Dodaj do ulubionych

Presja otoczenia...

28.10.05, 16:02
Czesc! Jestem zwykla 16 latka mam 169cm i waze 60-62kg. w sumie az tak bardzo
mi ta waga nie przeszkadza ale najgorsze jest to ze w mojej szkole jest
mnustwo szczuplych i ladnych dziewczyn, a ja przez to strasznie chcialabym
schudnac, poniewaz ogolnie mam bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci.
Czesto jest tak ze jeden dzien prawie nic nie jem a nastepnego jem 2 razy
tyle i tak w kolko...:/ Wiem ze to nie zdrowe ale jak zjem wiecej to mam
wyzuty sumienia, a jak caly dzien prawie nic nie jem to pozniej jestem
strasznie glodna. Najchetniej przeszlabym na jakas zdrowa diete z regularnymi
posilakami itd ale nie wiem na jaka bo wszyscy uwazaja ze jestem za mloda na
diety...ale zle sie czuje w swojej skorze i chcialabym to zmienic ale sama
nie umiem tym bardziej ze nie stac mnie na silownie czy kupowanie w sklepach
ze zdrowa zywnoscia:( Prosze doradzcie mi cos!!
Obserwuj wątek
    • hesjja Re: Presja otoczenia... 01.11.05, 15:34
      Wiesz myslę, że dieta nie musi oznaczać wyniszczenia organizmu. Po prostu
      staraj się "jeść z głową".
      A Twoje szczupłe koleżanki czy są tak fajne albo powiedzmy mądre jak Ty. Nawet
      jeśli to nie są Tobą i już. jesteś oddzielną niepowtarzalną jednostką i szanuj
      się taką jaka jesteś. Z takich porównań nigdy nic dobrego nie wychodzi.
      Pozdrawiam
    • artur.kalinski Re: Presja otoczenia... 04.11.05, 07:51
      W odpowiedzi na Twoje pytanie pomogła mi moja koleżanka z pracy Basia Dąbrowska.
      Myślę, że warto skorzystać z jej rady.

      Rzeczywiście, obecnie promowana jest szczupła, wręcz chłopięca sylwetka kobieca
      co jest przeciwieństwem naturalnych predyspozycji fizycznych kobiet. Następstwem
      tej mody jest często niskie poczucie wartości wśród dziewczyn w Twoim wieku.
      Aby uwierzyć w siebie powinnaś najpierw obiektywnie (z boku, bez uprzedzeń)
      spojrzeć na siebie i swoje ewentualne wady, uświadomić sobie ich istnienie, ale
      bez pretensji, raczej z zatroskaniem. Następnie warto na owe wady spojrzeć z
      perspektywy matki, która troszczy się o swoje dziecko, chce dla niego najlepiej
      i stara się mu doradzić najlepsze rozwiązanie. Krok ten często podpowiada
      rozwiązania, które wcześniej nie przyszłyby Ci do głowy, a mogą się okazać trafne.
      Teraz pozostaje wprowadzić w życie wszelkie niezbędne zmiany, ale bez pośpiechu,
      bez oczekiwania, że wszystko zmieni się z dnia na dzień. Może po pewnym czasie
      uda się uodpornić na wszechobecną presję środowiska.
      Regularne i urozmaicone posiłki, spożywane w spokoju, zgodne z zasadami
      racjonalnego żywienia to nie jest dieta (w złym rozumieniu tego słowa)!! Taki
      sposób żywienia jest odpowiedni dla wszystkich bez wyjątku, dlatego radzę Ci
      wprowadzić go w życie. Poza tym warto nauczyć się relaksować, tak aby stres
      życia codziennego rozładowywać w inny sposób niż poprzez najedzenie się do syta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka