Nos.....

17.09.05, 16:13
Mój chłopak musi złamać sobie nos, nie będe wchodzić w szczegóły dlaczego
musi to zrobić, bo zadługo by pisać o tym,uwierzcie mi on niestety nie ma
wyjścia!
Mam do Was wielką prośbe, jakie srodki przeciwbólowe użyć żeby nie czuć bólu(
mogą być na recepte) a może da się nos jakoś złamać, żeby nie czuć bólu? I
czy znacie jakieś sposoby jak najlepiej złamać nos?
Wiem ,że pytania są przedziwne ale kochani to dla mnie BARDZO ważne.
Dziekuje z góry za podpowiedzi.
    • zaba_pelagia Re: Nos..... 17.09.05, 16:15
      karolinka666 napisała:

      > Mój chłopak musi złamać sobie nos, nie będe wchodzić w szczegóły dlaczego
      > musi to zrobić, bo zadługo by pisać o tym,uwierzcie mi on niestety nie ma
      > wyjścia!


      ale nie krępuj sie
      my bardzo chętnie poczytamy, naprawdę
      bo na razie jesteśmy niewierzący!
      • karolinka666 Re: Nos..... 17.09.05, 16:38
        ale nie krępuj sie
        > my bardzo chętnie poczytamy, naprawdę
        > bo na razie jesteśmy niewierzący!

        Uwierz mi mam inne atrakcje z chłopakiem niż łamanie mu nosa ,możesz mi
        spokojnie uwierzyć, że to naprawde konieczne. Poza tym gdybym zaczeła pisać
        dlaczego chce to zrobić, to by wszyscy zaczeli by się rozpisywać jak tego
        uniknąc i zadawac kolejne pytania i w końcu nikt, by nie odpowiedział mi na
        pytania, które mnie interesują!
        Na razie na tym forum zawsze ktoś mi pomagała, a i ja nie raz udzieliłam rad
        innym, dlatego szczególnie licze na pomoc od Was.
        • fraaszka Re: Nos..... 17.09.05, 16:59
          karolinka666 napisała:
          > Uwierz mi mam inne atrakcje z chłopakiem niż łamanie mu nosa ,możesz mi
          > spokojnie uwierzyć, że to naprawde konieczne.

          może tobie uda się uwierzyć,że to jest forum ZDROWIE a nie forum "Mordobicie i
          jego konsekwencje"

          napisałaś...dlatego szczególnie licze na pomoc od Was.

          pomoc??? Ty to nazywasz pomocą?

          • karolinka666 Re: Nos..... 17.09.05, 17:13
            > napisałaś...dlatego szczególnie licze na pomoc od Was.
            > pomoc??? Ty to nazywasz pomocą?

            Tak fraszka, nawet nie wiesz jak bardzo byś mi pomogła.

            może tobie uda się uwierzyć,że to jest forum ZDROWIE a nie forum "Mordobicie i
            > jego konsekwencje"

            Poćwicz lepiej czytanie z zrozumieniem
        • zaba_pelagia Re: Nos..... 17.09.05, 18:20
          karolinka666 napisała:
          Poza tym gdybym zaczeła pisać
          > dlaczego chce to zrobić, to by wszyscy zaczeli by się rozpisywać jak tego
          > uniknąc

          uwierz, nikt by nie napisał, jak tego uniknąć
          ktoś, który musi sobie złamac nos, oraz jego (zapewne kochająca) partnerka,
          która z całym zaangażowaniem chce mu to ułatwić, nie zasługują na
          powstrzymywanie
          tylko po prostu zżera nas obrzydliwa ciekawość przyczyn tej debilozy
    • intuicja77 Re: Nos..... 17.09.05, 16:54
      wybacz ,ale to najgłupszy post jaki od dłuższego czasu czytałam
      jeżeli ktoś jest takim idiota żeby łamac sobie nos to zasługuje na troche bólu.
      powodzenia!!
      • karolinka666 Re: Nos..... 17.09.05, 17:09
        No i wiedziałam, że prędzej czy później jakiś idiota coś takiego napisze!
        Tak trudno w to uwierzyć, że jak pisze, że muszi mieć złamany nos to tak
        naprawde jest! To prawda, że post jest głupi, bo sprawa jest nietypowa, ale to
        wcale nie znaczy, że pisze coś takiego tylko dla zabawy. Poza tym te wszystkie
        wątki o homeopati nie są wcale mądzejsze( jak ktoś się pyta czy świecowanie
        uszu coś mu da...)Po prostu musi to zrobić i tyle. Jeszce raz prosze o jakieś
        rady na temat środków przeciwbólowych i metodach na złamanie nosa.
        • novis28 Re: Nos..... 17.09.05, 18:24
          karolinka666
          Jeżeli trzeba to trudno :( a chyba idealnego leku przeciw bólowego nie
          znajdziesz i tak będzie czół, co się dzieje nie wiem tylko skąd pewność, że
          złamiecie we właściwym miejscu? a co jeśli nie ?. A wracając do leków jedną z
          najskuteczniejszych metod jest połączenie kilku leków przeciw bólowych w
          normalnych dawkach. Taką metodę leczenia bólu stosuje się między innymi w
          likwidacji bólu nowotworowego. Można wiec polecić tramal, morfinę, pyralgin,
          paracetamol. Trzeba się zastanowić czy nie lepiej było by użyć znieczulenia
          miejscowego w postaci Lidokainy w sprayu? jako dodatkowego środka likwidującego
          ból. Pozdrawiam i powodzenia :)
          • barabara6 Re: Nos..... 19.12.05, 22:55
            a jak chłopczyk odpali po tym koktajlu to novis będzie siedział... (niestety tylko 25 lat)
      • zyrafa46 Re: Nos..... 19.09.05, 09:55
        Ktoś kiedys pytał JAK złamac rękę.... I co to za forum okropne: NIKT NIE
        WYCIĄGNĄL RĘKI POMOCNEJ DO PROSZĄCEGO. Zgroza, co za ludzie... ;-)
        Żyrafa
        • wadera3 Re: Nos..... 19.09.05, 10:02
          Żyrafa, niech Ci do łba nie wpadnie prosić o pomoc przy łamaniu szyi:D
    • intuicja77 Re: Nos..... 17.09.05, 17:55
      Tak na serio:
      Metody:
      -buźką w lodówkę
      -zamach patelnią teflonową
      -akrobacje na rowerze
      -nagłe otworzenie okna
      -bliski kontakt z rotwailerem sąsiada

      Recepta na zniesienie bólu:
      -pomysł z patelnia równoczesnie likwiduje ból i załatwia sprawę łamania nosa.

      Jeszcze raz z całego serca życzę Ci , a w zasadzie Wam powodzenia!

      • karolinka666 Re: Nos..... 17.09.05, 20:48
        novis28
        Dzięki za zrozumienie i za podpowiedzi.
        Nie chce go faszerować, zbytnio tymi środkami przeciwbólowymi, bo musi być do
        tego cały czas świadomy.
        Jeszce jedno, jak długo będzie trwać zrastanie się kości, oczywiście po wizycie
        u lekarza i zrobienia wszystkiego co przepisze.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
        • novis28 Re: Nos..... 17.09.05, 21:12
          Hmm faszerować środkami nie musisz a i tak będzie czół i widział co z nim
          robisz :) Co do zrastania w wiekszej części nos składa sie z chrząstki w
          związku z tym czas potrzebny na wygojenie może być różny w zależności od tego w
          jakim stanie znajduje się organizm. Oczywiście bardzo przydatne jest spożywanie
          pokarmów zawierających żelatyne, lub na przykład cielęcina która wspomaga
          zrastanie się kości.
          Powodzenia
    • polapoleczka Re: Nos..... 17.09.05, 22:02
      ????????????????
    • agnieszka_ka Re: Nos..... 18.09.05, 00:23
      najlatwiej bedzie "zlamac" nos u chirurga plastycznego. Bezbolesnie.
      Licz sie z tym ze jesli zrobi to jakas domowa metoda, to moze byc pewien na
      100% ze bedzie miec powiklania.
      • karolinka666 Re: Nos..... 19.09.05, 00:23
        Myślałam o tym ale nie mam pojęcia co mogłabym powiedzieć chirurgowi, żeby od
        tak złamał komuś nos, niestety wyjawnienie prawdziwej przyczyny nie wchodzi w
        grę.
        Mogłabys napisać coś więcej o tych powikłaniach( co dokładnie może się stać)
        Pozdrawiam
        • wadera3 Re: Nos..... 19.09.05, 00:32
          moe nie jestes całkiem głupia, ale na pewno zdesperowana, zamów usługę u dresa
          z bejsbolem
          • xxx69 Re: Nos..... 19.09.05, 00:38
            może nie jestes całkiem dowcipna ale tępa na pewno, zamów usługe u polonisty:
            czytanie z rozumieniem tekstu
            • fraaszka Re: Nos..... 19.09.05, 08:11
              xxx69 jest właśnie po konsultacji ;)))
              całkiem do "żeczy" napisał
            • wadera3 Re: Nos..... 19.09.05, 08:47
              następny, który usłyszał "czytanie ze zrozumieniem" ładne co?
              i tak mądrze brzmi - przynajmniej to...
    • xxx69 Re: Nos..... 19.09.05, 00:43
      A do karolinki powikłania moga być takie, że Ci się np. żle kość zrośnie,
      dlatego koniecznie idź po tym do lekarza.
      P.s. wspólczuje Tobie, że musisz znośić te wszystkie wredne komentarze, ja
      kiedyś miałem podobny problem i oczywiście zero zrozumienia. Czasami życie nas
      zmusza do robienia żeczy iracjonalnych ale koniecznych. Zycze powodzenia.
      Pzdr
      • zaba_pelagia Re: Nos..... 19.09.05, 07:56
        xxx69 napisał:
        Czasami życie nas
        > zmusza do robienia żeczy iracjonalnych ale koniecznych. Zycze powodzenia.
        > Pzdr

        rzeczywiście, żecz jest właściwym określeniem
        bo na pewno nie chodzi o rzecz
      • mmagda12 Re: Nos..... 19.09.05, 10:14
        xxx69 napisał:

        > A do karolinki powikłania moga być takie, że Ci się np. żle kość zrośnie,
        > dlatego koniecznie idź po tym do lekarza.
        > P.s. wspólczuje Tobie, że musisz znośić te wszystkie wredne komentarze, ja
        > kiedyś miałem podobny problem i oczywiście zero zrozumienia. Czasami życie
        nas
        > zmusza do robienia żeczy iracjonalnych ale koniecznych. Zycze powodzenia.
        > Pzdr

        Olaboga ,zyczysz powodzenia ?

    • airbus340 Re: Nos..... 19.09.05, 13:04
      Lignocainum w aerozolu. JKak już będzie "po" i po wizycie u lekarza i założeniu
      opatrunkw,to Ketonal a miejscowo do okładów Rivanol
      • wadera3 Re: Nos..... 19.09.05, 13:51
        Lignocalna nie znieczuli złamanej kosci, tylko śluzówkę
      • barabara6 Re: Nos..... 19.12.05, 22:57
        Głupców nie sieją
        Sami sie rodzą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja