iwona_1989
30.11.05, 19:00
Witam! W ostatnim czasie przeprowadziłam głodówkę leczniczą. Poprzedził ją
dwutygodniowy okres przygotowawczy, w czasie którym jadłam kasze, pieczywo
razowe, owoce i warzywa. Następnie była 5-dniowa głodówka na samej wodzie
mineralnej przegotowanej, a potem 5-dniowy okres wyjściowy (z odżywianiem
podobnym jak w okresie przygotowawczym). W czasie tej całej głodówki czułam
się dobrze, a w okresie wyjściowym nie miałam większej ochoty na jedzenie
(ten okres skończył się kilka dni temu). Najgorsze zaczęło się 3 dni temu.
Nie mogłam oprzeć się jedzeniu, gdy zjadłam coś, od razu myślałam co
następnego mogę zjeść. I to trwało tak prze kilka godzin, aż w końcu poczułam
że mój żołądek za chwilę pęknie. Czułam się niedobrze, bolał mnie brzuch i z
obrzydzeniem patrzyłam na jedzenie, mówiłam sobie że dziś już nic nie zjem .
Po jakichś 3 godzinach wszystko przechodziło i znów nabierała mnie ochota na
jedzenie i wszystko zaczynało się od początku. Potem miałam tylko wyrzuty
sumienia i obolały brzuch. I tak samo było wczoraj i dzisiaj. Ja się po
prostu nie mogę powstrzymać przed jedzeniem, wpycham w siebie wszystko co się
da, a potem zaczyna mi się robić niedobrze i przychodzą te wyrzuty sumienia.
Potem wszystko przechodzi i zaczyna się od początku. Co ja mam z tym
problemem zrobić? Dodam jeszcze że głodówkę przeprowadziłam głównie ze
względu na możliwość zrzucenia zbędnych kilogramów. Mam 16 lat (nie wiem czy
to ma jakieś znaczenie). I teraz po tej głodówce coś dziwnego sie ze mną
dzieje. Nie pamiętam żebym miała kiedyś taki apetyt. A ja nie chcę przytyć :(