Uraz stawu skokoweg

21.12.05, 21:22
Ponad miesiąc temu potrącił mnie smaochód, najpierw stwierdzono tylko
stłuczenie i niestabilność stawu, potem jednak (po 3 tygodniach :/)złamanie
kości bocznej i rozejście więzozrostu piszczelowo - strzałkowego i zalożono
gips. W międzyczasie biegły sądowy doszedł jednak do wniosku, że złamania nie
ma. Zdjęto mi więc wcześniej gips, nie dostałam skierowanai na rehabilitację,
ale za to lekarz kazał mi odstawić kule i sobie po prostu chodzić bo to ....
najlepsza rehabilitacja. I wszystko ładnie , pięknie tylko, że nie mam jak
chodzić z powodu bólu. To pewnie normalne, taką mam nadzieję, ale mam tylko
pytanio-prośbę, jak sobie samemu pomóc, żeby szybko wrócić do sprawności?
    • magdola1 Re: Uraz stawu skokoweg 21.12.05, 23:45
      myślę, że trzeba pogadać z innym ortopedą no i oczywiście rehabilitacja.
      Niestety niektórzy ortopedzi uważają, że jakoś to samo się zrehabilituje.
    • tra00 Re: Uraz stawu skokoweg 22.12.05, 20:12
      Ekstra..
      Najważniejsze to ustalić, czy jest podwichnięcie czy nie, bo jeśli jest to jest
      to wskazanie do leczenia operacyjnego. Jeśli nie - to rehabilitacja, lód,
      stabilizator elastyvczny i takie tam..
      • pia.ed Re: Uraz stawu skokoweg 23.12.05, 01:36
        A co z tym mial wspólnego BIEGŁY SĄDOWY
        • treu Re: Uraz stawu skokoweg 23.12.05, 10:26
          Biegły sądowy ma z tym tyle wspólnego, że był to wypadek. Na początku nie było
          złamania więc sprawa trafiła do sądu grodzkiego, bo wypadek był z winy kierowcy.
          Gdyby biegły potwierdził załamanie przeniesiono by sprawę do prokuratury :/
          Próbuję chodzić ale jest kiepsko :(
          Mimo to pozdrawiam :)))
          • tra00 Re: Uraz stawu skokoweg 23.12.05, 15:17
            Do dupy z takim prawem. Rozejście więzozrostu to znacznie poważniejsze
            uszkodzenie niż proste nieprzemieszczone złamanie kostki. Na tego biegłego bym
            uważał.. Spora część z nich to teoretycy, którzy zostali biegłymi bo nie
            potrafią leczyć. Oczywiście z pełnym szacunkiem dla tych, którzy potrafią :)
            • ewelka233 Re: Uraz stawu skokoweg 23.12.05, 23:10
              ja też miałam uraz stawu skokowego,po ściągnięciu gipsu lekarze lekcewarzyli to
              że ciążko mi sie chodzi,dziś mam zespół Sudecka,gdyby nie złe leczenie nigdy by
              do tego nie doszło.
              • tra00 Re: Uraz stawu skokoweg 24.12.05, 15:45
                A co niby mieli zrobić. Sudeck jak ma się zrobić to się zrobi.. Ale oczywiście
                nie znam szczegółow..
              • ewelka233 Re: Uraz stawu skokoweg 24.12.05, 19:03
                no nie sądze,Sudek się bez przyczyny nie robi a na nodze to już szczególnie,bo
                to choroba nadgarstka,w nodze robi się po nie prawidłowym leczeniu.U mnie gips
                był nie prawidłowo założony i za ciasno,byłam z tym u lekarza ale to
                zlekceważył,nie chciał mi go zdjąć i dać nowy dobrze założony i takiktóry by nie
                uwierał,bo steierdził ZE NFZ JEST NA TO ZA BIEDNY.
                • pia.ed Re: Uraz stawu skokowego 24.12.05, 20:10
                  A co to jest Sudek?
Pełna wersja