Dodaj do ulubionych

kolka po laparoskopii

27.07.08, 23:04
Witam,
minęło 16 dni od udanego zabiegu laparoskopowego usunięcia pęcherzyka
zółciowego. Po zabiego aż do dzisiaj nie miałem żadnych bóli, ani
dolegliwości. Pilnowałem dietę etc. I dziś po zjedzeniu pomidorowej (jadłem
już wcześniej i nic nie było) wystapił ból w prawym nadzebrzu, taki jak przed
nieusunięciem pęcherzyka. czy ktos miewał podobne dolegliwości? Czy to
normalne? proszę o informacje, Zibi
Obserwuj wątek
    • calineczka79 Re: kolka po laparoskopii 28.07.08, 09:56
      16 dni to nie jest wiele ale z 2 strony pomidorowa to zupa
      dietetyczna (chyba ze bardzo tlusta była) - mnie nic nie bolalo
      dluuuugo (po kilku latach raz zabolalo tak samo spanikowałam ale na
      szczescie to byl falszywy alarm :-D)

      jeśli to się powtórzy to musisz sie poradzic lekarza - trudno
      powiedziec co tam w srodku sie dzieje ...
      • solbea Re: kolka po laparoskopii 28.07.08, 10:20
        do miesiąca czasu może występować ból taki jak przed operacją. To
        normalne. Jeśli po kilku miesiącach wystąpiłyby ostre bóle kolkowe,
        to wtedy na usg szybko, bo mogłoby to oznaczać też kamicę w
        przewodach. Pozdrawiam i zdrówka życzę.
      • cccykoria Re: kolka po laparoskopii 28.07.08, 10:27
        Moze rzeczywiscie za tlusta(tak jak calineczka
        pisala) ,wtedy ten bol moglby wystapic.Wez sobie nospe i
        jakies przeciwbolowe ,jezeli ten stan dalej bedzie sie
        utrzymywal do dr ,wskazane usg i rtg jamy brzusznej.Nie
        strasze Cie ,tylko pisze wrazie W ,bo wiesz jak niektorzy
        lekarze.
        Ja wczoraj zjadlam 2 korniszonki i dalo mi tez popalic:D
    • zibiur Re: kolka po laparoskopii 28.07.08, 12:40
      Dzięki za informacje. Zupa chyba nie była za tłusta. Dziś zadzwoniłem do
      lekarza, bo po spokojnej nocy, z rana czuję lekkie ciążenie w miejscu po
      pęcherzyku. jeszcze nie boli, ale odczuwam pulsowanie. trzeba zrobić próby
      wątrobowe, USG i badanie moczu. Nawet badanie na obecność heliobacter pyroli. Bo
      może być wszystko i nic. A kamyki w drogach żółciowych chyba nie, bo wówczas
      byłaby chyba zółtaczka mechaniczna. Sam nie wiem skąd to wszystko, ale ręce
      opadają, bo już myślałem, że mam za sobą wszystko....
      • calineczka79 Re: kolka po laparoskopii 28.07.08, 19:57
        nie ma co panikować może to był tylko taki jednorazowy incydent :-)
        ale sprawdzić warto co by sobie potem wyrzutów nie robić - zawsze
        leczenie rozpoczete wczesnie daje większe szanse

        PS. nie daj sie wrobić na test z helicobacter z krwi - to ściema
        (najlepiej zrobić gastroskopie jesli to podejrzewają, podobno przed
        leczeniem można tez zrobić test oddechowy ale tez nie daje 100%
        pewnosci i niewiele osrodkow go wykonuje (droższy i brak pewności)
    • zibiur Re: kolka po laparoskopii 28.07.08, 21:26
      Tak, w środę będzie USG oraz próby wątrobowe. Może być tak, że z wątroby dopiero
      teraz "zszedł" jakiś kamień albo złogi pooperacyjne i zatykają drogi żółciowe.
      Może być coś innego. Czy na pewno w momencie zatkania dróg żółciowych występuje
      od razu żółtaczka mechaniczna, czy też nie zawsze musi. Zastanawiam się, bo
      jeśli to nie zatkanie dróg żółciowych (oby nie!) to wszystko inne jest niejako
      mniej przerażające. Wiem, że po wycięciu pęcherzyka drogi żółciowe poszerzają
      się do ok. 7-10 mm więc co to musiał by być za kamień, żeby mi zatkać? Przy czym
      największy kamyk usunięty wraz z pęcherzykiem miał u mnie 8 mm. To możliwe, że z
      wątroby zlazło coś większego? Rano odczuwałem ból w miejscu po pęcherzyku. teraz
      tylko tak jakby mi ktoś wetknął kamień w okolicach mostka... Przy czym dziś nic
      prawie nie jadłem, zatem błąd dietetyczny odpada. Zmniejszony ból to efekt
      działania no spa forte, które mi przed zabiegiem jeszcze bardzo pomagało...
      Zastanawiam się co do cholery się dzieje...
      • calineczka79 Re: kolka po laparoskopii 01.08.08, 11:12
        powiem tak i nie chce nikogo straszyć bo ja wogóle byłam przypadek
        szczególny :-) ale miałam prawie całkowicie zatkany PŻW a żółtaczka
        ledwie zauważalna - swędziała mnie skóra ale to dla mnie nic
        dziwnego (alergik) no i miałam zazółcone oczy i trochę między
        palcami (poza oczami trzeba było się dobrze przyjrzeć żeby coś
        zobaczyć)

        ale jasne najczęściej przy nagłym zatkaniu przewodu dochodzi do
        sinej żółtaczki i bólu - zdarza się rzadko ale i to trzeba mieć na
        uwadze a badania są dla ludzi i zawsze można sprawdzić kto jest
        winowajcą :-)
    • zibiur Re: kolka po laparoskopii 03.08.08, 15:01
      Calineczko, najpewniej stało się to, o czym Ty mówisz. Niestety, lekarz skupił
      się na refluksie, a tymczasem pojawiło się lekkie zażółcenie białek oczu,
      ciemnopomarańczowy mocz (mówił, że po leku: controloc) a też jasnożółty kał. Nie
      mogę też nić jeść bo od razu pobolewania wątroby. Dziś zjadłem tylko kleik z
      siemienia lnianego i nawet to spowodowało pulsowanie wątroby. generalnie kanał.
      Jutro idę do gastroenetrologa, bo co robić dalej? ECPW????
      • cccykoria Re: kolka po laparoskopii 03.08.08, 19:16
        Co moge doradzic? Czy miales robione HBS? , P/c HCV przed
        operacja.Moja historia smutna ,ale na poczatku moich boli
        po lapa... sugerowali mi ,ze mam uszkodzony miasz
        watroby ,polekowy? biore duzo lekow) ,potem czy bralam
        ostatnio zastrzyki? (bralam),dlatego przed druga operacja
        zrobili mi te badania.Mozemy gdybac ,poki nie zrobisz
        badan ,oprocz tych alat/aspat ,bilirubina ,mocz ,OB i
        usg .To powinienesz dawno zrobic .Na te badania powinni
        dac Tobie w poradni chirurgicznej poszpitalnej ,ale zawsze
        cos " sciemia" i dala mi rodzinna ,a usg robilam
        prywatnie.Moze nie doczytalam ,czy miales robine?
        • zibiur Re: kolka po laparoskopii 04.08.08, 17:48
          Wszystkie te badania miałem robione zaraz po zabiegu. Te problemy wystapiły 2
          tygodnie po operacji. Kilka dni temu zrobilem USG i wszystko w normie. Jutro
          bede miał próby wątrobowe więc zobaczymy...
          • alex43.11 Re: kolka po laparoskopii 12.08.08, 09:59
            Jestem 3 i pół miesiąca po laparo i tez często mam kłucia pod prawymi żebrami.
            Cały czas mam podwyższoną bilirubinę, ostatnio 2,5 ale po badaniach (dostałem
            skierowanie na ECPW) młoda pani doktor w szpitalu, stwierdziła, że USG i inne
            wątrobowe wskaźniki są w normie więc chyba ta bilirubina to jakaś skaza typu
            Zespół Gilberta czy coś takiego a w ogóle to brak miejsc na Oddziale a robienie
            ECPW to ryzyko wystąpienia zapalenia trzustki. No i na tym się skończyło a
            pobolewania występują. Swoją drogą jem i piję wszystko ale po trochu no i raczej
            unikam tłustych potraw, tylko, że trudno o jakiś smakołyk aby nie miał choć
            trochę tłuszczu.
            • zibiur Re: kolka po laparoskopii 14.08.08, 20:34
              Tą panią doktor to warto by mocno potrząsnąć, bo jest idiotką! oczywiście USG
              bardzo ale to bardzo często nie wskazuje na nic, a zwłaszcza nie jest to dobry
              miernik istnienia kamieni czy złogów w przewodach żółciowych. Moje wątki tutaj
              zaczęły się właśnie od dolegliwości po laparoskopii pęcherzyka żółciowego. Dziś
              już jestem dzień po zabiegu ECPW (ERCP) w szpitalu. Miałem dolwgliwości, fatalne
              próby wątobowe tylko nieznacznie podniesiony poziom bilurubiny (1,5), ciemny
              mocz i ciągle bolało. USG oczywiście było doskonałe, czyli 7 mm poszerzenie
              przewodów żółciowych co jest normalne po laparoskopii. Wczoraj metodą ECPW
              usunięto mi jeden kamień z przewodów żółciowych, nacięto koniec przewodów dla
              swobodnego przepływu żółci. Dziś jeszcze nie czuję się komfortowo, ale mam
              nadzieje, że w ciągu najbliższych dni przestanę czuć wątrobę w ogóle. Ale jeść
              mogę normalnie. Ryzyko powikłań po zabiegu ECPW jest niewielki wbrew temu, co
              się pisze w innych wątkach. Jeśli masz objawy takie, jak opisujesz idź do
              gastroenterologa i zdecydowanie pomiń tę niekompetentną panią doktor.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka