie śmiała ale kiedy tu przyjechałe do pracy a jestem już 10 lat wiem że ta metoda jest bardzo skuteczna, proszę ją zastosować i byc ze mna w kontakcie, po tej kuracji należy przeprowadzić następne badania", to co czułąm w tym momencie tego nie będę wam pisać ale w dalszym ciągu nie wyobrażałam sobie że ja wykształcona i "cywilizowana"osoba to zrobię. Nastąpił ciężki atak i zagrożenie życia i od tego zaczełąm kurację. Owszem nie jest przyjemna, głodówka również ale potem okazało się że z dnia na dzień czułam się coraz lepiej, po miesiącu zrobiłam badania i okazało się że były wysmienite. Co dziwne w Indiach hindusi i święci jogowie piją codziennie mocz dowiedziałam sie o tym potem i są zdrowi. Ja zmieniła teraz mój sposób żywienia wiem co jest dobre dla mojego organizmu a wiem też co mi szkodzi.Dzisiaj już nie śmieję się z tej metody jestem podróznikiem - wiele podróżuje po świeci i okazuje sie że w innych częściach świata urynoterapia też jest znana. Ot i to cała prawda podzieliłam sie z wami moim doświadczeniem, życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
amarolka Re: - sprawdziłam Ja też sprawdziłam 04.09.05, 16:24 ja tez coś wrzucę od siebie. Piję mocz wcieram go w skórę robię z niego lewatywy i okłady. diagnoza lekarska w moim przypadku brzmiała : rokowania bardzo złe rak w ostatnim stadium z przerzutami. Nie miałam nic do stracenia.....głodowałam przez miesiąc . Teraz piję poranną porcję potem kilka razu w ciągu dnia . Już niedługo kolejna głodówka . Jak skonczę to napiszę wam kilka słów. Ot i moja historia....Zapomniałabym wyniki są ok ! Lekarze trochę dziwnie na mnie patrzą - z niedowierzaniem że zyję i wyglądam całkiem całkiem...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martapa Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 02.09.05, 21:11 nie jestem absolutnie żadym ekspertem w tej dziedzinie, ale z logicznego punktu widzenia leczenie moczem jest bezsensowne. nasz organizm wydala mocz, poniewaz nie jest on do niczego potrzebny, a wrecz przeciwnie, zawiera szkodliwe substancje. po co byłaby trwajaca niesamowicie długo ewolucja układu wydalniczego, gdyby był zupełnie niepotrzebny?? moim zdaniem w niektórych przypadkach takie leczenie mogło zadziałać tylko dzieki efektowi placebo. Odpowiedz Link Zgłoś
vikiko Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 02.09.05, 21:31 mój szwagier choruje od ponad 20 lat na SM od kilkunastu lat stosuje uroterapię i ma się całkiem dobrze pomimo tego,że prognozy były bardzo złe. Odpowiedz Link Zgłoś
utopia7 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie????-Jest OK ! 05.09.05, 01:53 Jedna z ciekawszych metod jezeli sie wie jak to stosowac,kiedy,ect Ponizej nieznany antybiotyk Colloidal Silver.Bardzo skuteczny i szalenie drogi a mozna go miec w cenie absurdalnie niskiej i to w praktycznie dowolnych ilosciach.Mozna spokojnie ten antybiotyk zrobic dla wlasnych potrzeb w domu. Kilka slow o nim ponizej www.naturalhealingtoday.com/MAGPOLSKI/rok2000-12atak.htm Odpowiedz Link Zgłoś
amarolka Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 06.09.05, 13:00 w moczu są wszystkie lekarstwa na wszystkie choroby . poszperajcie sobie o składzie moczu Odpowiedz Link Zgłoś
bulkazbananem Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 06.09.05, 14:15 taaa...a lepiej pić jeszcze ciepły czy może poczekać aż wystygnie? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 06.09.05, 14:26 bulkazbananem napisał: > taaa...a lepiej pić jeszcze ciepły czy może poczekać aż wystygnie? Można też dodać makaronu i jeść jak rosół. S. Odpowiedz Link Zgłoś
amarolka Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 07.09.05, 13:08 hmmmm. niezły jeż też odparowy do 1/4 objetości zwwlaszcza na szerzące się choroby cywilizacyjne za których leczenie słono płacicie. a tu macie produkt biologiczny bardzo aktywny własny i za darmo. Nikt na was nie zbija kasy leczycie się sami. Wiem ci mówię. Gdyby nie te siuski nie byłoby pewnie mnie tutaj na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
amarolka Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 07.09.05, 13:15 Jest jeszcze kobieta która wyleczyła raka moczem napisała o tym książkę pamietnik walki z rakiem Odpowiedz Link Zgłoś
anna_art Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 08.09.05, 10:00 amoralka a znasz tytuł tej książki i możesz ją podać, chętnie przeczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
5_monika Re:do anna_art 08.09.05, 10:14 to jest ta książka: ksiegarnia.nieznany.pl/index.php?main_page=pubs_product_book_info&products_id=1688 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amarolka Re:do anna_art 08.09.05, 13:41 Jest jeszcze - z książwk wydanych w języku polskim- Cuda urynoterapii elżbiety cybulskiej, Komorowskiego Leczenie moczem bez wstretu i cudów. Małachowa biorytkomologia i urynoterapia. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann co to jest BIORYTKOMOLOGIA??? 08.09.05, 15:20 Z góry dzięki za info, bo bo ciemna kobieta jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
amarolka Re: co to jest BIORYTKOMOLOGIA??? 09.09.05, 10:50 biorytmologia oczywiście..... jest to życie zgodne z biorytmami czyli odpowiednio do faz księżyca , Odpowiedz Link Zgłoś
marta147 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 10.09.05, 17:12 Cieszę sie że wypowiadacie sie w tej ważnej sprawie. Ta metoda naprawde działa. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 10.09.05, 17:33 marta147 napisała: > Cieszę sie że wypowiadacie sie w tej ważnej sprawie. Ta metoda naprawde działa Ja wole pocieramie jajkiem. ta metoda naprawdę działa. Każdą chorobę można wyleczyć. Tylko nie wolno zapomnieć o zakopaniu jajka. Jajko po wchłonięciu choroby nie nadaje się do konsumpcji ! Można co najwyżej je sprzedać. S. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_art Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 14.09.05, 15:14 Mój znajomy dzisiaj przyznał mi sie że od roku stosuje nacieranie moczem, rok temu odkryto u niego raka skóry. Lekarze wycinali poszczególne pieprzyki, które sie nie goiły, od znajomej prof. onkologi usłyszał zby robic kompres z moczu - efekt zadziwiający, z tego co widziałam, czytałam i oboje mi powiedzieli efekt zadziwiający, trzy tygodnie temu powinien mieć następna operację, ale jej nie bedzie bo pierzyk- znamię od okładów zgineło??? co o tym myślicie ja jestem w szoku??? Odpowiedz Link Zgłoś
mmagda12 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 14.09.05, 16:06 Nie wierze w to ."Opowiesci starej tresci" Odpowiedz Link Zgłoś
amarolka Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 16.09.05, 08:38 nie wierz ale jak ci powazna choroba zajrzy w oczy uwierzysz albo ......pomysl sama Odpowiedz Link Zgłoś
mmagda12 Re: URYNOTERAPIA - co o tym myslicie???? 16.09.05, 09:53 "Powazna choroba zajrzala mi w oczy" ,zaakceptowalam w to i nauczylam sie z nia zyc.Mam znajoma ,ktora "praktykowala z moczem" ,o malo nie zaliczyla wizyty "na drugim swiecie". Odpowiedz Link Zgłoś