Dodaj do ulubionych

bóle głowy

30.10.05, 16:39
od dłuższego już czasu mamm bóle głowy, nie moge się z tym uporać. Do tej pory
myślałem że to może migrena, ale kiedy poszedłem do lekarza, okazało się, że
to zatoki. Natychmiast zaczęłem brać ibuprom, ponoć najlepszy na Polskim rynku
lek na zatoki, jednak z ulotki przeczytalem że kwestia zatok to nie mam z tym
nic wspólnego, u mnie sa zupełnie inne objawy niż przy zatokach, dlatego też
postanowiłem przerwać ten lek. Od dłuższego już czasu biorę coffepirinę, jest
to zupełnie inny lek, niż przeciętny, co prawdą nie zawsze jest on skuteczny
jak by się chciało, ale nieraz pomaga. Zastanawam się co to może w końcu być,
czy to migrena, czy to objawy nerwicowe, bo faktycznie jestem nerwicowcem, ale
czy aż na tyle? Jetsem na to na rencie, co to w końcu może być z tymi bólami,
zaczynam się denerwowac, biorę chyba aż za dużo tych wszystkich leków, może mi
to w końcu to wszystko zaszkodzić, trochę się biję tego, bo mogę wpaść w
dolek, co to może być u mnie za schorzenie. Już mam dość tych wszystkich
chorób. Jaka s mnie potęga naszła z tymi chorobami, renta tu nic nie pomaga,
jak chorowałem, tak choruję, coraz to wiuęcej chorób się mnie czepia, jak temu
zaradzić, by stać się normalniejszy, trochę zdrowsz, chcę przecież podjąć
pracę jak normalny obywatel, ale niestety chyba nie mogę, bo przy pierwszej
lepszej okazji wyskoczę z pracy za te wszystkie choroby. Dziś niejeden
pracodawca potrzebuje nawet mieć rencistę zdrowego, a cóż dopiero mówić o
pełnosprawnych ludziach, którym też wolno zachorować
Obserwuj wątek
    • zaba_pelagia Re: bóle głowy 30.10.05, 16:47
      andrzejno2 napisał:

      Natychmiast zaczęłem brać ibuprom, ponoć najlepszy na Polskim rynku
      > lek na zatoki,

      nie wiem, co ci jest, ale chyba za bardzo wierzysz w reklamy
    • tygrysiatko1 Re: bóle głowy 30.10.05, 17:06
      ibuprom owsze3m ale ibuprom zatoki... naprawde działa na zatoki sprawdziłam na
      sobie
      • venus22 Re: bóle głowy 30.10.05, 20:29
        zapraszam na forum MIGRENA

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12154
        tam jest bardzo duzo informacji na temat migreny. Migrena jest dosc czesto
        mylnie diagnozowana jako zatoki powniewaz tak sie bol umiejscawia, czy zatoki
        sa chore czy nie mozna sprawdzic przeswietleniem a juz na pewno MRI moze wiele
        wykazac.
        Ibuprom to srodek p/bolowy i p/zapalny dobry w obu przypadkach.

        czy to ze jestes na rencie to z powodu tych bolow glowy czy z innego? i czy
        renta w Polsce?

        Venus

    • aleksandra1977 Re: bóle głowy 30.10.05, 22:56
      czy te Twoje, jak sam piszesz, wszystkie choroby nie maja podloza psychicznego.
      Moze jestes przewrazliwiony (znerwicowanym osobom to sie zdaza) i za bardzo sie
      w siebie wsluchujesz?
      Sadze, ze powinienes poszukac pomocy u psychologa czy psychiatry. Skoro boisz
      sie, ze wpadniesz w dolek, a uwierz mi, to jest mozliwe, to im szybciej trafisz
      do specjalisty, tym lepiej.
      Trzy lata temu przeszlam zalamanie nerwowe. Zbyt ambitnie podeszlam do swojej
      pierwszej pracy i efekt byl taki, ze po kilku miesiacach pracy na 200% nie bylo
      we mnie zadnego organu, ktory (wtedy tak mi sie wydawalo) nie bylby chory.
      Doslownie bolalo mnie wszystko. A wiec rozpoczelam "sciezke zdrowia", od
      lekarza do lekarza z coraz wiekszym plikiem badan i sterta recept.
      Po 2 miesiacach trafilam do szpitala i znowu seria badan i... nic. Zadawalam
      sobie pytanie: Czemu jest tak zle, skoro jest tak dobrze. Wreszcie do calego
      sztabu specjalistow dolaczyl psycholog. Dostalam leki antydepresyjne, przez pol
      roku bralam Seroxat. Teraz jest tak, ze znow potrafie sie smiac, zmienilam
      prace. Znowu widze sens w tym, co robie. Uczenie sie swiata od nowa i
      wychodzenie z dolka jest trudne. Nie rob tego na wlasna reke.
      • venus22 Re: bóle głowy 31.10.05, 03:46
        jest roznica przejsc zalamanie nerwowe a miec bole glowy ktore wpedzaja w dolek.
        Migrena nie ma podloza psychicznego, ogolnie bole glowy moga wystepowac
        przy "nerwicach" ale migrena jest choroba neurologiczna i stress, nerwy moga
        dzialac jako bodzce wywolujace ataki ale nie powodowac sama chorobe.

        W migrenie poza tym stosuje sie leki p/depresyjne poniewaz w migrenie podobnie
        jak w depresji jest zaburzenie w wydzielaniu serotoniny. Co nie znaczy ze ma
        sie depresje.
        (Ale tez z powodu tego wspolnego punktu jakim jest zaburzenie w wydzielaniu
        serotoniny migrenicy okazjonalnie dostaja "dolkow" a depresji czesto towarzyszy
        migrena. jest to dosyc skomplikowane)

        Trudno mi powiedziec, zwlaszcza ze nie jestem lekarzem, czy mialas depresje czy
        cos innego, ale chyba tak bo nie piszesz ze mialas bole glowy ktore stres
        pogorszyl tylko mialas nagle okres w ktorym zle sie czulas.

        Andrzej natomiast pisze ze ma bole glowy z ktorymi nie moze sobie poradzic i na
        dodatek jest podejrzenie o zatoki co sie czesto zdarza w migrenie- mylna
        diagnoza..
        potrzeba tu i laryngologa i nowego neurologa ktory ma wieksze rozeznanie w
        migrenach.

        Migrena ma tez to do siebie ze im dluzej trwa tym bardziej wykancza..rowniez
        nerwowo bo w ogole zycie w bolu jest nerwowe.


        Venus
        • aleksandra1977 Re: bóle głowy 31.10.05, 11:57
          moje dolegliwosci okreslono jako "depresja psychosomatyczna".
          Teraz nie biore juz zadnych lekow. Zmiana pracy i dotychczasowego otoczenia
          byly najlepszym lekarstwem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka