truskawka111
11.11.05, 14:24
Mam 24 lata i jakiś rok temu okazało się że mam nadżerkę. Pani dokto
stwierdziła, że należy to zostawić tak jak jest, bo jestem jeszcze młoda i
nie rodziłam dzieci. Wczoraj byłam u innego ginekologa, który stwierdził, że
absolutnie nie można tego tak zostawić, bo nadżerka to przewlekły stan
zapalny, który z czasem może doprowadzić do raka szyjki macicy. Powiedział,
że nadżerkę należy natychmiast usunąć metodą wymrażania (podobno to
najnowocześniejsza, bezbolesna metoda). No i co ja mam teraz zrobić? Kto ma
rację? Kogo słuchać? Nie chcę cierpieć bez powodu, ani niepotrzebnie narażać
się na jakieś powikłania, choć o takowych nikt nic nie mówi. Poradźcie
proszę!!! :)